
Producent najpopularniejszego w Polsce systemu do nawigacji
satelitarnej AutoMapa poinformował, że w sieci krążą pirackie wersje
najnowszej Automapy zawierające "konia trojańskiego".
Oprogramowanie, jak informuje producent Automapy, w przypadku
podłączenia do Internetu próbuje przesyłać poufne dane
użytkownika.
Zjawisko piractwa nęka producentów oprogramowania od wielu lat.
Setki firm doświadczyło boleśnie, że ich własność intelektualna
oraz prawa autorskie mogą być naruszane bez większych konsekwencji.
Zazwyczaj korzystali na tym użytkownicy komputerów, którzy mieli
darmowy dostęp do oprogramowania. Piraci komputerowi zaczęli jednak
ostatnio wykorzystywać obydwie grupy! Jeżeli nasz Pocket PC lub
komputer zawirusowany przez piracką wersję AutoMapy będzie miał
możliwość komunikacji z siecią, natychmiast wyśle nasze ważne,
często poufne dane, na zewnętrzny serwer. W tym momencie możemy być
narażeni na wiele nieprzyjemnych sytuacji, w tym na kradzież
środków z rachunku bankowego mówi Aleksandra Fajęcka-Solorz,
rzecznik prasowy AutoMapy.