Wyniki przedstawiają zbiorcze dane zbierane w latach 2009-2013, trudno więc mówić w tym wypadku tylko o niewielkim zakresie badań. Przeglądarki zostały ocenione w łącznie 4 kategoriach. Pod uwagę wzięto średnią ocena blokowania ataków typu phishing, a także ocenę ochrony przed phishingiem do tej pory nieznanym (zagrożenia typu zero-hour). Zbadane zostały również wyniki ochrony przed zagrożeniami typu SEM, a więc szkodliwego oprogramowania wykorzystującego inżynierię społeczną, zarówno w wypadku znanych, jak i zupełnie nowych zagrożeń. Z obszernego raportu dowiedzieć możemy się, że w całościowej ocenie najlepiej wypadła przeglądarka Microsoftu, Internet Explorer. Biorąc pod uwagę stosowany przez nią i przez system operacyjny Windows 8 filtr SmartScreen, nieco trudno dziwić się takiemu wynikowi – ilość informacji pozyskiwanych od użytkowników i możliwych do analizy jest ogromna.
Przeglądarka ta zdecydowanie najlepiej poradziła sobie z szkodliwym oprogramowaniem, nieco słabiej, acz nadal bardzo dobrze poradziła sobie z phishingiem. Na drugim miejscu uplasował się Chrome, który w przeciągu kolejnych lat wyraźnie zwiększył poziom ochrony przed malware, choć ostatnio zanotował niewielki spadek. Na szarym końcu znalazły się Firefox i Safari, które obecnie bardzo dobrze radzą sobie z próbami wyłudzania informacji, ale nie zapewniają odpowiedniej ochrony przed malware. Zapraszamy do lektury raportu, a także nie zapominania o tym, że ochrona oferowana przez przeglądarkę to jedynie podstawa, która z pewnością nie jest wystarczająca. Warto skorzystać z ochrony antywirusowej, lub dodatkowych narzędzi takich jak opisywany wczoraj SpyShelter.