Łatwiej unikniesz oszustwa. Nowa funkcja Circle to Search

Google rozbudowuje system SynthID, który pomaga sprawdzić, czy obraz powstał z użyciem AI. Dostępność narzędzia zwiększy się między innymi o Circle to Search i przeglądarkę Chrome.

Attendees inside the Google I/O Sandbox during the Google I/O Developers Conference in Mountain View, California, US, on Tuesday, May 19, 2026. Alphabet Inc.'s Google unveiled a new design for its iconic search box along with new artificial intelligence coding tools, the latest steps in the company's multibillion-dollar campaign to extend its influence in the age of AI. Photographer: David Paul Morris/Bloomberg via Getty ImagesNowa funkcja pomoże wykryć fałszywe treści
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Michał Mielnik

SynthID to system znakowania opracowany przez Google. Dodaje niewidoczne metadane do treści utworzonych lub zmienionych przez narzędzia AI tej firmy. W ubiegłym roku Google pokazał osobny detektor SynthID, a później włączył go do aplikacji Gemini.

Google łączy rozwój narzędzi do generowania treści z mechanizmami ich identyfikacji. Rozszerzone możliwości SynthID sprawią, że ten będzie rozpoznawać nie tylko obrazy stworzone przez AI, ale też materiały edytowane z pomocą sztucznej inteligencji w specjalnych narzędziach.

Rozwój wymyka się spod kontroli? Pracownik Google zaskoczył swoimi słowami

Ulepszone narzędzie zwiększy dokładność opisów

Po aktualizacji użytkownicy Androida mają sprawdzać pochodzenie obrazu przez Circle to Search. Podobne możliwości dostaną też Google Lens oraz wersja Gemini w przeglądarce Chrome. Narzędzia mają odpowiadać na pytania o to, czy dany obraz został wygenerowany przez AI.

Google zapowiada też bardziej szczegółowe opisy części materiałów. W podanym przez firmę przykładzie system wskazuje, że zdjęcie wykonano telefonem Pixel, a później przerobiono narzędziami AI w aplikacji Google Photos. Taka informacja ma pokazywać nie tylko sam fakt edycji, ale też jej źródło.

Asystent ostrzeże przed przerobieniem przez AI
Asystent ostrzeże przed przerobieniem przez AI © Google

Firma zaznacza jednak, że nie każdy obraz zmieniony przez AI da się opisać równie dokładnie. Google ma najwięcej danych o plikach powstałych w jego własnym ekosystemie. Mniejsza pewność dotyczy treści stworzonych lub przerobionych na innych platformach korzystających z AI.

Google rozwija też obsługę standardu content credentials, który dodaje wirtualny podpis do stworzonych przez nas treści. Technologia działa już w aparacie serii Pixel 10 i ma trafić także do modeli Pixel 8 oraz Pixel 9. Według doniesień OpenAI, Kakao i ElevenLabs zadeklarowały wdrożenie SynthID w większej części swoich treści, a integracje z Chrome i wyszukiwarką mają pojawić się w najbliższych miesiącach.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE