r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nintendo w tarapatach — wielcy rynku gier uważają z Wii U

Strona główna AktualnościBIZNES

Patrząc w historię firmy Nintendo, przyszedł niestety chyba czas, aby zaliczyła ona konsolowy dołek. Tak jak sporą popularnością cieszyło się Nintendo 64, potem mniejszą GameCube, a znowu niesamowitą Wii, Wii U już sobie wyraźnie nie radzi — a zapowiedź PS4 współpracującego z PlayStation Vita oraz Xboksa One z ulepszoną technologią SmartGlass tylko pogorszyła sytuację. Tak jak jeszcze pod koniec zeszłego roku producenci gier wierzyli w potencjał sprzętu, obecnie trzymają się z boku, w najlepszym wypadku wypuszczając na urządzenie produkcje wieloplatformowe. Wielcy wydawcy podkreślają, że konsol musi się sprzedać więcej, by im się opłacało.

Nikt nie stawiał z początku na sukces Nintendo tak bardzo, jak Ubisoft, który się najzwyczajniej w świecie na tym przejechał. Stworzona na wyłączność dla sprzętu gra ZombiU, jeden z na pierwszy rzut oka większych hitów na start, rozszedł się w tylu egzemplarzach, że firma przemilcza temat ilości sprzedanych sztuk, zaciskając zęby. Z tego też powodu platformówkę Rayman Legends, z początku planowaną na luty tylko na Wii U, w ostatniej chwili, praktycznie gotową, przesunięto na wrzesień, zapowiadając dodatkowe wersje na Xboksa 360, PS3 oraz PS Vita.

Activision też nie ma się za bardzo z czego się cieszyć. Edycja Call of Duty: Black Ops II na Wii U nie dorównała osiągami sprzedaży pozostałym wersjom, wstępnie mówiło się też o CoD: Ghosts także na konsolę Nintendo, ale ostatnio w temacie dziwna cisza i potwierdzenia tego faktu się jednak nie doczekaliśmy. Pożyjemy, zobaczymy — mówi samo szefostwo. Najbardziej prosty przekaz prezentuje zaś Electronic Arts, odpuszczające Wii U zupełnie ze swoimi nadchodzącymi grami sportowymi. Niska popularność sprzętu to jedno, a mało rozbudowana infrastruktura sieciowa oraz liczba graczy w trybie multiplayer drugie — dla Wii U nie opłaca się uruchamiać serwerów, a przecież gry EA coraz mocniej stawiają na rozgrywkę wieloosobową. Nic więc chyba dziwnego, że Nintendo kombinuje...

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.