Skanery antywirusowe
skaner av

Komu rośnie, komu spada?

22.03.2010, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Wojciech Kowasz (Docent)

Już w połowie marca wiemy, że w marcu Internet Explorer w ujęciu miesiąc do miesiąca stracił od 1 do 3 punktów procentowych. Gdyby badanie robiła Opera, to chyba już w ogóle by nie istniał...
Testowany od końca lutego, a wprowadzony na dobre 1 marca ekran wyboru przeglądarki jest przyczyną niemałej ekscytacji nie tylko producentów tak zwanych alternatywnych przeglądarek, ale także mediów na całym świecie. Wszyscy wydają się tryumfować ogłaszając, że pojawienie się ekranu wyboru spowodowało znaczące zwiększenie zainteresowania innymi niż Internet Explorer przeglądarkami, a produkt Microsoftu z dnia na dzień traci popularność. Dość szybko, jak na trzy tygodnie... Ale czy faktycznie?

Ekran wyboru przeglądarki od 1 marca pojawia się wszystkim użytkownikom systemów Windows XP i nowszych, których domyślną przeglądarką jest Internet Explorer (trzeba wcześniej pobrać zalecaną aktualizację przez Windows Update). Ekran ten pojawia się także po pierwszym uruchomieniu systemu na nowym komputerze. Dlaczego w ogóle takie rozwiązanie wprowadzono? Miała to być odpowiedź na następujący problem: wielu użytkowników nie wie, że są inne przeglądarki, wielu nie rozróżnia nawet Internetu i Internet Explorera. Teraz jednak nareszcie wszyscy mają wolny wybór (przedtem go najwyraźniej nie mieli) i nie są skazani na przeglądarkę monopolisty.

Skąd powszechne przekonanie, że efekty są tak rewelacyjne, że ekran wyboru okazał się wielkim sukcesem? Takie informacje podają jego zwolennicy, czyli producenci przeglądarek (poza Microsoftem, który oczywiście ostrożnie w całej sprawie nie zabiera głosu i w sumie słusznie). Prym w wychwalaniu ekranu wyboru wiedze sprawca całego zamieszania, Opera Software, która opublikowała porażające statystyki już 3 marca, a więc trzeciego dnia funkcjonowania ekranu wyboru. Okazuje się, że liczba pobrań Opery w Europie potroiła się. W kolejnych dniach atmosfera była systematycznie podgrzewana, żeby przypadkiem nikt o sprawie nie zapomniał. Norweska firma kilka dni temu przedstawiła jeszcze bardziej zdumiewające dane – w Wielkiej Brytanii liczba pobrań wzrosła o 85%, a w otwierającej ranking Polsce Operę pobierano aż 328% częściej. Nie będę już wymieniał innych producentów, ale raczej wszyscy demonstrowali swoje zadowolenie. Wyjątkiem są producenci przeglądarek z „drugiego planu”, czyli ci, którzy widoczni są dopiero po przewinięciu okna, ale to chyba nikogo nie dziwi.

10 marca pokusiłem się na łamach naszego działu Aktualności o małą analizę, zastrzegając jednak, że jej zasadność jest niewielka biorąc pod uwagę krótki okres czasu od wprowadzenia ekranu wyboru. Już wtedy bowiem hurraoptymizm Opery i innych producentów trochę mnie drażnił. Za źródło danych o popularności przeglądarek w Europie posłużyła mi firma StatCounter, która w czasie niemalże rzeczywistym publikuje dane o przeglądarkach użytkowników odwiedzających uczestniczące w badaniu witryny. Jakie były rezultaty tej minianalizy, możecie przeczytać – podsumuję tylko, że nie dało się zauważyć jakiejkolwiek zmiany porównując statystyki z ostatnich dni lutego i połowy marca. Mimo tego, jak już pisałem, Opera i inni producenci starannie dbali o to, by wszyscy zostali przekonani, że oskarżenie Microsoftu przed Komisją Europejską, dwuletnia batalia prawników i wreszcie wprowadzenie ekranu wyboru nie tylko było słuszne i potrzebne, ale także przyniosło właściwy skutek. Dziennikarze natomiast bezmyślnie przepisywali statystyki z prasówek i wszyscy byli szczęśliwi.

Ile można tak nakręcać zabawkę, zanim się nie znudzi? Okazuje się, że długo – punkt kulminacyjny przyszedł chyba jednak dzisiaj wraz z informacją, że Internet Explorer po prostu traci rynek. Do zabawy dał się wciągnąć Reuters, a więc można rzec, poważna i w zasadzie niezależna instytucja. Z zainteresowaniem przeczytałem newsa i dowiedziałem się, że w ujęciu miesięcznym w marcu we Francji popularność Internet Explorera spadła o 2,5 punktu procentowego, w Wielkiej Brytanii o 1, a we Włoszech o 1,3. Bardzo się ucieszyłem z tego, że źródłem statystyk jest StatCounter. Sprawdźmy więc, jak teraz wyglądają statystyki, na które patrzyłem niecałe dwa tygodnie temu. Otwieram stronę, a tam... w zasadzie to samo. Standardowe wahania i brak tendencji. Jedyne, co da się z tych wykresów odczytać, to że Internet Explorer traci w weekendy, kiedy ludzie przenoszą się z pracy do domu (a tam czeka na nich Firefox) i wszystko odzyskuje w poniedziałek. Jakiejkolwiek długofalowej tendencji brak nawet dla wymienionych krajów – Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech. Dopiero gdy otworzyłem widok miesięczny dla Francji pojąłem, skąd wzięły się te liczby. Rozumiem, statystyki dzienne dają inny obraz niż miesięczne – jasna sprawa. Przełączyłem więc na miesięczne dane dla Europy i trochę zwątpiłem – Internet Explorer faktycznie stracił... 0,02 punktu procentowego.

Najważniejsze jednak, że czytelnicy Reutersa (czyli miliony czytelników różnorakich serwisów internetowych, potencjalnie także gazet i widzowie telewizji) dowiedzieli się, że ekran wyboru odniósł sukces i już w połowie marca wiemy, że w marcu Internet Explorer w ujęciu miesiąc do miesiąca stracił od 1 do 3 punktów procentowych. Gdyby badanie robiła Opera, to chyba już w ogóle by nie istniał...

Komentarze (82)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Longhorn2009 | 22.03.2010 20:39#1

Z chęcią poczytam :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 22.03.2010 20:40#2

Piękna pointa...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Giaurnemo | 22.03.2010 20:42#3

Niezrozumiała pointa. Chyba autorem kierują jakieś uprzedzenia do Opery?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Rasen | 22.03.2010 20:46#4

To całe narzucenie Microsoftowi panelu wyboru przeglądarki jest smieszne. Jak można do cudzej firmy sie wtrącać i kazać w produkcie coś umieszczać. Nie ma moim zdaniem żadnych podstaw moralnych ku temu. To po prostu jest złośliwe i nienormalne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
msnet | 22.03.2010 20:50#5

W sumie jakie to ma (dla zwykłego zjadacza chleba, czyli np dla mnie) znaczenie, która przeglądarka ma jakie poparcie. Każdy niech używa tego, co lubi. Ja od wielu lat używam Opery i się to w najbliższym czasie nie zmieni. I nie ma dla mnie żadnego znaczenia pozycja opery na rynku przeglądarek - nich będzie na samym końcu, a i tak będę jej używał.

Avatar
Camis786 (niezalogowany) | 22.03.2010 21:01#6

Hah.. Opery uzywam od 2002, a ze docent jest fanbojem fx to nie od dzis wiadomo. Ale wam powiadam ze takiej cenzury jak na tym portalu to juz dawno nie widzialem... No nie panowie moderatorzy ?? Niewygodne posty lepiej usuwać...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
czullo | 22.03.2010 21:02#7

Doskonały artykuł świetnie obnażający opere i jej zarząd.

Avatar
MP (niezalogowany) | 22.03.2010 21:08#8

I po co szczekać że autor nie lubi Opery i takie tam...
Wiadomo że pobranie iluś tam instalatorów nie przekłada się na używanie programu. Wg zasady: instaluję, sprawdzam, nie pasuje mi to wyrzucam.
Operze - choćby nie wiem jak świetną przeglądarkę zrobili - należą się "bęcki" za niesportowe zachwanie. Rynek to eynek. Koniec, kropka. Chcą większego udziału - to niech robią to tak jak inni: za pomocą marketingu, a nie sztuczek prawnych. Albo niech zrobią własny system i po krzyku.
"Ja wiedziałem że tak będzie"....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kulmegil | 22.03.2010 21:15#9

Jak dla mnie niezbyt szczególnie odkrywcze, niemniej ważne że powiedziane na głos.

Avatar
Akv (niezalogowany) | 22.03.2010 21:16#10

Opera ma pełne prawo pisać o tym że nastąpił wzrost iloci pobrań ich przeglądarki i że jego źródłem jest ekran wyboru. To nie znaczy że ilość pobrań automatycznie przełoży się na wzrost popularności programu w statystykach. Autor chyba nie rozróżnia tych kwestii.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Le_mar | 22.03.2010 21:16#11

Co się tyczy mniej znanych przeglądarek (oprócz IE, FF, Chrome, Safari i Opery) z ekranu wyboru. Te pozostałe (oprócz jednej) to... nakładki na IE :)

Avatar
alpol (niezalogowany) | 22.03.2010 21:18#12

Ja także używam Opery, ale producenci tego programu chyba sie zagalopowali. Postawmy się w sytuacji microsoftu. Stworzył sobie własny system, umieścił w nim własne produkty i nagle ktoś zakazuje mu to robić. To tak jakby narzucić producentom telewizorów dorzucać do nich piloty jakiś mniejszych firm, które mają mały udział w rynku. Czemu urzędnicy nie wezmą się np. za Apple który to jest prawdziwym monopolistą w pełnym tego słowa znaczeniu. Takiego monopolisty jak apple jeszcze świat nie widział, bo to Aplle kontroluje i zabrania instalować w swoich telefonach oprogramowania konkurencyjnego do ich własnych tworów. Istny monopol który powinien być surowo zwalczany. Microsoft nigdy nie blokował oprogramowania konkurencji w przeciwieństwie do Appla który chyba uwaza ze sprzedaje uzytkownikom tylko licencje na uzywanie telefonu a nie sam sprzet i z tego powodu użytkownik nie może z nim robić co mu się podoba.

