r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komórki wymierają, wykończą je smartfony za 50 dolarów

Strona główna AktualnościBIZNES

Na targach w Barcelonie gwiazdami nie były Xperia Z2 czy Samsung Galaxy S5, którymi obserwatorzy wydają się być zmęczeni. W centrum zainteresowania były smartony z tej najniższej półki cenowej. Rekord należy do zespołu Mozilla i Spreadtrum — urządzenia z Firefox OS, bazujące na układach chińskiego producenta (SC6821 Cortex A5, obsługuje WCDMA i EDGE, a także aparat, Wi-Fi, Bluetooth, radio FM i maksymalnie 3,5-calowy ekran), będą kosztować około 25 dolarów. Potencjał na tym rynku widzą liczni producenci mało znani na naszym kontynencie, jak Gionee czy CorePad, zdobywający coraz większą sympatię, jak ZTE i Huawei, a także wielcy, czego najlepszym przykładem jest Nokia i jej seria X.

Tanie smartfony, odarte z wielkich ekranów Full HD, czujników ciśnienia, aparatów zdolnych nagrywać filmy 4K oraz skanerów linii papilarnych, mają ogromny potencjał. To one, przystępnie wycenione, spełniające podstawowe funkcje i dające większe możliwości, mają realną szansę zastąpić „cechofony”. Mogą one dotrzeć do miliardów nowych klientów w krajach rozwijających się, gdzie wciąż króluje Nokia 3310. Dla wielu osób będą pierwszym urządzeniem, pozwalającym korzystać z Internetu.

Tańszy koniec rynku smartfonów stał się polem ogromnych możliwości, na którym Nokia chce zaistnieć i dlatego musiała udać się po konkurencyjny system operacyjny — tłumaczył Stephen Elop, pokazując kontrowersyjne Nokie z Androidem. Kan Yulun z ZTE, opowiadając o planach koncernu, zapowiedział: znajdziemy rozwiązania techniczne, które pozwolą osiągnąć pułap cenowy 50 dolarów do końca tego roku. Proszą o to telekomy między innymi w Afryce.

r   e   k   l   a   m   a

W ubiegłym roku sprzedaż smartfonów na całym globie po praz pierwszy w historii była większa, niż zwykłych komórek. Francisco Jeronimo, analityk z IDC, zaznaczył przy tym, że coraz popularniejsze są smartfony kosztujące poniżej 100 dolarów (300 złotych). W ubiegłym roku ich sprzedaż urosła ponad 3 razy — z 45,4 milionów sztuk w 2012 roku do 159 milionów. Smartfony kosztujące połowę tej kwoty, zyskują popularność jeszcze szybciej — w 2012 sprzedało się ich 900 tysięcy sztuk, w 2013… 19,5 miliona.

Jorgen Bang-Jensen, szef P4, operatora sieci Play, wydaje się cieszyć z takiego obrotu sprawy. To oznacza, że każdego będzie stać na nowy smartfon i wreszcie będziemy mogli ogłosić śmierć tradycyjnych telefonów — mówił w Barcelonie. Szybka adopcja smartfonów jest mu na rękę — w końcu oznacza to więcej klientów mobilnego Internetu, w tym także LTE, o którego rozwój walczy. Tablety i smartfony, które mogą z LTE korzystać, stanowią już połowę sprzedawanych przez operatora.

Alcatel, należący do TCL, pokazał na MWC smartfony One Touch Pop S3, S6 i S9, mogące łączyć się z siecią w standardzie LTE, których cena nie przekracza magicznej granicy 100 dolarów. Urządzenia wejdą na rynek między innymi w Brazylii i Chinach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.