
Dwa podstawowe problemy Visty, sprawiające że głównym jej
konkurentem w dalszym ciągu pozostaje Windows XP, to duża liczba
mniej lub bardziej drobnych usterek oraz wydajność, która mimo
szumnych zapowiedzi nawet na nowych komputerach nie zapewnia w
niektórych przypadkach takiego komfortu pracy, jak jej poprzednik
na sporo gorszym sprzęcie. Wszystko to powoduje, że z aktualizacją
lub instalacją nowego systemu wiele zarówno firm, jak i
użytkowników indywidualnych, wstrzymuje się w oczekiwaniu na
pierwszego Service Packa. Między innymi dlatego, że w jego skład
wejdzie kilka aktualizacji - w tym część adresujących jądro Visty -
poprawiających zarówno uciążliwości, jaki i wydajność wielu
komponentów. O faktycznym podniesieniu niezawodności ciężko
wypowiadać się w sytuacji, kiedy Service Pack póki co dostępny jest
jedynie w wersji beta - niemniej jego związek z wydajnością systemu
można już próbować mierzyć.
Tak właśnie zrobił zespół exo.performance.networkprzyglądając się zmianom w wydajności systemu po instalacji Service
Packa 1 w wersji RC0 (build .658) na notebooku z wielordzeniowym
procesorem i 1 GB pamięci RAM. Przetestowano najpierw system tuż po
instalacji (kompilację RTM bez aktualizacji), po czym zainstalowano
Service Packa i testy powtórzono. Badanie przeprowadzono za pomocą
dostępnego na stronie zespołu zestawu skryptów i narzędzi DMS
Clarity Studio, który mierzy wydajność działania systemu między
innymi w typowych zastosowaniach biurowych i w scenariuszach
wykorzystujących mechanizmy wielozadaniowości. Jaki efekt? Wzrost
wydajności jest praktycznie niezauważalny, mniejszy niż 2%. We
wnioskach, którymi zespół exo.performance.network podzielił się na
łamach swojego blogaprzeczytać można, że w kwestii wydajności mimo zapewnień o
dokonaniu przez Microsoft sporych prac w tym zakresie, Service Pack
1 dla Visty praktycznie niczego nie zmieni. Jeśli więc ktoś wiązał
z nim jakieś nadzieje, czas chyba pogodzić się z
rzeczywistością.