Avatar
Lenon (niezalogowany) | 22.03.2010 21:26#13

Każdemu pasuje inna przeglądarka.. nie będę się wypowiadał na temat słuszności okna wyboru przeglądarki, ale co do jej przyczyniania się do ilości pobrań, a może raczej powinno się mówić o wzroście stałych użytkowników mówią jasno przytoczone statystyki. Oczywiście oprócz dodatkowego okna, które użytkownicy 'nie wiedzący, że są inne przeglądarki, a nawet nie rozróżniający Internetu i Internet Explorer'a' bezmyślnie zamkną bez przeczytania :) Więc po co to okno? A gdyby tak Opera, której tak na tym zależało, sprawdziła czy rzeczywiście ktokolwiek kto nie wie o jej istnieniu dowiedział się o niej z tego okna? :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szuman | 22.03.2010 21:27#14

bez tej zjadliwości adresowanej w kierunku Opery czytałoby się przyjemniej, a tak tekst w odbiorze nie jest ani obiektywny, ani poważny. Takie Docenta paplanie piąte przez dziewiąte, by obśmiać Operę i dokopać jej argumentami, które pewnie dla samego autora do końca pełnowartościowymi nie są. Tak, jakby autor do końca pewien nie był tego, co chce przekazać, ale uparł się, by napisać tak, a nie inaczej. Tym sposobem spłodził gniota, którym nic mądrego nie wniósł, a jedynie stracił w moich oczach; do tej pory z uwagą i prawdziwym zainteresowaniem czytałem/słuchałem, co szanowny Docent ma do przekazania. Ten tekst jednak trąci jakimś zapaszkiem sztuczności i przede wszystkim bezsensem. Nie zamierzam żadnych racji podważać bo nie są one pozbawione sensu, ale takie bicie piany jest co najmniej tak śmieszne, jak granie fanfar przez Operę już 3 marca.

Avatar
lobek82 (niezalogowany) | 22.03.2010 21:29#15

Artykuł jest zbyt jednostronny, ewidentnie podyktowany emocjami.

Avatar
Fank Holman (niezalogowany) | 22.03.2010 21:32#16

gadanie o wolnym rynku i sztuczkach prawnych oraz marketingu
w przypadkach dotyczacych monopolu lub pozycji dominujacej
oznacza primo dzieciecy umysl, do ktorego telewizyjne slogany p.Balcerka wbily tylko kilka abstrakcyjnych zasad zwykle bedacych wylacznie ideologia niedzialajaca w praktyce, wykorzystywana przez silnych dla uzasadanienia moralnego wykorzystywania slabych, secundo kompletne niezrozumienie tego praktycznego dzialania kapitalizmu neoliberalnego w rzeczywistosci i istoty pozytywnych aspektow konkurencji srednich graczy rynkowych dla wiekszosci konsumentow

Avatar
des (niezalogowany) | 22.03.2010 21:40#17

sorry, ja wiem, ze opera jest super przegladarka, ale od lat znajduje sie w ogonku. Juz chrome ma dynamiczniejszy rozwoj. I fanboyostwo nie zmieni faktu - opera jest niszowa i dlugo taka jeszcze bedzie, a jakosc produktu nie odbiega ani od chrome, ani od ff.
Artykul taki sobie, ale jak ktos sie nudzi...;)

Avatar
tttt (niezalogowany) | 22.03.2010 21:40#18

Ja od lat używam Maxthona (MyIE) bo najlepiej mi się pracuje na tej przeglądarce. Teraz to już nie tylko nakładka ale przeglądarka z dwoma silnikami. Ale mam zainstalowane różne przegladarki z różnych powodów. Lubię również IE8, Operę od wer 10, Chrome od wer 4, Firefoksa od 3.6 ponieważ każda z wymienionych od tych wersji ma ciekawe dla mnie funkcje i każda ma jakąś przewagę nad inną. Wcześniej nie używałem ich tak często. A ekran wyboru to naprawdę głupota.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xyxy | 22.03.2010 21:42#19

Być może ekran wyboru nic nie zmieni, ale najprawdopodobniej część użytkowników zastanowi się przez chwilę i wybór przeglądarki choć odrobinę będzie bardziej świadomy. I tu będzie zysk!

Avatar
Vladokapuh (niezalogowany) | 22.03.2010 21:45#20

to jest smieszne wogole, ich system ich przegladarka, ktos niechce niech zmieni. ludzie nieznaja innych przegladarek? co z tego, microsoftu wina, ze we wlasnym systemie dali wlasna przegladarke? bez zartow...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 22.03.2010 21:46#21

wyczuwam nutkę sarkazmu. Panie Docencie. Trochę więcej neutralizmu. Artykuł powinien być obiektywny, a nie stronniczy. Pozdrawiam.

Avatar
Kosmatek (niezalogowany) | 22.03.2010 21:48#22

Takie ględzenie podbija cenę opery i tyle.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jurgi-Fld | 22.03.2010 21:49#23

Muszę nieco zaprotestować. Wzrost nawet dziesięciokrotny pobierań określonej przeglądarki (a już zwłaszcza tak niszowej, jak Opera) nie musi się przełożyć na natychmiastowe wyniki w ogólnych statystykach. Bo co oznacza trzykrotny wzrost? Zamiast 10 pobrań dziennie 30? Zamiast 100 - 300? Zamiast 1000 - 3000? Niechby nawet było to zamiast 10 tys. - 30 tys. Daje to ekstra 600 tysięcy Oper więcej. Dla firmy to sukces. Ale jaki to ma wpływ statystyczny na setki milionów internautów?

Nie wspominając już o tym, że użytkownik wcale nie musi zostać przy pobranej przeglądarce, może wrócić do IE, albo pobrać inną. A takich statystyk nie ma.

