r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

OSv: nowy system operacyjny wyprze Linuksa z chmur?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Linux na dobre zdominował świat chmur obliczeniowych. Zarówno elastyczność licencjonowania, jak i możliwości konfiguracyjne linuksowych serwerów wirtualnych uruchamianych w chmurze sprawiły, że ponad 2/3 klientów największych dostawców cloud computing korzysta właśnie z instancji z pingwinem. To się jednak może niebawem zmienić – stworzony przez izraelskich programistów startup Cloudius Systems zaprezentował właśnie system operacyjny, który może Linuksa z chmur przegonić.

Za projektem stoją Avi Kivity, Dor Laor i Benny Schnaider, ludzie dość dobrze w linuksowym znani (z przeniesienia hiperwizora KVM do jądra Linuksa), wcześniej pracujący w przejętej przez Red Hata firmie Qumranet. Ich najnowszy projekt to napisany w C++11 system operacyjny o nazwie OSv (Operating System virtualized), którego powstanie jest wynikiem rozczarowania możliwościami obecnie dostępnych OS-ów w zwirtualizowanych środowiskach.

Nic w tym dziwnego – ani Linux, ani FreeBSD, ani też Windows Server, nie były pisane z myślą o działaniu w takich warunkach. Tak samo też środowiska uruchomieniowe dla aplikacji (np. wirtualna maszyna Javy) też nie powstawała z myślą o uruchamianiu aplikacji w chmurach. W efekcie wydajność aplikacji uruchamianych w chmurze jest daleka od ideału. Niezbędne do jej uruchomienia system operacyjny, hiperwizor czy maszyna wirtualna Javy powielają wiele swoich zadań, prowadząc do sporego operacyjnego narzutu.

Hasłem przewodnim Cloudius Systems jest zbyt wiele warstw, za mało wartości. Taka myśl przyświecała już programistom podczas przenoszenia KVM do jądra Linuksa – pozwoliło to na używanie hiperwizora bez jego własnych mechanizmów zarządzania pamięcią czy planisty, przerzucenie ich zadań na mechanizmy jądra. Uproszczenia architektury OSv wiążą się przede wszystkim z porzuceniem mechanizmów izolacji i ochrony aplikacji, które były w Linuksie i innych systemach operacyjnych niepotrzebnie duplikowane – zajmował się tym zarówno OS, jak i wirtualna maszyna Javy. Podobnie było też z systemowym planistą, śledzącym zachowanie wielu wątków należących do poszczególnych aplikacji, mimo że było to faktycznie duplikowanie pracy hiperwizora.

Nikt jednak praktycznie nie wykorzystuje wirtualnych serwerów tak, jak maszyn fizycznych. Zwykle uruchamia się na nich tylko jedną aplikację (np. serwer WWW), inne aplikacje (np. serwer baz danych) uruchamiając w odrębnych maszynach. Fizyczny serwer, na którym działa zarządzający wirtualizacją hiperwizor, marnuje wówczas mnóstwo cykli procesora na utrzymanie tych wszystkich wzajemnie duplikujących się mechanizmów.

System OSv kończy z tym marnotrawstwem. Nie uruchomi się go na fizycznym komputerze – działa obecnie w maszynach wirtualnych Xen, KVM i jako instancje Amazon EC2, w przyszłości pojawić się ma też wsparcie dla hiperwizora VMware. Jego jądro jest napisane od podstaw, bez zapożyczeń z innych systemów. Cały stos sieciowy przejęto z FreeBSD, a jako system plików wykorzystywany jest znakomity ZFS (ten kod też pochodzi z FreeBSD).

Mechanizmy jądra OSv wykrywają obecność wirtualnej maszyny Javy (dostępna jest już wersja JVM zoptymalizowana dla OSv), by w razie potrzeby oddać jej w całości zarządzanie pamięcią – jak wyjaśniają twórcy systemu, zarówno Linux jak i Windows w takich scenariuszach wciąż robią to samodzielnie, mniej efektywnie, niż może zrobić to JVM. Oczywiście można w systemie uruchamiać nie tylko aplikacje w Javie, ale też w innych statycznych i dynamicznych językach, wspierany jest obecnie m.in. Python, Ruby i JavaScript/Node.js. Poza JVM można także uruchamiać aplikacje napisane w C (pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów formalnych, np. aplikacja taka musi być jednoprocesowa). Efekt jest spektakularny: dla niektórych benchmarków i aplikacji (np. SpecJVM) nowy system operacyjny jest nawet czterokrotnie szybszy od Linuksa.

Wielką zaletą nowego systemu ma być też prostota w jego zarządzaniu. Konfiguracja sprowadza się do ustalenia kilku parametrów w jednym pliku, a potem na jego podstawie można wdrażać dowolną liczbę wirtualnych serwerów. Jak określają to twórcy systemu, ma to być OS, który nie przeszkadza administratorom, dzięki któremu można będzie wyjść poza branżową praktykę jednego admina na cztery maszyny wirtualne.

OSv dostępny jest na wolnej licencji BSD, gdyż jak twierdzą autorzy, w tych czasach tylko open source może być wiarygodne, w wersji na architekturę x86. Niebawem ma się jednak też pojawić wersja dla ARM, a potem może i dla innych architektur sprzętowych. Zainteresowanie współpracą z Cloudius System zadeklarowali już deweloperzy takich projektów jak Hadoop, MongoDB czy Cassandra. Komercyjne wsparcie techniczne będzie dostępne od pierwszego kwartału 2014 r.

Więcej informacji o OSv znajdziecie w oficjalnej prezentacji systemu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.