IIS szturmuje fortyfikacje Apache

10.04.2006 22:48, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

Udział Internet Information Services (IIS) w rynku serwerów WWW wzrósł dramatycznie kosztem konkurecyjnego Apache'a po tym, jak największy rejestrator domen internetowych przeprowadził migrację swojej platformy. Microsoft zyskał tym samym 4,7% rynku serwerów WWW przy jednoczesnym spadku udziału Apache aż o 5,9% - jak zauważa Netcraft, jest to rekordowa zmiana w ciągu jednego miesiąca.

Odpowiednie dane statystyczne wraz z komentarzem można znaleźć na witrynie Netcraft. W skrócie - GoDaddy, reklamujący się jako największy akredytowany przez ICANN rejestrator domen, przemigrował ponad 3,5 miliona witryn pracujących dotychczas pod kontrolą systemów Linux na platformę Windows Server 2003 stając się tym samym największym dostawcą usług hostingowych realizowanych w oparciu o technologie Microsoft (według liczby obsługiwanych domen).

Migracja GoDaddy pokazuje, jak bardzo przy ocenie podobnych statystyk należy zwrócić uwagę na metodologię. Badania rynku serwerów WWW realizowane przez Netcraft opierają się bowiem na podejściu ilościowym, a nie jakościowym - Netcraft analizuje po prostu liczbę domen obsługiwanych przez poszczególne serwery nie zwracając uwagi na to, jaki ruch one generują, czy są to witryny komercyjne, domowe, amatorskie i czy w ogóle są do czegokolwiek poza spekulacją domenową wykorzystywane. Badania uwzględniające element jakościowy prowadzi między innymi firma Port80 Software i już od dawna wynika z nich, że w rynku wymagających zastosowań komercyjnych IIS ma udział na poziomie przekraczającym 50% i cieszy się zaufaniem ponad połowy z tysiąca największych firm na świecie według rankingu Fortune. Oczywistym jest, że to co nadaje się dla korporacji niekoniecznie musi także nadawać się dla amatorskiej sieci blokowej, warto jednak zwrócić uwagę że oferta licencyjna Microsoft jest w tym zakresie bardzo zróżnicowana, oprócz edycji Enterprise platformy Windows Server użytkownicy mogą wybierać pomiędzy tańszymi rozwiązaniami SBS lub Web Edition - które wykorzystują przecież tą samą technologię, o której mowa w powyższych zestawieniach. Warto o tym pomyśleć, tym bardziej że kolejna wersja IIS 7 zapowiada się wręcz fenomenalnie - to prawdodpobnie ona była jednym z istotnych czynników wpływających na decyzję GoDaddy.

Źródło: WSS
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (16)  

Avatar
Tomek (niezalogowany) | 10.04.2006 23:01#1

Zaraz zacznie się opluwanie zwolenników windows przez pingwiny.

Avatar
Model_T (niezalogowany) | 10.04.2006 23:29#2

Nie! To niemożliwe! Oczywista manipulacja! Gigant z Redmond na pewno opłacił odpowiednie osoby. Przecież każdy wie, że Linux jest najlepszy bo... jest najlepszy! I już! *Tfu*

Avatar
LinuxUser (niezalogowany) | 11.04.2006 0:14#3

@Tomek :
Jeśli określenie 'pingwiny' ma oznaczać użytkowników Linuksa, to świadczy to wyłącznie o Twoim chamstwie i braku wychowania.
Pseudo-Wojny na słowa toczą użytkownicy wielu systemów, lecz to nie oznacza zaraz, że ktokolwiek jest lepszy bądź gorszy.

I zapamiętaj może, że działalność jednostek nie świadczy o grupie.
Więc przyhamuj.

Avatar
BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 1:00#4

Hmmm ale to zwróciło moją uwagę....

[[[Before looking at server market share in more detail, it is important to note that the vast majority of the Top 1000 Corporations’ Web sites identify their server software platform in their standard HTTP header response, and thus fail a basic security test. ]]]

Tłumaczenie :
[[[Zanim spojrzymy na udziały rynkowe bardziej szczegółowo, należy zauważyć, że ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ Z TYCH 1000 oblewa podstawowy test biezpieczeństwa, ujawniając "tożsamość" używanego serwera]]]

Czyli może i najwięksi gracze używają rozwiązań M$$$ (jak to wielkie korporacje - są podatne na odmóżdżającą papkę marketingową Billa), ale za to ich serwery są słabiej zabezpieczone przed hakerami...