Sumując, poza być może uzasadnioną szpilą w kierunki Reutersa, cały artykuł to beblanie bez ładu i składu.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 22.03.2010 21:50#24

Chrome rosnie, Opera rosnie, IE spada ale to jest prawie ze nie zauwazalne

Avatar
mystic4 (niezalogowany) | 22.03.2010 21:52#25

A ty master_zonku też troche neutralizmu jak oceniasz przeglądarki. Bo to co pan wyprawia to... ;] nie można ybć stronniczym :D

Avatar
w szeregu zbiórka (niezalogowany) | 22.03.2010 21:52#26

Nie ma się co dziwić redahtorowi tego brukowca :P

Avatar
Radek USA. (niezalogowany) | 22.03.2010 21:53#27

Mnie sie wydaje, ze wszystkie przegladarki zwiekszyly procenty. Bo ja pobralem i przetestowalem wszystkie. Musiali widziec ze pobieralem, A pozniej kolejno wszystko odinstalowalem. I pozostalem dalej na IE8.

Avatar
Radek USA. (niezalogowany) | 22.03.2010 21:56#28

Po za tym, jak w Polsce IE8 moze tracic?, jak od dawna czytam ze wszyscy siedza na Lisku albo Operze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cuckoo | 22.03.2010 21:57#29

Szkoda że nie można jakoś ukryć spamu użytkownika @czullo, który ośmiesza się pod każdym newsem ;/

Avatar
Radek USA. (niezalogowany) | 22.03.2010 22:00#30

czullo!. Tak z ciekawosci. Jak sprawdzasz ile ramu zre kazda przegladarka?. Chcialbym sprawdzic ile zre moj IE8. Najgorsze ze nie mam miejsca by na plyte juz cos dolozyc. Zreszta 8-usemek (8GB), jeszcze nie produkuja. Czyli nie mam mozliwosci do 6 slotow wlozyc 48GB RAM. Ach nie dobrzez z tym pozeraniem ramu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 22.03.2010 22:02#31

do liczników trzeba dodać mnie i 18 moich znajomych. Bo tylu korzysta z Opery, jednocześnie blokując dziadostwa typu Statcounet, Hitstat itd.

Avatar
Opera po nowej (niezalogowany) | 22.03.2010 22:09#32

aktualizacji jest do bani ms jak się czepi to nawet świetną przeglądarkę zniszczy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 22.03.2010 22:12#33

@Rasen - niemoralne jest to, że Microsoft ma monopol, co blokuje rozwój konkurencji. Dodawanie IE do Windowsa o 10 lat opóźniło rozwój Internetu.

@czullo - które strony nie działają pod Operą? Jeśli jakaś się buntuje, można przełączyć na maskowanie jako IE albo Firefox.

Avatar
Johny@gmail.com (niezalogowany) | 22.03.2010 22:18#34

Popieram, jakie to moralne prawo jest kazać mi w moim wlasnym programie dawać wybór na starcie Czy niechce spróbować konkurencyjnego kalkulatora.
Ja osobiscie uzywam Chroma, i niewidzę szybszej i bardziej intuicyjnej przegladarki a gesty czy rozszerzenia to bajer do zwalniania a przeciez kazdy dziś sie spieszy.
Każdy lubi co innego, jeden znajomy w domu smiga na explor-erze inny na firefox-ie
a Panom z Opery gratuluje szumu, tylko żeby zaraz się nieokazało że opera taka Rewolucyjna już wcale niejest i zaczyna spadać w swojej innowacyjnosci, szybkosci i wygodzie użytkowania
Niemam nic do Nich pozatym, że nielubie takich zagrań typu że zmieńcie logo explorer-a bo zabardzo sie kojarzy, to już bylo żenujące i dziecinne, takie na poziomie ludzi z gazet niskobudgetowych.

Avatar
Andrzej1111 (niezalogowany) | 22.03.2010 22:22#35

Na co dzień używam Opery. Jenak od czasu do czasu odpalam Firefoxa, a nawet IExplorera 8. Używam Opery ponieważ po jej zainstalowaniu nie potrzebuję już żadnych pluginów oraz na moim (leciwym już) sprzęcie jest bardzo szybka, nie potrzebuję też żadnych dodatkowych programów typu klienta poczty itp. Używam Firefoxa bo jest inny niż opera i można instalować dodatkowe pluginy (dla każdego coś dobrego), a IE8 używam kiedy loguję się na stronach Microsoftu. Nie widzę powodu dla którego miałbym wybierać tylko jedną przeglądarkę. Każda ma to coś, czego nie ma inna.

