Koniec z anonimowością w Internecie?

03.02.2010 17:53, Autor: Jakub Kuchnio (morthius), Kategoria: News
NewsImage

Na dość nowatorski i jednocześnie ryzykowny pomysł mający na celu ograniczenie anonimowości Internautów w Sieci, wpadły władze Australii. W związku ze zbliżającymi się wyborami w jednym ze stanów tego kraju zdelegalizowano możliwość anonimowego wyrażania opinii o kandydatach biorących udział w wyborach. Zakaz ten dotyczy zarówno wypowiedzi publikowanych w Internecie jak i prasie drukowanej czy telewizji.

Nowe prawo zostało opublikowane na oficjalnej stronie stanu Australii Południowej. W jednym z rozdziałów (strona 89, punkt 116) czytamy, że każdy komentarz musi zawierać takie informacje jak imię i nazwisko oraz adres (z zastrzeżeniem, że nie może być to jedynie kod pocztowy) osoby biorącej odpowiedzialność za publikację.

Na zdecydowane słowa krytyki nie trzeba było długo czekać. Myślę, że każdy ma prawo wyrażać własne opinie i nie być pociągniętym do odpowiedzialności za wszystko co mówi. Nie znaczy to jednak, że Internauci mają prawo wypisywać co chcą, a potem chować się za kurtyną anonimowości. Muszę jednak przyznać, że jest to kolejna głupia próba regulacji Sieci, która nie przyniesie żadnego efektu - stwierdził Peter Black, prawnik z Queensland University of Technology.

Podobnego zdania są również eksperci od zabezpieczeń, w tym Paul Ducklin z Sophos. Jego zdaniem wprowadzone obostrzenia mogą być w bardzo prosty sposób ominięte (poprzez zamieszczanie opinii na witrynach hostowanych poza granicami Australii). Ponadto istnieje bardzo duże ryzyko, że informacje publikowane w ten sposób w Internecie mogą zostać wykorzystane przez przestępców.

Trudno oczywiście nie zgodzić się ze stanowiskiem ekspertów, jednak trzeba również przyznać, że inicjatywa władz Australii Południowej ma swoje dobre strony. Bardzo często w Internecie natrafić można na wiele informacji, które oczerniają osoby publiczne znane ze świata polityki czy chociażby sportu. Niekiedy wypowiedzi te nie mają żadnego związku z rzeczywistością, a ich autorzy nie dysponują żadnymi dowodami świadczącymi o ich prawdziwości. Zapewne to właśnie z takim przysłowiowym „obrzucaniem się błotem” chcieli walczyć ustawodawcy. Każdy musi jednak ocenić sam, czy pomysł jest słuszny.

Źródło: iTnews
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (67)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fane | 03.02.2010 17:56#1

A co potwierdzi wiarygodność tych danych ?
Można sobie podać byle jakie dane, albo gorzej - czyjeś.

Avatar
~saper (niezalogowany) | 03.02.2010 17:57#2

Niezbyt to fajne, coraz mniej będzie można mieć do powiedzenia. Ale co mnie to w zasadzie obchodzi?! No nic, trzeba będzie ważyć teraz słowa.

Avatar
JanyPL (niezalogowany) | 03.02.2010 17:58#3

Idiotyzm na potęgę.

Avatar
Viściarz (niezalogowany) | 03.02.2010 18:00#4

nie ma nic takiego jak anonimowość w sieci! jedynie można się ukryć w sieci,usunąć ślady działalności lub podszyć się pod kogoś (np. spoofing)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PcSA | 03.02.2010 18:06#5

Bezsensu - niedługo dojdzie do tego, że jak ktoś będzie chciał wyrazić jakąś opinię to najpierw będzie się musiał zapytać cenzora czy może to zrobić.

Podawanie swoich danych na lewo i prawo nic dobrego nie wróży, a jak ktoś chce kogoś zaskarżyć to do sądu - on ustali kto z netu korzystał, bo ma jak to sprawić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysiek.l | 03.02.2010 18:14#6

Tak to jest kolejny chory pomysł !! Równie dobrze mozna by wprowadzic żeby karac polityków za nie zrealizowane obietnice wyborcze jakimiś cięzkimi robotami albo łagrem na Syberi :):)

Avatar
BN (niezalogowany) | 03.02.2010 18:18#7

Australia to jacyś komuniści. Blisko im do Chin z tą cenzura. No i co z tego że jakiś anonim napisze coś o jakimś polityku? Trolling w sieci to codziennosci i nikt się takimi głupotkami nie przejmuje. Trzeba mieć dystans do opinii z netu i oddzielać ziarno od plew (poważne serwisy, naukowe opracowania, zwykłe fora itd). Internet to powszechność a więc także rozmaite opinie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
oscyloskop | 03.02.2010 18:22#8

Hm, dobre strony? W udostępnianiu danych? Publicznym udostępnianiu? W dodatku bez jakiejkolwiek możliwości ich publikacji? Może niech jeszcze każą wszystkim korzystającym z metra deponować przy wejściu karteczki z dokładnym adresem i kluczami do mieszkania - ze względu na zagrożenie atakami terrorystycznymi...

