r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komisja Europejska zbada „wsparcie finansowe”, które firma Apple dostała od Irlandii

Strona główna AktualnościBIZNES

W tym tygodniu Komisja Europejska oficjalnie rozpocznie dochodzenie w sprawie prawdopodobnie niezgodnej z prawem „zachęty podatkowej”, jaką firma Apple dostała w Irlandii między rokiem 1991 i 2007. Regulatorzy mają nadzieję, że w ten sposób uda im się wstecznie opodatkować firmy działające w krajach, w których funkcjonują ulgi podatkowe, motywujące przedsiębiorstwa do działania na ich terenie.

Firma Apple ma swój oddział w Cork w Irlandii od 34 lat. Przed rokiem 1991 działalność przedsiębiorstwa nie była opodatkowana. Po zmianach w prawie, które zostały w tamtym roku wprowadzone, firma zawarła umowę podatkową z irlandzkimi władzami, co pozwoliło jej do 2007 roku operować na indywidualnych warunkach.

W roku 2007 firma Apple notowała już ogromne zyski z operacji na terenie Europy i władze Irlandii złożyły wniosek o ponowne rozpatrzenie warunków umowy sprzed 16 lat. Przeprowadzona została szczegółowa analiza zdolności podatkowej oddziału w Cork, gdzie Apple jest jednym z największych pracodawców, i umowa została ponownie dostosowana do nowych warunków. Obecny CFO firmy Apple, Luca Maestri, zaznacza, że firma była obecna w Cork w dobrych i złych czasach. Zapewnił także, że Apple zawsze stara się płacić podatki według obowiązującego w danym kraju prawa, a negocjacje w Irlandii miały na celu określenie, jakiej wysokości podatki będą odpowiednie.

r   e   k   l   a   m   a

Obecnie OECD (Organization for Economic Cooperation and Development) stara się wypracować wspólne zasady opodatkowania międzynarodowych firm w krajach, które przystąpiły do organizacji. Jednym z celów jest walka z „zachętami”, jak opisana powyżej, czy też podobne umowy Fiata z Luksemburgiem czy Starbucksa z Holandią. Ponieważ organizacja nie ma władzy nad Irlandią, zadziała tu Komisja Europejska. Wiemy już, że Irlandii zarzucona zostanie nieuczciwa konkurencja.

Kolejnym powodem, dla którego Irlandia trafi pod lupę Komisji, są zamiary zebrania „zaległych” podatków od firm, które celowo wybierały na swoje siedziby kraje, w których udało im się wynegocjować ulgi podatkowe. Apple utrzymuje, że umowa nie wychodziła poza prawo i w żadnym aspekcie nie przypominała „pomocy rządowej” – a jako taką przedstawiana jest przez regulatorów unijnych.

Sprawa Apple'a ma oczywiście drugie i trzecie dno. Ogromna popularność zagranicznych produktów w Europie martwi wiele wysoko postawionych osób, zwłaszcza po tym, jak rodzima Nokia ostatecznie wycofała się z tego rynku, a przejęcie działu mobilnego przez Microsoft zaowocowało licznymi zwolnieniami. Aby uzupełnić dawkę ironii należy dodać, że idea „pomocy rządowej” forsowana jest przez Niemcy i Francję – kraje, które dofinansowały Airbusa z kredytów oprocentowanych poniżej wartości rynkowej, co zostało uznane przez Światową Organizację Handlu za niewłaściwe dofinansowanie przedsiębiorstwa. Wiemy jednak, że Tim Cook chętnie zgarnąłby pieniądze zarobione za granicą i zainwestował w Stanach Zjednoczonych, ale obecne prawo podatkowe temu nie sprzyja (jeśli pieniądze zostaną zainwestowane również za granicą, nie zostanie na nie nałożony podatek w Stanach, ale od zysków „importowanych” trzeba odprowadzić podatek wysokości aż 35%).

Wspomniana umowa między firmą Apple i władzami Irlandii wbrew pozorom nie miała na celu ustalenia wyjątkowo preferencyjnych stawek podatkowych, jak niektórzy twierdzą, co widać choćby w raportach. W 2013 roku firma odprowadziła w Irlandii podatek wysokości 26,2% dochodu i co roku odsetek ten jest większy. Dla porównania, Google płaci coraz mniej – w 2013 roku było to 15,7% dochodu. Microsoft odprowadził 19%. Oskarżenia o to, że firma Apple wzbogaciła się kosztem irlandzkich podatników, są w obliczu tych liczb mocno przesadzone.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.