Avatar
MP (niezalogowany) | 22.03.2010 22:38#36

@Fank Holman
Widzę, że pijesz do mnie, więc Ci odpowiem. Pięknie wplotłeś element filozofii do tematów ekonomicznych, doceniam. Ponadto, możesz oszczędzić mi wykładów o gospodarce, monopolach etc. - wierz mi, wiem o co chodzi.
Z tego co widzę w user-agencie używasz systemu Windows. Czy ktoś z pistoletem przystawionym do głowy zmusił Cię do jego nabycia i korzystania z jego dobrodziejstw? Nie sądzę (mnie też nie). A jednak wsparłeś ten okropny monopol. Oprócz przeglądarki jest w nim także odtwarzacz, komunikator, klient e-mail, notatnik i masę innych bzdur, które można zakwestionować w ten konkretny sposób. I choćby nie wiem jak wredne i perfidne metody stosował Microsoft żeby wcisnąć swe dzieło największej ilości ludzi i opanować rynek (a wiemy że takież metody stosował) nie zmienia to faktu, że to jest ICH system i mają prawo dołączać do niego co tylko IM się podoba. A Ty masz prawo tego nie kupować i nie używać. Microsoft nie robi Ci problemów w instalowaniu alternatyw dla swoich programów. Więc w czym rzecz? Wybacz, ale to ballot screen to nie pierwszy absurd made in UE (wystarczy wspomnieć winniczki w roli ryb :D)
Cyt.1 "...moralnego wykorzystywania slabych..."??? Stwórz coś, a potem patrz spokojnie, jak ktoś wpiernicza Ci się w interes i dyktuje co ma zawierać Twój produkt. Wtedy pogadamy.
Cyt.2"...niezrozumienie istoty pozytywnych aspektow konkurencji..." - Ależ to się odbywa na naszych oczach! Zobacz gdzie były przeglądarki 5 lat temu, 2 lata temu i zobacz jak teraz konkurencja pozytywnie wpływa na ich rozwój. Chyba coś przegapiłeś...
Nie kocham MS, nie cierpię IE, ale sorry - regulacje prawne w tym zakresie to przegięcie i precedens, który może doprowadzić do jeszcze bardziej absurdalnych sytuacji.
Howgh!

Avatar
_Breen (niezalogowany) | 22.03.2010 22:54#37

Wg mnie za wcześnie, żeby oceniać działanie ekranu wyboru przeglądarek. Być może musi minąć kilka miesięcy, żęby było można wysnuć jakieś wnioski.

Co do wojny przeglądarek.. Mozilla i Opera Software to najbardziej wartościowe podmioty, i zdecydowanie polecam korzystanie z Firefoksa i Opery. Jedynie Mozilla i Opera stale aktywnie zabiegają o stosowanie otwartych, darmowych standardów w sieci. Przykładem jest w pewnym sensie współpraca nad HTML5. Gdy Google i Apple z otwartymi ramionami chcą przyjąć zamknięty i pewnie w przyszłości płatny kodek H.264, twórcy Firefoksa i Opery walczą o darmowy i otwarty kodek Ogg Theora gdyż użycie zamkniętego kodeka jest niezgodne z ideowymi założeniami obu podmiotów. To będzie miało znaczący wpływ na to, jak w przyszłości będzie wyglądał internet.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
strastotierpiec | 22.03.2010 23:01#38

@w szeregu zbiórka | 22.03.2010 21:52 #26
"Nie ma się co dziwić redahtorowi tego brukowca :P"

Skoro to brukowiec, którym (jak widzę) gardzi Pan ponad miarę, to w jakim celu Pan tu zagląda? Przecież nikt Pana nie zmusza do czytania "brukowca"...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
strastotierpiec | 22.03.2010 23:02#39

Panie Wojciechu,

Nic dodać, nic ująć. Taka europejska paranoja ;)

Avatar
Tenor (niezalogowany) | 22.03.2010 23:05#40

Zjadliwy artykulik rodem z pogaduszek dla nastolatków - "a moja komórka jest lepsza, bo ma 16 milionów kolorów, a ta twoja to chińskie ...." Panie Docencie, wstydź się pan, bo pana zdegradują...

Avatar
GallA (niezalogowany) | 22.03.2010 23:29#41

Lepiej napisac, iz Art jest o poziomie "dla nastolatkow", niz pomyslec iz to o co Opera wojowala, na nic sie zdalo.

Wytknieto glupote panom od Opery, a reakcja jakby obrazono "swieta Krowe".

Avatar
;> (niezalogowany) | 22.03.2010 23:54#43

Co prawda to prawda.
Choć producenci innych przeglądarek też potrafią szczycić się swoimi porażkami ...

Avatar
Galahad (niezalogowany) | 23.03.2010 0:18#44

Śmieszy mnie czesc wypowiedzi odnosnie artykulu a raczej tego ze Docent jest stronniczy , niby z ktorej strony ?. nie faworyzuje on tu ani microsoftu ani jej przeglądarki ani przeglądarek innych firm . A raczej komentuje to, że przedstawiciele Opery podają nie prawdziwie dane odnośnie wzrostu popularnosci swojej przegladarki żeby nie slusznie dac microsoftowi do zrozumienia że mieli racje itp ... Fakt myśle ze ekran wyboru przegladarek to dobry pomysl ale sam czytalem juz troche artykulow i w kazdym wychwalaja pod niebiosa ten pomysl i nagle popieraja to nie wiadomo skad wzietymi statystykami o 200-300% wzrostu ilosci pobran itp nie wiem w sumie po co to wszystko . Chcieli ekran wyboru to go mają i na tym nalezaloby skonczyc.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Rasen | 23.03.2010 0:30#45

MaRa każda firma dąży do opanowania rynku, to od tego jakimi środkami do tego dąży determinuje czy jest to co robią moralnie poprawne czy nie.

Za to z tego wszystkiego wyjdzie plus dla Microsoftu, bo będą mieć najlepsze dane statystyczne. W dodatku jeżeli pójdą złą drogą to mogą zaszkodzić Operze i innym firmom dając odnośniki najpierw do słabiutkich egzemplarzy nowopowstałych przeglądarek. Co spowoduje, że w rzeczywistości konkurenci stracą. Otwiera to wszystko okienko na widoki do dość sporych rozmiarów manipulacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vimes | 23.03.2010 0:55#46

Mam ochotę zjechać autora za podejście do liczb na poziome dziecka z podstawówki. I doradzić żeby podpytał socjologa zanim zacznie interpretować liczby. Ale nie ma chyba sensu tego robić bo i tak tego nie przeczyta...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Meszuge | 23.03.2010 6:45#47

Nie wiem, ilu czytelników tego tekstu zauważyło, że jego autor nie pisał na temat Opery.
Pisał natomiast o mocno nieetycznych (choć pewnie nie dałoby się ich nazwać oszukańczymi) sposobach i metodach manipulowania danymi statystycznymi przez pewną norweską firmę informatyczną.
I to wydaje się nie ulegać wątpliwości, bez względu na artykuł "docenta", lub jego brak.