Avatar
revell (niezalogowany) | 03.02.2010 18:25#9

Ostatni akapit obnaża całkowity brak rozeznania autora w temacie. Otóż świętym prawem demokracji jest anonimowa krytyka i wyśmiewanie tzw. osób publicznych (np. polityków czy sportowców).
To demokracja pozwala mi na napisanie, że Nasza obecna reprezentacja piłkarska to banda wyżelowanych gogusiów, zapatrzonych w swoje kontrakty, a Chlebowski i Drzewiecki to "przekręty" jak wszyscy politycy, wyróżniający się z tłumu tylko tym, że dali się złapać (czyt. nagrać).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
letom441 | 03.02.2010 18:37#10

Jasne,że głupota do kwadratu. W Internecie można być anonimowym są do tego pewne programy, które wytwarzają
wirtualne IP.

Avatar
J@cek (niezalogowany) | 03.02.2010 18:38#11

Australia miała już problem z "czerwoną zarazą" (czyt. komunizmem). Widocznie problem powraca - być może lewica jest tam silniejsza niżby się to mogło z pozoru wydawać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kilik7 | 03.02.2010 18:38#12

Dziwny kraj i jeszcze w dodatku chodzą do góry nogami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
letom441 | 03.02.2010 18:42#13

Podzielam zdanie Pana Fane.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 03.02.2010 18:44#14

Przecież internet nigdy nie był wiarygodny, każde dziecko z niego korzystające powinno o tym wiedzieć. Politycy nie wiedzą.

Avatar
ImięNazwiskoAdres (niezalogowany) | 03.02.2010 18:48#15

Koniec z anonimowością Koniec z Internetem, lobbiści komercyjne firmy przywłaszczają sobie prawa do internetu. internet zamienia się w śmietnik reklamy, handel inwigilacja. Potrzebna jest alternatywna sieć, nie zależna od komercyjnych serwerów. W stylu Usenet, serwery tworzące sieć P2P. Ale jak już wiemy mafia komercja walczy z P2P. Nie z powodu terroryzmu, pedofilii piractwa, a z braku możliwości wyrwania kasy i utrudnionej inwigilacji. Big Brader od momentu zapłodnienia aż po śmierć!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 03.02.2010 18:56#16

I bardzo dobrze. Każdy będzie liczył się ze słowami, a nie paplał jęzorem na prawo i na lewo.

Avatar
BOBOBOBOBOBOBOB (niezalogowany) | 03.02.2010 19:03#17

@Gothmori - weź się człowieku uspokój, w którym miejscu "głosił on nienawiść do narodu polskiego"? Głupia ksywa nie robi jeszcze z nikogo przestępcy.

Avatar
ImięNazwiskoAdres (niezalogowany) | 03.02.2010 19:06#18

master_zonk6 Prosimy o imię i nazwisko oraz adres, bardzo dobrze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pan Pur | 03.02.2010 19:21#19

Według mnie to bezsens. Czemu to ma służyć? Walce z przestępczością? Nikt nie będzie (przepraszam za wyrażenie) idiotą i nie poda swoich danych osobowych. Z tego co pamiętam z poprzedniego roku (szkolny konkurs o prawach człowieka) każdy człowiek ma prawo do prywatności i do ochrony danych osobowych. Nikt nie chce mieć w Internecie naklejki na czole "Jestem Anna Wiśniewska". Jeszcze raz: to jest bezsens

PS: Proszę nie pisać do mnie komentarzy w stylu "Lepiej idź do piaskownicy". Po pierwsze: to świadczy o płytkości autora takiej riposty, a po drugie: sąsiad z piaskownicy urządził nie powiem co ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
silverlimp | 03.02.2010 19:42#20

To nic nie da ale milo by bylo jakby internet byl bardziej kulturalny.Niestety tak nie bedzie.

Avatar
underTaker (niezalogowany) | 03.02.2010 19:51#21

Ktoś tu zapomina o tym, że internetu nikt nie może mieć na własność...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 03.02.2010 20:01#22

Viściarz@
"nie ma nic takiego jak anonimowość w sieci! jedynie można się ukryć w sieci,usunąć ślady działalności lub podszyć się pod kogoś (np. spoofing)"

To co napisałeś, to bzdura powtarzana niczym mantra.
Oczywiście, że możliwa jest anonimowość w sieci (Freenet, Tor, itp.).