Bill używa "marketingowego języka" na który podatne są mózgi biznesmenów i menadżerów, więc nic dziwnego, że w wielkich korporacjach IIS wygrywa z Apache.

Zresztą, to czego używają wielkie korporacje, powinno obchodzić tylko.... wielkie korporacje. A wielkie korporacje stanowią chyba mniejszość rynku - więc co to za CZYNNIK JAKOŚCIOWY ??. Czy to, że wielkie korporacje dały się przekonać marketingowemu bełkotowi znaczy, że każdy musi od razu używać tego, czego oni używają ??

A jak wskoczą w przepaść, to reszta za nimi... Lemingi.

Szkoda, że nie zrobili od razu porównania IIS z Apache w ilości wykrytych i załatanych luk...

Avatar
BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 1:08#5

Jeszcze jedno :

Jeśli spojrzycie na wykres Netcrafta

http://news.netcraft.com/archives/2006/04/overallc.gif

to widać z niego, że w roku 2002 miał miejsce WYRAŹNY spadek popularności Apache na korzyść IIS - wtedy różnica pomiędzy dwoma serwerami była najmniejsza.

Ale co się potem stało ? Chyba zawiedzeni ogłupieni klienci zrezygnowali z IIS i wrócili do Apache, jako że jego popularność SZYBKO spadła.

Myślę, że tym razem nie będzie inaczej. Najpierw ludzie dadzą się ogłupić, ale jak im server parę razy padnie, to wrócą do Apache.

PS.
Myślę, że gdyby przyrównać te wykresy do aktywności marketingowej M$$ w danych okresach, to wyszłoby, że te chwilowe "wyskoki" popularności IIS miały miejsce, gdy kampania reklamowa Microsoftu była najintensywniejsza. Jak widać, kampania im zbyt wiele nie pomaga w dłuższym okresie.

Avatar
realist (niezalogowany) | 11.04.2006 9:13#6

Wiadomo, koncerny zatrudniają samych
,,****" i dlatego często wybierają platforme microsoftu... oczywiście robią, źle i wyrzucają kase w błoto... Na szczęście mamy tutaj doradzce BlackMana, który chętnie doradzi największym i najlepszym firmom... jak sie robi pieniądze...

Avatar
r (niezalogowany) | 11.04.2006 9:46#7

@BlackMan
No tak ******************. Z twojej pseudo analizy można wyciągnąć tylko jeden wniosek linux jest zawsze lepszy, a firmy które kupują rozwiązania microsoftu to półinteligenci, którzy na niczym się nie znają. Ich wybór nastąpił przez reklamę, brawo. Pozostaje mi tylko jako zwolennikowi linuxa przeprosić. Nie wszyscy użytkownicy linuxa myślą w ten sposób! Ciekawi mnie tylko do jakiej grupy należą firmy używające rozwiązań SUN lub IBM ?

Avatar
BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 10:50#8

@r
Sorry, powinienem był napisać UNIXa a nie tylko linuxa... Mój błąd.

@realist
[[[Wiadomo, koncerny zatrudniają samych
,,****" i dlatego często wybierają platforme microsoftu... oczywiście robią, źle i wyrzucają kase w błoto... Na szczęście mamy tutaj doradzce BlackMana, który chętnie doradzi największym i najlepszym firmom... jak sie robi pieniądze...]]]

Nie pojąłeś sedna... Chodzi o to, że to co jest dobre dla MEGAkorporacji, nie musi być dobre DLA KAŻDEGO. Czy IIS jest lepszy tylko dlatego, że najwięksi go używają ?? Czy najwięksi są też najmądrzejsi ?? Dyktatura jakaś czy co ?

Avatar
musk (niezalogowany) | 11.04.2006 11:46#9

IIS obsługuje kilka milionów więcej zaparkowanych domen ... i czym się tu podniecać?