Czy - w związku z nieczystą grą Opera Software ASA - należy zrezygnować z używania Opery, albo odwrotnie? Otóż, czego też chyba nie wszyscy są w stanie dostrzec, nie ma to żadnego związku, ani znaczenia. Czy należy zaprzestać używania IE, bo wydało się, że Steve Ballmer ma kochankę?






Przepraszam. Głupi przykład. Bo w Polsce odpowiedź brzmiałaby - tak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Miszkurka2000 | 23.03.2010 6:46#48

A mnie zastanawia co by było gdyby Microsoft faktycznie wykupił przeglądarkę Operę (taki kiedyś chodziły z tego co pamiętam słuchy). Być może po kilku poprawkach Microsoftu mielibyśmy najszybszą i najbardziej kompatybilną ze starymi stronami przeglądarkę na rynku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
slawektor | 23.03.2010 8:13#49

Bardzo trafna opinia, mimo że używam Opery zgadzam się z Docentem.

Avatar
ozeo (niezalogowany) | 23.03.2010 8:32#50

Ta cała heca z tym ekranem wyporu to robienie z ludzi debili co sami nie potrafią sobie poszukać przeglądarki dla siebie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
florka | 23.03.2010 8:43#51

Jest EKRAN WYBORU i próbuje, jak to działa. Więc ściągam, powiedzmy - Operę. Ja już dawno wybrałem przeglądarkę, więc po co mi ta Opera. ... i wszystkim się zdawało, że ja korzystam z Opery, a to echo grało, no, jakoś tak to leciało....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
florka | 23.03.2010 9:19#52

Tutaj także możemy wybrać przeglądarkę - http://www.dobreprogramy.pl/Przegladarki-stron-WWW,Kategoria,Windows,16.html. Można je wszystkie zainstalować a i tak trzeba jedną wybrać jako domyślną - łączącą z internetem

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shinu | 23.03.2010 9:31#53

Dobrze napisane.
Cała ta sprawa z wyborem przeglądarki to IMHO paranoja...
Jeśli komuś wystarcza IE (byle by był w aktualnej wersji) to niech go sobie używa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaxDamage | 23.03.2010 9:34#54

Jak sądzicie w jakim tonie, Docent posiadacz niezliczonych tytułów przyznawanych przez Microsoft mógł napisać felieton?


Mądrości sobie i Wam życzę...

Avatar
tttom (niezalogowany) | 23.03.2010 9:46#55

Dziennikarz (Wojtuś Kowasz) napisał:
"hurraoptymizm Opery i innych producentów trochę mnie drażnił"
"który oczywiście ostrożnie w całej sprawie nie zabiera głosu i w sumie słusznie"

W tym artykule aż roi się od osobistych opinii autora. Co to za dziadostwo?

A druga sprawa to manipulacja w artykule gdzie Wojtuś podaje autentyczną ilość pobrań Opery, sam wymyśla hurraoptymizm (który przy kilkusetprocentowym wzroście pobrań nie powinien chyba aż tak dziwić) a następnie przytacza jakieś inne statystyki, które przecież nie kłócą się z ilością pobrań wiec nie można na ich podstawie niczego zarzucać Operze. Ogólnie artykuł nadaje się do śmietnika, a autor lepiej gdyby znalazł sobie inne hobby.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jorg35x | 23.03.2010 9:57#56

Ja uważam ze artykuł jest obiektywny i dobreprogramy robią dobrą prace a jak komuś nie pasuje to niech zmieni stronkę.Od kiedy to internauci będą decydować co ma się znaleźć na portalu.

Avatar
gogo1 (niezalogowany) | 23.03.2010 10:06#57

Autor artykułu musiał dostać niezła wypłate od microsoftu.Na moim serwerze(zaznaczam jest tematyczny,więc nie odzwierciedla pełnej prawdy),obecność IE jest sporadyczna.Króluje Mozilla i w mniejszej części opera.Pozostałych przeglądarek prawie nie widać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 23.03.2010 10:09#58

@MaxDamage
[[[Jak sądzicie w jakim tonie, Docent posiadacz niezliczonych tytułów przyznawanych przez Microsoft mógł napisać felieton?]]]

W dowolnym.
http://www.dobreprogramy.pl/Vista-Ultimate-Extras-pokerowy-falstart,Artykul,1135...

Avatar
piszczyk4U43 (niezalogowany) | 23.03.2010 10:24#59

Gdyby Docent chciał być złośliwy, zauważyłby, że wprowadzenie "ekranu wyboru" zaowocowało ujawnieniem dwóch krytycznych luk bezpieczeństwa w Operze :)
http://www.opera.com/support/kb/view/948/
http://www.opera.com/support/kb/view/949/
---
Jeżeli StatCounter zlicza wizyty na WindowsUpdate, to traktowanie mnie jako "użytkownika IE" to humbug.

Avatar
piszczyk4U43 (niezalogowany) | 23.03.2010 10:31#60

Gdyby Docent chciał być złośliwy, zamieściłby w felietonie poniższy cytat z "ekranu wyboru":
Try (...) Opera Turbo technology, and speed up your Internet connection.