Avatar
ONAX (niezalogowany) | 03.02.2010 20:06#23

Bardzo dobrze by było gdyby wejście do internetu otwierał tzw. osobisty klucz czyli np karta czipowa która zawierała by nasze dane jak dowód osobisty i wtedy by się skończyło 90% debilizmu w internecie, a za łamanie zabezpieczeń i jaką kolwiek ingerencję w taki system kara i to bardzooooooo dotkliwa. Problem dzieci rozwjązany bo gdy osoba dorosła by udostępniła wejście dziecku na np strony porno i inne odpowiedziała by za pewne paragrafy!!! A jak masz coś mądrego i w kulturalny sposób do powiedzenia to i tak nikt Ci nic nie zrobi choć by to było nie pomyśli polityka lub kogoś innego. Czy wypowiadanie się nie anonimowe godzi w nasze prawa napewno nie!!! A wulgaryzmy i debilizm virusy i inne puszczane w sieć anonimowo to dobrze!!!!!

Avatar
ONAX (niezalogowany) | 03.02.2010 20:09#24

Chcecie od master_zonk6 danych ?!!! Przeciesz anonimowość wg Was to dobra sprawa!!! A jak Was obszkaluje w necie bo np bedzie dobrym znawcą sztuki netu i zniszczy wasze życie w różny sposób to tagże Ql ? Co?

Avatar
_NIC_ (niezalogowany) | 03.02.2010 20:16#25

Pomysł dobry. Odwaga cywilna. Albo się ma SWOJE poglądy albo się nie ma w ogóle. Chyba o to chodzi. Ja tam się nie boję napisać opini o żadnym polityku czy ojcu dyrektorze czy też Owsiaku. Bo ja nie bluzgam bez powodu, ale napiszę krytykę zgodnie ze swoimi przekonaniami i co ważniejsze zgodnie z przyjętymi wzorcami wypowiadania się (bez wulgaryzmów, zawsze starając podawać się argumenty i źródła). Nie mam NIC do ukrycia. Anonimowość w sieci... Ależ są odpowiednie strony do tego. Z tego co wiem to chyba zakazowi podlega tylko publikacja, a więc nie przesył opinii po kablu. Więc przesyłamy swoja opinię na serwer będący poza granicami kraju, np. z Australii do USA gdzie mają swojego bloga w usłudze Google.

PS. Kto się odważy napisać **** na 100% i podpisać się imieniem i nazwiskiem tylko? Okaże się że wyznawcy tego poglądu to sami tchórze.

PS 2. Ja w e-mailu jestem zawsze podpisany imieniem i nazwiskiem... Ba... Imieniem, nazwiskiem i pseudonimem "NIC", który jej moim jedynym (w internecie większość używa pseudonimów, a ten i krótki co jest zaletą). Jeszcze nigdy za swoje opinie ukarany nie byłem. Wioęc nie bójcie się.

PS 3. Tylko powinni zrezygnować z podawania adresu... Bo to niebezpieczne dla właściciela... Albo kibole przyjdą, albo spam... A tak w ogóle dziennikarze na ogół się podpisują i żyją...

Avatar
Autor (niezalogowany) | 03.02.2010 20:23#26

ONAX Bardzo dobrze, skończ z debilizmem 90%.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 03.02.2010 20:46#27

Super pomysł! Brawa dla Australii! Myślę tylko, że zapomnieli jeszcze o tym żeby ludzie obowiązkowo podawali numer buta przy każdej wypowiedzi, nieważne na jaki temat. Myślę że to uchybienie jak najszybciej zostanie poprawione.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
floyd | 03.02.2010 20:48#28

Mam swoje zdanie o tych wielbicielach anonimowości w sieci i nie tylko w sieci. Można ich spotkać także na ulicach jak kapturami zasłaniają swoje twarze, a na stadionach dodatkowo kryją się za szalikami.
Na ławach sądowych też sami wielbiciele anonimowości kryjący się choćby za kawałkiem gazety.

Avatar
fkhoh (niezalogowany) | 03.02.2010 20:52#29

Bardzo dobrze, skończyć z debilizmem ONAX-a użytkownika ze szpitala bez drzwi i klamek z kratami w oknach .

Jak ci się siedzi w tym kaftanie bezmózgowcu po lobotomii ?

Avatar
Nr.Buta48 (niezalogowany) | 03.02.2010 21:04#30

W sposób uprzejmy, z poszanowaniem. Czy ONAX kadyduje w zbliżających się wyborach w Australii?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mediachamp | 03.02.2010 21:30#31

Niezłe jaja. Trolowanie to akurat pal licho, ale nie będzie można wyrazić krytyki, albo jakiś przypuszczeń niezgodnych z linią rządu..i sądzę, że nie tylko rządu.
Myślę, że można powoli zacząć robić ankiety kiedy Internet umrze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 03.02.2010 21:36#32

@ fkhoh

I Ty właśnie kolego łamiesz przepisy tego forum i już dawno moderator powinien Ciebie usunąć..
Ale go nie ma, bo po co ; )

Co do tego identyfikowania, to tylko kolejny powód do rozwoju internautów.
Problem i tak obejdą, a dodatkowo zdobędziemy trochę wiedzy, co na pewno się przyda : )


( Wybaczcie, że podwójnie, ale pierwszy wpis nie pokazuje do kogo siw zwracam )

Avatar
Razi91 (niezalogowany) | 03.02.2010 21:40#33

Z jednej strony - ograniczanie wolności. Z drugiej - racja - dzieci na niczym się nie znające czujące się bezkarnie obrażają i bezpodstawnie krytykują.

Avatar
Viściarz (niezalogowany) | 03.02.2010 21:42#34

@trux

mówiłem o 100% anonimowości w sieci a Freenet, Tor niby daje 100% anonimowość a nie daje! te programy zmieniają IP (hide ip) lub sprawia że łączymy się przez proxy :) ale to tylko dotyczy tylko przeglądarek internetowych :) a co z programami,terminalami? co z wirusami itd. ? tor,freenet też je chroni?? NIE! tu trzeba już samemu kombinować ;) najlepsze efekty daje dobry spoofing :) i tu aresztowany będzie nie ja lecz ktoś inny ;D czyli jakiś małolat ;) albo jeszcze lepiej : kilka komputerów (np. tzw. zombie ;D) atakuje jeden serwer i tworzą taką "zasłonę dymną",te komputery obciążają dany serwer i sprawia że admini zajmują się nimi a nie mną! i wtedy mój komputer z np. z Phlakiem lub z backtrackiem, podszyty pod kimś innym mogę być prawie anonimowym :) lecz niestety spoofing to za mało ;( trzeba jeszcze innych narzędzi ;) nie będę rozpisywał bo jeszcze to stanie się podejrzane ;P w sumie każdy Linux jest dobry ważne aby mieć "narzędzia" ;)

pozdrawiam :)

Avatar
Zas (niezalogowany) | 03.02.2010 21:53#35

Raz, zę dotyczy tylko wybrów, dwa, ze te dane nie muszą byc upubliczniane, a jedynie przez 6 miesięcy od dnia wyborów przechowywane przez administratora strony, na której opublikowano opinię...

Owszem, metoda małych kroczków itp, ale bądźmy obiektywni. Sensacja sensacją, ale te dwa podpunkty w ustawie to chyba nietrudno doczytać?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jurgi-Fld | 03.02.2010 21:55#36

"Każdy musi jednak ocenić sam, czy pomysł jest słuszny."
O tak, znakomity, prezydenta Łukaszenkę zachwycił, właśnie coś takiego wprowadza na Białorusi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Szarex | 03.02.2010 21:55#37

Ten kto to wymyślił na pewno dostanie Pokojowego Nobla... wspomnicie moje słowa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
vladiczek | 03.02.2010 22:05#38

I oto jest farsa! Jestem za tym, aby w mediach, w tym internecie, wypowiadali się ludzie, którzy mają coś do powiedzenia, a nie tylko żeby robić zamieszanie i obrażać innych. Jednak nie tędy droga! Byłem w szoku, jak przeczytałem ten artykuł. Z prasą jako taką nie ma raczej problemu, bo nikt nie wydrukuje w gazecie lub nie puści w radiu audycji anonimowej i do tego np. szkalującej polityka. Charakter tych mediów to wyklucza. W internecie - jak najbardziej. Każdy przecież może napisać, choćby tutaj w komentarzach bądź na forum, że ktoś tam jest taki a taki, a zrobił to i to. Ale co z tego? Jeśli naprzykład napiszę zwyzywam od najgorszych premiera, to kto tak naprawdę weźmie sobie do serca takie bzdety? Tak naprawdę jest jest tak łatwo kogoś skutecznie oszkalować, bo większość złośliwych i bezsensownych komentarzy właśnie tak jest odbierana przez społeczność! Dziwi więc komentarz autora artykułu, że takie rozwiązanie ma też dobre strony. Nie ma żadnych. Każdy, kto jest osobą publiczną musi liczyć się z głosem ludzi - dobrym i złym. I do tego musi mieć świadomość, że jest grupa idiotów, którzy dla sportu będą na jego temat wypisywać i opowiadać stek bzdur, robiąc na złość, próbując obrazić, dla czystej rozrywki. Twierdzę, że osoba, która czuje się urażona takimi zabiegami nie powinna udzielać się publicznie, bo się do tego nie nadaje lub też ma tak wysokie (fałszywe do tego) mniemanie o sobie, że byle bałwan co pobluzga trochę w internecie powoduje u niej palpitację serca, ogólną potliwość i nieodpartą chęć pędzenia do najbliższego sądu w celu poszukiwania sprawiedliwości. Tacy właśnie ludzie wymyślają takie prawa, jakie mamy okazję widzieć w Australii. Boją się, że przy okazji ktoś ich obrzuci błotem, to wprowadzają restrykcje. Pamiętajmy jednak, że w ten sam sposób eliminują jakiś procent (może nawet całkiem spory) konstruktywnych komentarzy, które mogliby napisać ludzie pozostający w opozycji ich poglądom, a nie chcącym bez potrzeby ujawniać swojej tożsamości w internecie. Pomijając idiotyzm, to internet zawsze dawał grupom i jednostkom możliwość w miarę anonimowego wypowiadania się w różnych kwestiach, bo nie każdy ma na tyle odwagi, żeby mówić o swoich przekonaniach wprost. Tak jak brak odwagi tym, którzy z tymi przekonaniami boją się zmierzyć.... Ot i kolejna porażka społeczeństwa opartego na wolności obywatelskiej.
A reasumując - imię, nazwisko i ADRES w internecie????? Jak to ułatwi działanie aparatowi represji... Nawet nie będzie trzeba szukać, gdzie mieszkasz...

Avatar
wyborca (niezalogowany) | 03.02.2010 23:10#39

Jasne. Do immunitetu dołóżmy jeszcze zakaz krytykowania polityków. Widać ze społeczeństwa coraz bardziej rozjeżdżają się ze swoimi "elitami". Internet już dawno uwierał polityków i celybrytów.
Kontrolują media mainstream-owe i to samo chcą zrobić z ostatnim bastionem swobodnego wyrażania opinii.
Oczywiście aby jak to ujął autor nie "oczerniać".
U nas też pewnie to zaproponują.
Przecież wyborca nie może wiedzieć za dużo. Cenzura którą PO wprowadza to dopiero początek.


Avatar
wyborca (niezalogowany) | 03.02.2010 23:17#40

Słowacki, Balzak, Żeromski i inni już by nie mogli publikować swojej twórczości. Pełna kontrola społeczeństwa do tego zmierzają "elity".

Avatar
tusk - 1 cenzor III RP (niezalogowany) | 03.02.2010 23:43#41

Paweł Rybicki | Niedziela [31.01.2010,
Polski rząd w światowym spisku? Ocenzurują cały Internet!


Niewykluczone, iż próba ocenzurowania polskiego Internetu jest częścią szerszej akcji rządów współpracujących z wielkimi korporacjami.

Jak wiemy, rząd Donalda Tuska ma zamiar wprowadzić rejestr stron zakazanych na terenie Polski. Pozornie jest to pomysł na ukrócenie internetowego hazardu oraz nielegalnej pornografii. Jednakże eksperci wskazują na fakt, iż umożliwienie urzędnikom blokowanie witryn bez zgody sądu może doprowadzić do poważnych konsekwencji.

Na to, co się może wydarzyć, wskazują teksty znanego specjalisty od zagadnień prawnych w Internecie – Piotra VaGli Waglowskiego. VaGla opisuje praktycznie pomijaną przez polskie media sprawę układu ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) – międzynarodowego dokumentu dotyczącego oficjalnie obrony praw autorskich w Internecie, a de facto wprowadzającego powszechną cenzurę Sieci. Co najbardziej szokujące, niedozwolone będzie nawet szyfrowanie własnych maili – bo przecież można by w nich przesyłać jakieś nielegalne materiały.

Przeraża sposób wprowadzania ACTA w życie
. Przez wiele miesięcy spotkania urzędników i pracowników korporacji z całego świata odbywały się w absolutnej tajemnicy. Dopiero gdy w maju 2008 roku zapisy dokumentu opublikował serwis
Wikileak, rządy przestały ukrywać swoje konszachty z korporacjami. Równocześnie przyspieszono prace nad układem, do którego przystąpiły UE, USA, Japonia oraz inne potężne państwa.

Ponieważ do zasad ACTA obiecała się stosować cała Unia Europejska, a więc i Polska. W naszym kraju wprowadzanie internetowej cenzury tylnymi drzwiami trwa w najlepsze. Waglewski opisuje w ostatniej blogowej notce odpowiedź, jakiej udzieliło mu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (zajmujące się wprowadzeniem ACTA w naszym kraju) na zapytanie o postęp prac nad układem. Otóż urzędnicy odmówili informacji, zasłaniając się przy tym faktem, że... prace nad ACTA nie podlegają polskiemu prawu. Zapisy Konstytucji RP podkreślające nadrzędność polskiego prawa nad traktatami międzynarodowymi nie miały
dla nich znaczenia.

Podsumowując – w Polsce trwają przygotowania do wprowadzenia zapisów prawa wynegocjowanych gdzieś ponad naszymi głowami przez szefów wielkich państw i korporacji. Nowe prawo będzie dotyczyć każdego Polaka używającego Internetu do najbardziej prozaicznych zadań – lecz nikt z nas nie może się dowiedzieć nic o działaniach urzędników.

To tyle, jeśli chodzi o kwestię złudzeń na temat niezależności Polski i osobistej wolności Polaków.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 03.02.2010 23:51#42

Viściarz@
"co z wirusami itd. ? tor,freenet też je chroni?? NIE! tu trzeba już samemu kombinować ;)

Po pierwsze, mam ochronę w postaci systemu (nie Windows), po drugie, wystarczy kierować się zdrowym rozsądkiem (nie ściągać wszystkiego jak leci). Wirusy same mi nie wejdą :)
Internet jest jeden, a co za tym idzie zasady bezpieczeństwa również.

Avatar
bish (niezalogowany) | 03.02.2010 23:58#43

Oj to bedzie problem dla 80% polakow jak w prowadza w UE cos podobnego.Juz widze jak ktoregos dnia te 80% wlancza rano komputer i tylko czarne tlo i napis"PIRAT",hmm obym sie doczekal i wkoncu skonczy sie trolowanie poniektorych ktorzy po przeczytaniu gazety uwazaja sie za drugiego einshtaina :D,mam nadzieje ze w UE cos takiego wprowadza gdyz ktos kto pisze cos powinien liczyc sie z konsekwencjami co pisze.BRAWO

Avatar
berekrowerek (niezalogowany) | 04.02.2010 0:04#44

Witam mam takie niewielkie pytanko do ekspertow Windowsa i tego podobnego,dlaczego co roz slychac ze trzeba zainstalowac antywirus na systemach z MS,symbian,a na tel gdzie jest linux i pochodne nic nie trzeba instalowac.Pozatym dlaczego kilka krajow przestrzega swoich obywateli by nie kozystali z explorera lecz z innej przegladarki.Dlaczego moj windows7 po 6 miesiacach swiekszyl katalog windows o prawie 100% i co roz staje sie wolniejszy a mam 6g ramu.zastanawiam sie nad linuxem ktora wersje polecacie,miedzy kubuntu,mandriva,suse,lubie bajerki i ladny pulpit wiec interesuje mnie tz kde

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 04.02.2010 6:59#45

@Viściarz

Piszesz tutaj o spoofingu, o backtracku i w ogóle, jakbyś posiadał tajemną wiedzę. O takich rzeczach wie każde dziecko, które przynajmniej raz próbowało się włamać do sieci bezprzewodowej.

I rację ma tutaj trux.
Wszystko to, co nie pozostawia śladów, a do tego świadomość użytkownika. I nie namierzą Ciebie, choćby dlatego, że nikt nie każe Ci siedzieć w domu i pisać komentarzy z własnego IP.
Jest wiele innych możliwości.
A taki artykuł tam u kangurów, to wzbudzi niepokój w ludziach "ciemnych", którzy nie wiedzą, że władze właśnie przyszykowały innym świetną zabawę, jaką niewątpliwie będzie "gra w chowanego" z administratorami i resztą tych, którzy się pod tym podpisują ..

Avatar
Ludwik zielony (niezalogowany) | 04.02.2010 7:44#46

U nas brakuje po prostu kilku odważnych, każdy komentarz ma swoje IP i po nim łatwo dojść do komentatora i pociągną go do odpowiedzialności przed sądem. No bo kto przy dzisiejszych prędkościach internetu używa proxy? Można też dodać filtr dla komentatorów wyłącznie z Polski.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 04.02.2010 8:08#47

W (PO)lsce już od dawna jest cenzura :-(( Spróbujcie napisać coś niepochlebnego na (po)rtalu TVN24 o tym ryżym nierobie i tchórzu, cudaku i malarzynie kominów - donku kon-donku i jego ekipie - nie doszukacie się swojego (po)stu :-( To samo jest na Onet.pl... Trzeba tylko pisać, jaki ten ryży jest pracowity, wspaniały itd... wasze (po)sty będą na pierwszym miejscu przez cały dzień :-))

Avatar
BN (niezalogowany) | 04.02.2010 8:19#48

@Extraordinarykid ale ja nie chcę się "bawić w chowanego"! Nie mam ochoty na takie bzdurki, nie kręci mnie to. Chcę normalności a nie inwigilacji. Już dziś są takie miasta na świecie gdzie na każdej ulicy masz kamerę, w supermarketach kamery, w UK nawet w prywatnych domach już to montują, na razie tylko u 20 tysięcy byłych przestępców...Są politycy na tym świecie którzy chcieliby mieć wszystko pod kontrolą, a zwykli ludzie to dla nich owce które powinny być policzone, posłuszne i przewidywalne. Podpada to wszystko pod totalitarne ciągoty.

PS dla tych kapo którym pomysł Australijczyków tak się spodobał proponuję aby zaczeli dawać "dobry przykład" i zamiast nicków odtąd używali wyłącznie imion, nazwisk i podawali adres. Śmiało ludziki, przecież nie wstydzicie się swoich wpisów i nie macie nic do ukrycia.

Avatar
MystiQ (niezalogowany) | 04.02.2010 8:21#49

"Trudno oczywiście nie zgodzić się ze stanowiskiem ekspertów, jednak trzeba również przyznać, że inicjatywa władz Australii Południowej ma swoje dobre strony. Bardzo często w Internecie natrafić można na wiele informacji, które oczerniają osoby publiczne znane ze świata polityki czy chociażby sportu."

KAZDA FORMA CENZURY JEST ZLEM.
Jezeli ktos czyta fora/blogi podrzednych serwisow stworzonych tylko po to to jego sprawa. Musi sie liczyc z tym ze informacje tam zawarte nie musza byc prawdziwe i grzeczne. Z hamstwem da sie walczyc co widac na przykladzie dobrychprogramow. Moderator i do przodu (jesli chodzi o wyzwiska) a co wyrazania opinii oszczerstw i klamstw coz podobno jest wolnosc slowa...

Ps ja wole wlasnie niszowe fora a to co czytam interpretuje we wlasnym zakresie, nikt nie nakarze mi dac wiary w swoje wypowiedzi. Rowniez odd tego mamy rozum zeby moc wybierac to w co sie wierzy.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 04.02.2010 8:36#50

Ostatni akapit jest potworny.
Oto okazuje się, że tylko "osoby publiczne znane ze świata polityki czy chociażby sportu" zasługują na ochronę.
Autor tego stwierdzenia jest prawdziwym totalitarystą - "szary człowiek" to dla niego nic nie znacząca "masa".

Avatar
Viellfrass (niezalogowany) | 04.02.2010 9:02#51

Ale bylyby jaja gdyby wszyscy podali takie same imiona nazwiska i adresy ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
axl_pl | 04.02.2010 9:30#52

@ Emdzin
Jeśli Twoje komentarze wyglądają tak jak ten powyższy to nic dziwnego, że ich nie publikują. Skąd w ludziach tyle jadu?

Avatar
Roman Furnalak, ul. Poznańska 3/4 44-335 J-Bie Zdr (niezalogowany) | 04.02.2010 9:55#53

Uważam, że to dobry pomysł. Mam dość troli, głupich małolatów i chamstwa w internecie. Każdy by brał odpowiedzialność za swoje słowe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
takitam | 04.02.2010 10:26#54

Zastosowanie Zniesienia Anonima jest prostym i dobrym rozwiązaniem. Każdy użytkownik internetu, który chce go używać powinien posiadać micro terminal, a podpisem powinien być np: dowód osobisty z chip'em i sprawa rozwiązana i tutaj co niektórzy dopowiedzą, że któryś z użytkowników może posługiwać się skradzionym identyfikatorem, ale to się zdarza i jest zjawiskiem mikro kulturowym w danym kraju.


kto chce się zalogować do sieci Internet:
- po włożeniu do terminala dowodu osobistego, a niepełnoletni inna identyfikacja dodatkowa karta rodzinna.

Powyższe rozwiązanie jest najprostszym i skutecznym.
Pomysł ten usłyszałem od Pana Józefa Kozubek (EFK).

Avatar
Domker _ (niezalogowany) | 04.02.2010 10:32#55

Dla mnie to zwykła głupota!
Wystarczy, że taki internauta użyje sieci Tor do wyrażania swojej opini i mogą mu skoczyć .. oO

Najlepiej wprowadzić takie regulacji, gdy niektóre opinie są mało wygodne dla rządu, ale nie pomyśleli o tym patrząc z nieco szerszej perspektywy.

Avatar
f (niezalogowany) | 04.02.2010 10:34#56

Bzdura. Ochrona prywatności większości jest ważniejsza niż rzekoma walka z "obrzucaniem błotem" mniejszości. Już widzę, jak policja ściga trolli, nawet gdyby się podpisywali swoim adresem zamieszkania.

