r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec Windows 7 jest bliski. Gartner wyjaśnia, jak się na to przygotować, ale czy ma rację?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wiadomo już, że wielu administratorów, jak i zwykłych użytkowników, zamiast zastąpić stare XP nowym Windows 8.1, zastąpiło je nie-tak-nowym Windows 7. W dużych organizacjach nie była to najlepsza decyzja. Czas zacząć myśleć o końcu Windows 7 – ostrzegają analitycy Gartnera, pomni bałaganu, jaki towarzyszył zakończeniu cyklu życia Windows XP.

Wydaje się, że z „siódemką” mamy jeszcze sporo czasu. Choć wsparcie podstawowe zakończy się już w przyszłym roku, łatki bezpieczeństwa dla „siódemki” będą dostarczane jeszcze do 2020 roku, w teorii dając tak organizacjom jak i użytkownikom indywidualnym jeszcze sporo luzu. Jednak wiceprezes Gartnera Stephen Kleynhans ma na ten temat inne zdanie – ostrzega, że wraz z wydaniem w 2015 roku systemu Windows 9 (rozwijanego dziś pod nazwą kodową „Threshold”), cykl wydawniczy siódemki znajdzie się w punkcie, w którym należy zacząć myśleć o aktualizacji.

Ci bowiem, którzy uważali, że mają wiele czasu w wypadku XP, nierzadko słono za to zapłacili. Ich organizacje, niezdolne do wymiany oprogramowania na często tysiącach stanowisk roboczych nierzadko skończyły z dodatkowymi, kosztownymi umowami o wsparciu dodatkowym, płacąc Microsoftowi setki tysięcy dolarów za samo prawo do aktualnych łatek bezpieczeństwa dla XP i innego niewspieranego już oprogramowania z Redmond.

r   e   k   l   a   m   a

Kleynhans sugeruje rozważenie trzech opcji. Pierwsza z nich to uruchamianie na wszystkich nowych komputerach Windows 8, tak by stopniowo zastępowały one maszyny z Windows 7 w tempie adekwatnym do zużywania się sprzętu w organizacji. Gdy zaś Microsoft wyda Windows 9, na wszystkich tych maszynach z „ósemką” będzie można zainstalować system najnowszy, najprawdopodobniej znacznie bardziej dopasowany do oczekiwań klientów biznesowych, niż Windows 8.

Druga opcja to zaktualizowanie już teraz wszystkich komputerów do Windows 8.1. Opcja trzecia to czekanie do 2015 roku i jednoczesne zainstalowanie na wszystkich komputerach Windows 9 („Threshold”).

Analityk Gartnera nie wymienił jednak opcji czwartej, która w świetle innych danych – też od Gartnera – narzuca się sama. W opublikowanym w tym tygodniu raporcie, największa firma analityczna świata twierdzi, że chromebooki i inne urządzenia z Google Chrome OS czeka świetlana przyszłość. Do końca 2014 ma zostać sprzedane 5,2 mln laptopów, desktopów i urządzeń all-in-one z tym systemem (w większości od Samsunga i Acera, ale też Lenovo, HP i Della). Już jednak w 2017 roku urządzeń z ChromeOS-em sprzedawanych ma być rocznie już 14,2 mln sztuk, czyli niemal trzykrotnie więcej.

W sytuacji, gdy coraz więcej oprogramowania biznesowego dostarczanego jest w modelu SaaS, jako aplikacje webowe działające w przeglądarce (na czele z takimi narzędziami jak Salesforce CRM) nie można wykluczyć, że wiele firm, zamiast przechodzić kolejny bolesny i kosztowny cykl aktualizacji Windows, w pewnym momencie zdecyduje się na zmianę podstawowych założeń swojej infrastruktury IT – i po prostu kupi swoim pracownikom właśnie chromebooki czy chromeboksy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.