Avatar
Galahad (niezalogowany) | 23.03.2010 10:38#61

Myśle że ta dyskusja jest nie potrzebna , bo negatywne opinie z reguły wystawiają fani Opery lub ludzie ktorzy maja jakis uraz do microsoftu ... Ja sam w głównej mierze uzywam linuxa +ff jako przegladarke i obiektywnym wzrokiem widze ze strasznie niektorzy sie burza na to ze Docent podaje statystyki pobran czy wzrost popularnosci przegladarek .. ale jakos nikomu nie przeszkadzalo jak Opera podawala falszywe informacje wiec ludzie zastanowowcie sie troche... A microsoft nie blokuje nam i nie zakazuje sciagania przegladarek innych producentow wiec ten przymus instalowania ekranu w ich systemie wg mnie nie byl do konca fair skoro to jest ich system moga sobie w nim umieszczac co chca a jesli komus sie to nie podoba niech nie uzywa ich systemu i tyle .. Linuxy sa darmowe wiec macie wybor.

Avatar
Super Grey (niezalogowany) | 23.03.2010 11:11#62

@czullo:
To, że jakieś strony nie są w pełni zgodne ze standardami i ich autor nie zadbał o najprostszą implementację nie jest winą Opery.

A tak swoja drogą, osoby które napisały komentarze pod tym artykułem raczej są świadome, tego, że istnieją inne przeglądarki. Niestety większość użytkowników IE nie ma o tym zielonego pojęcia... ba... nawet nie wiedzą, że może istnieć jakiś system operacyjny po za Windows'ami (ale trudno tu mówić o winie Microsoftu, bądź jej braku) . O takich właśnie użytkowników zawalczyła Opera, chociaż fakt faktem, zrobiła to dość mało taktownie.
Osobiście jestem za walką z monopolizmem (spójrzmy chociażby na polską autostradę, jedną z najdroższych w europie, o zniewalającej długości 50km - cena nie spadnie, bo nie ma konkurencji), w związku, z tym pomysł z ekranem wyboru przeglądarki spodobał mi się (nie tylko Opera na nim zyskała), ale trochę za dużo jest wokół tego szumu.

Avatar
karol2d. (niezalogowany) | 23.03.2010 11:15#63

Ten felieton powinien nazywać się "Bojkot Opery i ani mru mru o Firefoxie i Chorme"....

Spodziewałem się rzeczowych faktów z punktu widzenia różnych przeglądarek, a nie pojeżdżania po Operze...

Avatar
luberski (niezalogowany) | 23.03.2010 11:41#64

Zgadzam się z wypowiedzią Galahada. Ja używam Windows 7, IE8 i innych programów Microsoftu bo lubię tą firmę, bo ich programy mi odpowiadają, bo świetnie współpracują z systemem, bo dzięki temu unikam dublowania się narzędzi. Poza tym w Windows 7 można usunąć IE jak ktoś nie chce jej mieć więc nie ma powodów do krzyku. Każdy ma wolny wybór i ekran wyboru jak też inne działania zmuszające MS do usuwania swoich produktów (klient pocztowy, kalendarz ... które były w Viście) to strata dla użytkowników. Producent powinien mieć prawo dodać do swojego systemu co chce jeśli tylko nie zabrania używać produktów konkurencji a MS tego nie robi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
randalkk | 23.03.2010 11:44#65

Ci co coś wiedzą o możliwościach poszczególnych przeglądarek, sami sobie radzą i wybierają je pod siebie. Dla tych co nie mają pojęcia, okno wyboru nic nie daje, poza świadomością, że się coś (ale co???) wybrało. Przyrost z 1 na 2 to 100%. A z 1 na 100 to 10000%.

Avatar
Domker _ (niezalogowany) | 23.03.2010 12:08#66

Moim zdaniem, żadne badania nie ustalą dokładnie jakie "straty" odnotowała przeglądarka IE.

Ekran wyboru przeglądarki został stworzony dla osób nieświadomych, że istnieje coś innego niż "niebieskie E".
Być może takie osoby "testują" inne przeglądarki, co zostaje od razu doliczane do statystyk. Zawsze tak naprawdę nie wiadomo ile czasu ludzie pozostaną przy danej przeglądarce, może być to chwila, mogą być to lata.

Co do artykułu - jest rzetelny, ale ostatnie zdanie trochę sugeruje uprzedzenia do Opera Soft:
"Gdyby badanie robiła Opera, to chyba już w ogóle by nie istniał..."

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Piyoter | 23.03.2010 12:30#67

... Gdyby badanie robił Docent, Opera już by w ogóle nie istniała.

Avatar
Istniejejużtakinickwnaszejbazie (niezalogowany) | 23.03.2010 12:44#68

@Od kiedy to internauci będą decydować co ma się znaleźć na portalu.
A dla kogo ten portal niby istnieje?
I czym był bez czytelników?

Avatar
karol2d. (niezalogowany) | 23.03.2010 12:52#69

Nie jestem zwolennikiem IE - od lat używam Opery i jestem bardzo zadowolony. Jednak śmieszy mnie fakt, że Microsoft musiał stworzyć ekran wyboru przeglądarki. To, że dołączał IE do każdego Windows'a można uznać wyłącznie za objaw profesjonalizmu, bo dawał użytkownikom na start niezbędne narzędzie. Nie blokował też innych produktów. Co by było gdyby nie dał żadnej przeglądarki...?