Avatar
madmax212 (niezalogowany) | 04.02.2010 10:54#57

Ciekawe kiedy u nas POmysłodacy genialnych ustaw, niezgodnych z konstytucją wpadną na ten sam pomysł ? ;)

Avatar
BOBOBOBOBOBOBOB (niezalogowany) | 04.02.2010 11:22#58

@Gothmori - obawiam się, że mówiąc kolokwialnie, możesz redakcji Dobrychprogramów i użytkownikowi tego nicka "naskoczyć". Samą nazwą ssman nie popełnia on żadnego wykroczenia. Tobie zaś proponuję przeniesienie się ze swoimi wywodami i płaczami na forum lub trzymanie się głównego tematu komentarzy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Brak | 04.02.2010 11:28#59

Nie da się stworzyć społeczeństwa w którym nie będzie żadnych przestępstw - tego poprostu się nie da!

Internet też ma swoje wady, lecz ma też bardzo dużo zalet, lecz niestety władza chce z nim walczyć, bo nie da się go aktualnie kontrolować...

Tak jak było pisane na jednym z blogów, internet to teraz ostatnie bastion zachodniej cywilizacji, w latach 90 sądzono że ludzie staną się analfabetami będą całymi dniami siadać przed TV ,dla koorporacji obywatel będzie łatwym do przewidzenia klientem, którym bardzo łatwo będzie manipulować, no a władza będzie mogła bardzo dobrze wybierać informavcje...
...
Aż tu nagle wszedł internet, gdzie obywatel ma prawo wyrazić swoją OPINIE! I może to zobaczyć dziesiątki tysięcy osób!! To jest potężne zagrożenie dla władzy które nie są wstanie tego kontrolować,przepływu informacji jakie obywatel może zobaczyć
! oraz dla koorporacji i ich interesów, dlatego oni łączą siły żeby jak najbardziej internet kontrolować i go zniszczyć... Jedynie co nam zostało to protestować... Albo tak jak ktoś gdzieś pisał , wybuchnie najkrwawsza rewolucja jaka kiedykolwiek była na świecie udokumentowana...

Avatar
Borg Brader (niezalogowany) | 04.02.2010 11:42#60

Widzę was. Wasze tok myślenia jest niezgodny z ustawą o prawach polityków i naszych korporacji. Proszę pozostać na miejscu do moment przybycia służb specjalnych. Opór jest daremny, zostaniecie zasymilowani.

Avatar
R3beliant (niezalogowany) | 04.02.2010 11:49#61

To samo czeka nas w Europie i w Polsce, nie mówiąc już o Ameryce. Ludzie, kiedy się obudzicie? Nowy Porządek Świata już nie nadchodzi, ale już się buduje. Miłego dnia! :)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 04.02.2010 11:56#62

No no,Wielki Brat nie jest bezdobry,ciekawe kiedy kamery albo ekrany w naszych domach,ciekawe kiedy niektóre komentarze będą uznane za myślozbrodnię ?

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 04.02.2010 12:00#63

@wyborca
Przecież wszystkie państwa są już dawno stanami dla korporacji,korporacje przenoszą się tam,gdzie jest tania i niewolnicza siła robocza

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 04.02.2010 12:15#64

BARDZO PRZEPRASZAM REDAKCJĘ ZA OSTRĄ FORMĘ I DZIĘKUJĘ ZA HONOROWĄ POSTAWĘ!!!

Poprzedni mail redakcji się zapodział ;/
Ale ten na szczęście doszedł i reakcja była natychmiastowa!
Pogratulować postawy!!! Dzięki wielkie DP!!! :)

›BOBOBOBOBOBOBOB

"Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.):Art. 256.
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Obawiam się że nie mógłbym naskoczyć...
Na szczęście w redakcji pracują normalni ludzie i nie akceptują faszyzmu. :)
Wolność słowa, wolnością słowa ale mówienie do Polaków i innych nacji które hitler wytykał palcami: "do gazu" poprzez swój nick to już totalne przekroczenie wolności słowa i brak wyobraźni. :)

Avatar
Prawy (niezalogowany) | 04.02.2010 13:46#65

@gothmori

ja również nie akceptuję faszyzmu, rasizmu itd. Nie wiem co za idioci są wyznawcami tych chorych ideologii :/ nie rozumiem tej nienawiści do Żydów, Azjatów,Romów czy Afrykańczyków! przecież to ludzie tacy jak my! mają uczucia,rozum,serce ....

wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami ;) zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga! i to musimy szanować i nie zabijać się nawzajem!

starsi ludzi (politycy) wywołują wojny lecz młodzi idą na nią!

precz z wojną,rasizmem itd.!!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
klopas | 04.02.2010 15:17#66

no to mogą sobie zapomnieć o 4chanie :D

Avatar
polandek (niezalogowany) | 04.02.2010 15:20#67

Polecam wujka Google. Wpiszcie >państwo totalne - czyli totalna kontrola elektroniczna< i poczytajcie.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av