Avatar
Jacek (niezalogowany) | 11.04.2006 12:54#10

Rzeczywiście szkoda się tym tematem "podniecać" i rozpoczynać kłótnie. Czasem spotykam się z "opluwaniem" użytkowników Windowsa przez zwolenników Linuksa, ale z drugiej strony jest to samo - vide supra
A które rozwiązania są lepsze to pokaże czas (głównie chodzi mi o bezpieczeństwo, gdyż to jest najważniejsza sprawa). Nie jestem zwolennikiem żadnego rozwiązania. Każde może być dobre o ile zapewni maksimum możliwego do uzuskania bezpieczeństwa - wiadomo przecież, że nie ma na tym świecie rzeczy gwarantujących coś w 100%.

Avatar
Model_T (niezalogowany) | 11.04.2006 19:03#11

W swoim życiu próbowałem i Linuxa i Windowsa. Zostałem przy tym drugim z dwóch powodów. Windows jest bardziej funkcjonalny, nie chciało mi się marnować miesięcy na naukę systemu gdyż w tym czasie mogłem i nauczyłem się wielu bardziej pożytecznych rzeczy po Windą. Po drugie niektórzy (jeśli nie większość)"Linuxiarze" często zachowują się jak nadęte bufony którzy myślą, że skoro przesiedli się na system dla "inteligencji" to mogą opluwać innych "gorszych"...
A ten artykuł i komentarze pokazują dodatkowo, że zachowują się jak człowiek któremu napluje się w twarz a on stwierdzi ze to pada deszcz...(to tylko takie porównanie, bez obrazy).

Avatar
uel. (niezalogowany) | 11.04.2006 23:22#12

" nie chciało mi się marnować miesięcy na naukę systemu"
- to Ty w jakich latach go 'próbowałeś'? w 90-tych ? ;O

"Linukxiarze", aż mnie odrzuciło...a Ty co "windowsowcem" jesteś czy jak ?

____________
Poprostu reklama Billa działa znakomicie, tylko na krótki okres tzw. 'poznawczy'...
Powiedzcie mi czy przereklamowany produkt jest dobry ? no i wszystko jasne...

I pluć na nikogo nie mam zamiaru, wybrałem niezależność, wygode i bezpieczeństwo i to mi pasuje, Ty możesz sobie siedzieć całe życie na windzie, ale przychodząc do nowej pracy nie ździw się jak ujrzysz Linuksa na biurku...

Avatar
Model_T (niezalogowany) | 12.04.2006 0:57#13

@uel.
Ten tekst z pluciem w twarz był raczej niefortunny wiec przyznaję się do błędu.
Natomiast Linux pozostanie dla mnie półproduktem. Rozumiem, że zwolennicy Linuxa twierdzą, że dostają w pełni funkcjonalny system w którym wszystko jest zaimplementowane jednak kiedy sam chcę zainstalować sobie jakiś program to zaczyna się piekło zależności pakietów... i szukanie po googlach. Ktoś może powiedzieć, że jestem leniwy albo, że jestem tłumokiem bo to przecież łatwe ale pozwole sobie na stwierdzenie, że system operacyjny powinien ułatwiac urzytkownikowi korzystanie z komputera a nie utrudniać. W przypadku windowsa mam pewność, że czegokolwiek bym niezainstalował to wiem iż system jest gotowy do uruchomienia tego programu. W Linuxie tej pewności nie mam. I tak, jest to dla mnie strata czasu. Linuxowi brak intuicyjności Windowsa przez co jeszcze długo nie zdobędzie znaczącej pozycji jako system desktopowy.
Co do Linuxa w pracy to raczej się nie obawaim takiego spotkania. Potrafię się poruszać i w tym systemie. Owszem nauczyć się klikać w ikonki w KDE lub Gnome można i w jeden dzień ale mnie interesują bardziej zaawansowane funkcje systemu a na to jak stwierdziłem potrzeba miesięcy w przypadku Linuxa.

Avatar
Jacek (niezalogowany) | 12.04.2006 12:01#14

@Model_T
Rzeczywiście zagalopowałeś się z tym opluwaniem. Przynajmniej ja częściej spotkałem się z opluwaniem od strony zwolenników Windowsa, a wcale nie jestem zatwardziałym użytkownikiem Linuksa. Jak widzisz piszę spod Windowsa, choć w Linuksie "przebywam" nie mniej czasu.

"...pozwole sobie na stwierdzenie, że system operacyjny powinien ułatwiac urzytkownikowi korzystanie z komputera a nie utrudniać."

Oczywiście, że tak - ale podstawową cechą systemu operacyjnego w dobie Internetu powinno być BEZPIECZEŃSTWO. A tu niestety Windows wypada gorzej w porównaniu do Linuksa i nie ma się co bez sensu sprzeczać na ten temat.

I wcale nie zgodzę się, że trudniej obsługuje się obecne dystrybucje Linuksa, choćby Mandriva czy SUSE - nie trzeba od razu instalować Slackware'a. Zdarzają się oczywiście problemy - szczególnie z kompilacją ze źródeł - ale przecież tyle dostępnych jest obecnie pakietów do wielu dystrybucji, że naprawdę problem powoli przestaje istnieć.

Jeszcze co do tej wspaniałej kompatybilności Windowsa i łatwości instalacji oprogramowania pod nim to dodam, że można ten system w dość prosty sposób "załatwić" właśnie instalacją przeróżnego oprogramowania - a Linuksa nie udało mi się w ten sposób "wykończyć". Zresztą z tego co wiem to Vista ma mieć wbudowaną jakąś usługę, która będzie zapobiegała instalacji niekompatybilnego oprogramowania (jeśli się mylę proszę mnie poprawić). Chyba o czymś to świadczy. Nagle może się okazać, że nie będzie można sobie zainstalować co się chce również pod Windowsem, no i argument przeciw Linuksowi zniknie, bo tam ze źródeł zawsze będzie przynajmniej jakaś szansa, a dla upartych i wtajemniczonych to może i nawet pewność.

Avatar
Jacek (niezalogowany) | 12.04.2006 12:02#15

@Model_T
Rzeczywiście zagalopowałeś się z tym opluwaniem. Przynajmniej ja częściej spotkałem się z opluwaniem od strony zwolenników Windowsa, a wcale nie jestem zatwardziałym użytkownikiem Linuksa. Jak widzisz piszę spod Windowsa, choć w Linuksie "przebywam" nie mniej czasu.

"...pozwole sobie na stwierdzenie, że system operacyjny powinien ułatwiac urzytkownikowi korzystanie z komputera a nie utrudniać."

Oczywiście, że tak - ale podstawową cechą systemu operacyjnego w dobie Internetu powinno być BEZPIECZEŃSTWO. A tu niestety Windows wypada gorzej w porównaniu do Linuksa i nie ma się co bez sensu sprzeczać na ten temat.

I wcale nie zgodzę się, że trudniej obsługuje się obecne dystrybucje Linuksa, choćby Mandriva czy SUSE - nie trzeba od razu instalować Slackware'a. Zdarzają się oczywiście problemy - szczególnie z kompilacją ze źródeł - ale przecież tyle dostępnych jest obecnie pakietów do wielu dystrybucji, że naprawdę problem powoli przestaje istnieć.

Jeszcze co do tej wspaniałej kompatybilności Windowsa i łatwości instalacji oprogramowania pod nim to dodam, że można ten system w dość prosty sposób "załatwić" właśnie instalacją przeróżnego oprogramowania - a Linuksa nie udało mi się w ten sposób "wykończyć". Zresztą z tego co wiem to Vista ma mieć wbudowaną jakąś usługę, która będzie zapobiegała instalacji niekompatybilnego oprogramowania (jeśli się mylę proszę mnie poprawić). Chyba o czymś to świadczy. Nagle może się okazać, że nie będzie można sobie zainstalować co się chce również pod Windowsem, no i argument przeciw Linuksowi zniknie, bo tam ze źródeł zawsze będzie przynajmniej jakaś szansa, a dla upartych i wtajemniczonych to może i nawet pewność.

Avatar
Zbor (niezalogowany) | 08.05.2006 12:43#16

Zapomnieliście ,że Apache jest dostępny w wersji dla Windows, więc jeśli ktoś chce mieć Apache nie musi emigrować na pingwina. A z tymi kłopotami z instalacją czegokolwiek w Linuxie to bajka. Rasowe dystrybucje takie jak Debian i inne oparte na Debianie mają wszystko co potrzeba na płytach i nie trzeba się przejmować zależnościami (dlatego debian jest na 14 płytach cd a nastebna wersja ma być na 17 :)). A z instalacją ze żródeł jest tak ,że ludzie nie czytają dokumentacji do zródeł programu mylnie wyśląc ,ze wydanie komend ./configure make make install zawsze wystarczy. Zresztą przeważnie wogule nie czytają też dokumentacji dostępnej w systemie.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av