r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft oddaje .NET światu Open Source. 24 projekty pod opieką nowej fundacji

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Podczas tegorocznej konferencji BUILD Microsoft zrobił rzecz, niezwykłą. Wiele kluczowych elementów programistycznego frameworku .NET zostało otwartych i oddanych pod opiekę specjalnie w tym celu powołanej fundacji. W jej zarządzie znalazł się m.in. Miguel de Icaza, programista znany przede wszystkim z prac nad Mono, opensource'ową implementacją .NET-u.

.NET, będący dziś jednym z najczęściej wybieranych przez programistów Windows frameworków, nie kojarzył się do tej pory jakoś specjalnie z ruchem Open Source. Oczywiście nic nie przeszkadzało programistom w wydawaniu swojego kodu na otwartych licencjach (i publikowania ich w serwisie CodePlex), ale sama infrastruktura, biblioteki, kompilator i inne narzędzia były własnościowymi, zamkniętymi narzędziami Microsoftu. Decyzja Redmond jest więc dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem.

Nad rozwojem 24 projektów czuwać będzie .NET Foundation, w której trzyosobowym zarządzie oprócz Miguela de Icazy znaleźć się mają przedstawiciele Microsoft Open Technologies i zespołu deweloperskiego .NET Microsoftu. Najważniejsze z nich to ASP.NET MVC i ASP.NET Web API, Entity Framework, .NET Micro Framework, .NET Compiler Platform, .NET Reactive Extensions, Windows Azure .Net SDK, a także biblioteki MimeKit i Mailkit od Xamarin, firmy de Icazy.

r   e   k   l   a   m   a

Większość z tych projektów udostępniona została na wolnej licencji Apache 2.0, choć oczywiście Microsoft woli mówić tu o otwartości, a nie wolności w sensie uznawanym przez Free Software Foundation. To się pewnie nie zmieni – Richard Stallman nie chciał nigdy okazać sympatii nawet rozwijanemu na licencji GPL projektowi Mono, mimo że Microsoft solennie zapewniał, że nigdy nie wykorzysta swoich patentów na .NET przeciwko projektom o otwartym kodzie źródłowym.

Największe zainteresowanie wzbudziło udostępnienie kodu kompilatora .NET, znanego wcześniej pod nazwą kodową „Roslyn”. Przynosi on nowe wersje kompilatorów C# i VB, a także API do kompilatora-jako-usługi. Otwarcie tego projektu prowadzi do wyprowadzenia .NET poza Windows – nie przypadkiem de Icaza podczas swojej prezentacji pokazał, jak .NET Compiler Plaform działa na Macbooku z OS-em X, w ramach środowiska deweloperskiego Xamarin Studio. Interfejsy kompilatora dają bowiem bezpośredni dostęp do wszystkich elementów łańcucha budowania, od analizatorów składni po generatory kodu, dzięki czemu niezależni deweloperzy mogą łatwo tworzyć własne narzędzia, w pełni zgodne z rozwiązaniami Microsoftu.

W najbliższych miesiącach pod skrzydła .NET Foundation trafić mają kolejne komponenty i biblioteki od Microsoftu, a także partnerów Microsoftu, tworzących dla .NET komercyjne rozwiązania. Już teraz swoje zainteresowanie udziałem zapowiedziały firmy takie jak Glimpse, Umbraco i IdentityMine.

Trzeba przypomnieć, że nie jest to pierwsza opensource'owa fundacja, za którą stoi Microsoft. Wcześniej już Redmond powołało do życia Fundację Outercurve, opiekującą się już kilkudziesięcioma technologiami. Fundacja ta intensywnie współpracuje z wieloma innymi organizacjami tego typu, w zeszłym roku przewodniczącym jej rady dyrektorów został Jim Jagielski, współzałożycielel Fundacji Apache. Czemu więc powoływać nową fundację, specjalnie dla projektów .NET? Soma Somasegar, dyrektor pionu programistycznego Microsoftu wyjaśnia, że taka decyzja wzięła się z przekonania, że zajmująca się wyłącznie .NET-em organizacja będzie najszybszym i najskuteczniejszym sposobem wprowadzenia .NET do świata otwartego kodu źródłowego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.