Do tego nie podoba mi się wydźwięk artykułu - pojawia się w nim najczęściej słowo "Opera", co powoduje, że jest tu przedstawiona jako najgorsze zło... Gdzie wzmianka o Firefox'ie, Chrome, Safari które również chętnie przystały na ekran wyboru przeglądarki...?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
michal.b1990 | 23.03.2010 14:28#70

@ master_zonk6
"wyczuwam nutkę sarkazmu. Panie Docencie. Trochę więcej neutralizmu. Artykuł powinien być obiektywny, a nie stronniczy. Pozdrawiam."
To jest felieton. W felietonie dopuszczalne jest wyolbrzymianie niektórych spraw. http://pl.wikipedia.org/wiki/Felieton

Pozdrawiam.

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 23.03.2010 15:25#71

@ master_zonk6

Zanim zwrócisz tego typu uwagę innym, sam zacznij się do niej stosować. Jak inni krytykują Operę, to jest to stronnicze i nieobiektywne. Jak ty krytykujesz inne przeglądarki, to piszesz prawdę. I kto tu ma problem?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mjetek | 23.03.2010 16:47#72

Przynajmniej dzięki Opera Software mamy ożywienie na rynku przeglądarek. Zmiany i nowości będą szybciej wprowadzane. Na pewno nie grozi nam nuda.

@czullo
Pomimo tego nadal korzystasz z Opery. Jakby ci bardzo przeszkadzała to byś ją wywalił zaraz po zainstalowaniu. Mimo to już 2 dzień masz ją i z niej korzystasz. Wniosek: jak zwykle prowokujesz i działasz na szkodę użytkowników.

Avatar
Aznar (niezalogowany) | 23.03.2010 17:44#73

@Radek USA
Specjalnie dla ciebie test przeglądarek pod kątem zużycia pamięci RAM jak i nie tylko.

Avatar
Aznar (niezalogowany) | 23.03.2010 17:48#74

Zapomniałem wstawić link do strony, mój błąd a oto i on:
http://www.vista.pl/artykuly/13727_pieciu_wspanialych_test_przegladarek_internet...

Avatar
.czullo (niezalogowany) | 23.03.2010 18:30#75

Nie podoba mi się ten news. Opera jest super!

Avatar
ArturStary (niezalogowany) | 24.03.2010 11:09#76

Pracuję na WXP i Ubuntu, uzywam różnych przeglądarek do różnych celów.
Ale myślę sobie czy producenci Opery nie zechcą z czasem aby ekran wyboru pojawiał się także w innych systemach operacyjnych?
A, jeszcze społeczność powinna dostosować systemy do ich, nie tak złej jak myślą o niej sami producenci skoro nie potrafią jej wypromować metodami rynkowymi, przeglądarki.

Avatar
w szeregu zbiórka (niezalogowany) | 24.03.2010 14:46#77

Chciałem sprostować tego posta, wyszło trochę niezręcznie co nie umniejsza faktu że warto być bardziej wnikliwym w to co się pisze po takie posty jak mój wyżej są równie niesmaczne jak stronnicze felietony ;)

Avatar
ewere (niezalogowany) | 24.03.2010 16:05#78

jak wlać pół litra wody do tej małej torebeczki...dlaczego pożuucić IE7 Pro nie łatwo ale jest leprza od ff i jej dodatków

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
omen10 | 24.03.2010 18:44#79

Ja tam wolę Operę, ale jak na razie mama mi "ukradła" :D

Avatar
Detritus (niezalogowany) | 03.04.2010 23:04#80

Artykuł nie jest moim zdaniem przesadnie stronniczy autor zwraca uwagę na etyczna kwestie manipulacji informacją przez producentów opery i innych przeglądarek , ale również niedbalstwo pracowników medialnych bo reporterami czy dziennikarzami ciężko nazwac ludzi którzy nie sprawdzaja informacji podtykanych im przez zainteresowane strony 'konfliktu' . A jeśli chodzi o 'ekranu wyboru przeglądarki' , to pomysł uważam za chybiony zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi którzy wiedzieli o istnieniu innych przeglądarek przed pojawieniem sie 'ekranu' ci ktorzy nie wiedzieli i tak wiedziec w znakomitej większości wiedziec nie będą chcieli (niewiedza to błogosławieństwo)... tych parę procent które się skusiło to w zasadzie błąd statystyczny .
małe sprostowanie w sprawie słowa 'neutralizm'

http://pl.wikipedia.org/wiki/Neutralizm

wiem że chodziło wam o obiektywizm a raczej typ idealny obiektywizmu... ale coś takiego nie istnieje w doskonałej formie na tym piekiełku na którym żyjemy :P

Avatar
Perswind (niezalogowany) | 20.04.2010 10:17#81

Zrobiłem testy na stronie Peacekeeper.
====================
- Opera -------------- 1803
- Chrome ------------ 1242
- Safari --------------- 1225
- Firefox -------------- 1150
- IE 7 -------------------- 175
Dodam jeszcze, że IE7 w tescie " Complex Grafics ' uzyskał 0 (zero) punktów !!!!!

NO COMMENT ;)))

Trochę mniej złośliwości proszę pana, Panie Docencie.

Avatar
jan zwalniający (niezalogowany) | 27.06.2010 18:55#82

ja po kilka latach z Firefoxem zainstalowałem z przekory IE8 i po tygodniu stwierdzam ze nie ma lepszej przegladarki od IE8 ... po jakącholerę zapychac sobie system jak to co dobre juz tu jest ...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść