r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ludzie nie kupują komputerów, cofnęliśmy się już o 5 lat – przygotujcie się na bankructwa i wzrost cen

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Producentów komputerów osobistych czeka dalsze zaciskanie pasa. Canalys przedstawił właśnie swój raport o stanie rynku, z którego wynika, że rynek sprzętu skurczył się do poziomu sprzed pięciu lat. W pierwszym kwartale sprzedało się jedynie 101 mln sztuk urządzeń PC – łącznie desktopów, laptopów, hybryd i tabletów. Jest to o 13% gorszy wynik, niż rok temu – i widać, że wszystkich czeka zaciskanie pasa, no może poza Apple, którego prezes zamówi teraz tylko tańszy deser.

Mimo skurczenia sprzedaży o 17%, Apple jest wciąż liderem wśród producentów komputerów osobistych. Będąc wciąż o włos przed Lenovo, dostarczyło na rynek w ostatnim kwartale 14 mln komputerów, jedynie o 25 tys. więcej, niż chiński konkurent. Biorąc jednak pod uwagę to, że wciąż średnia cena sprzedaży komputerów Apple jest o 30% wyższa o średniej ceny sprzedaży pecetów z Windowsem, do uznania w Cupertino produkcji Maków za deficytową bardzo jeszcze daleko. Zresztą to nie Apple poniosło tu największe straty, lecz Samsung, któremu sprzedaż spadła o ponad 25%.

Źle się dzieje prawie w każdej kategorii, a najgorzej jest z tabletami. Wygląda na to, że kto miał tablet kupić, już go sobie kupił i nie spieszy się do wymiany na nowy. Sprzedaż tych urządzeń spadła globalnie o 15%, do 39 mln sztuk. Chwilowo ratunek producentom przyniosły urządzenia hybrydowe, te słynne 2-w-1, których sprzedaż wzrosła rok do roku o 13%, ale to przecież kosztem pozostałych kategorii, i niewystarczająco, by zrównoważyć malejące obroty.

r   e   k   l   a   m   a

Canalys zwraca uwagę, że to wcale nie jest jeszcze najgorsze. Kryzys w regionie Pacyfiku i Chin pogłębia się, w Zachodniej Europie co prawda obiecują, że przyszły kwartał ma być lepszy, ale za to rynki Afryki i Bliskiego Wschodu będą miały ciężko. Atrakcyjniej wygląda tylko sytuacja w Ameryce, gdzie spadki były najmniejsze (ok. 5%). Tam bardzo pomogła premiera wydajnych nowych tabletów Apple'a (iPad Pro) i Microsoftu (Surface Pro 4). Zdaniem analityków urządzenia te mogą podnieść średnią cenę sprzedaży tabletów i zaczną z czasem wypierać z rynku klasyczne laptopy.

To wszystko jednak oznacza, że dojdzie do jeszcze większego rozwarstwienia – rosnąca sprzedaż wydajnych tabletów dotyczyć będzie przecież tylko rynków rozwiniętych. Nawet w naszym kraju mało kogo stać na iPada Pro czy Surface Pro 4, a co dopiero mówić o krajach biedniejszych. Tymczasem to właśnie kraje najbiedniejsze stanowią rynki potencjalnie najbardziej chłonne. Pamiętajmy, że w Afryce wciąż 17% mieszkańców nie tylko nie ma komputera osobistego, ale nie ma nawet telefonu. Wśród posiadaczy telefonów komórkowych jedynie jedna czwarta to użytkownicy smartfonów – cała reszta korzysta z prostych słuchawek, „ficzerfonów”.

Nie wydaje się jednak, by którykolwiek ze znanych producentów PC w ogóle przymierzał się do zainteresowania rynkami Trzeciego Świata – cała uwaga skupiona jest na bogatych krajach Zachodu i Wschodu, zdecydowana większość innowacji dotyczy rozwiązań, które nigdy do krajów rozwijających się nie trafią.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.