r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Magic Leap obiecuje wprowadzenie wspomaganej rzeczywistości pod strzechy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Niewiele technicznych innowacji ostatnich czasów utrzymywanych jest w takiej tajemnicy, zarazem budząc takie nadzieje, co Magic Leap – przełomowa metoda wizualizacji wirtualnych obiektów w rzeczywistej przestrzeni, w którą wielcy inwestorzy z Doliny Krzemowej, na czele z Google, włożyli już ponad pół miliarda dolarów. Wygląda na to, że to cudo będziemy mogli zobaczyć już w przyszłym roku – w opuszczonej fabryce Motoroli na Florydzie opracowywany jest proces produkcji masowej urządzenia, które sprawi, że cały świat stanie się naszym ekranem.

Podczas konferencji WSJD w Kalifornii Rony Abovitz, prezes Magic Leap, podzielił się z publicznością najnowszymi informacjami na temat swojego wynalazku. Na pewno urządzenie to nie będzie drogie i niedostępne, ma być produkowane w milionach. Abovitz opisał je jako mały, samodzielny komputerek, z którego ludzie nie będą się krępowali publicznie korzystać – czyżby oznaczało to, że ten system wspomaganej rzeczywistości nie będzie potrzebował żadnych specjalnych gogli? Na złożonych przez startup wnioskach patentowych, dotyczących płaskiego falowodu z elementami dyfrakcyjnymi, widać ludzkie postacie w prostych okularach, znacznie dyskretniejszych niż microsoftowe Hololens.

Wiadomo też już, że Magic Leap opracowuje własny pakiet narzędzi dla programistów i już zaprosił pierwszych deweloperów do swoich biur, by podczas hackathonów zaczęli tworzyć pierwsze aplikacje. Jak do tej pory powstała prosta gra, pozwalająca na rzucanie tam i z powrotem piłki, projektor wirtualnej dłoni oraz cyfrowy piec, uczący przygotować makaron z serem. Coraz bardziej to wszystko wygląda na pomysł rodem z anime Denno Coil, gdzie osnową opowieści jest właśnie wspomagana rzeczywistość, dostępna przez takie nierzucające się w oczy okulary.

r   e   k   l   a   m   a

Docelowo Magic Leap ma stać się uniwersalną platformą dla wizualnego przetwarzania danych, która miałaby zastąpić nam smartfony z ich małymi ekranikami. Wszystko to, co możesz zrobić na smartfonie, będziesz mógł zrobić z Magic Leap – stwierdził dyrektor ds. treści startupu, Rio Caraeff. Na powyższym wideo widać jednak, że jest tego sporo więcej – wirtualny robot i model Układu Słonecznego w przestrzeni to jednak więcej, niż da się wycisnąć ze smartfonu.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.