r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Po 29 lipca Windows 10 nie będzie już za darmo – choć do miliarda urządzeń wciąż jest daleko

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Cały rok rozdawnictwa za darmo Windowsa 10 ma się ku końcowi. Microsoft, oficjalnie bardzo zadowolony z osiągniętej przez nowy system penetracji rynku, przypomniał, że po 29 lipca 2016 będziemy mogli „dziesiątkę” dostać tylko z nowym urządzeniem – albo kupić w pudełku, za jedyne 119 dolarów.

Podobno już 300 mln komputerów na świecie działa pod kontrolą Windowsa 10. Czy to dużo, czy mało? Mimo agresywnej strategii aktualizacji starszych wersji Windowsa do „dziesiątki” (która przyniosła wiele świetnych memów), rok 2015 nowy system zakończył z udziałem w rynku poniżej 10%. W marcu tego roku udało się przebić poziom 20%. Zawsze można się przyczepić do metodyk badawczych, a między absolutnymi wynikami z telemetrii Microsoftu a pomiarami odwiedzalności stron internetowych może być przecież przepaść. Nie o to jednak chodzi.

300 mln to wynik, który słabo się ma do oryginalnych planów Microsoftu, który ustami Terry'ego Myersona rok temu ogłosił, że w ciągu 2-3 lat liczba urządzeń działających pod kontrolą Windowsa 10 przekroczy miliard. Zobaczyliśmy jednak coś zupełnie innego – ślamazarne tempo wzrostu mimo darmowego rozdawnictwa. W marcu, na konferencji Build ujawniono, że z Windowsa 10 korzysta 270 mln użytkowników. Mamy więc 30 mln w miesiąc? Jak firma z Redmond chce osiągnąć ten miliard z płatnym Windowsem 10, tego zupełnie nie wiadomo, tym bardziej że rynek PC przeżywa zapaść, a na urządzeniach mobilnych Windows praktycznie się nie liczy.

r   e   k   l   a   m   a

120 dolarów za najlepszego Windowsa w historii

Jeśli więc nie zdecydowaliście się wymienić zainstalowanego na waszych komputerach Windowsa 7 czy Windowsa 8.1 na „najlepszego Windowsa w historii”, od 29 lipca będzie można go tylko kupić. Oficjalne ceny amerykańskie to 119,99 USD za wersję Home i 199,99 USD za wersję Pro. W naszych sklepach wszystko zależy od wersji, Home kupimy już od 460 zł, wersję Pro za około 1000 złotych – różnice zależą głównie od tego, czy mamy do czynienia z wersją na nośniku optycznym (tańszą) czy USB (droższą).

Oczywiście Microsoft chce, byście jednak nie kupowali Windowsa 10, a zaktualizowali swój stary system jak najszybciej. W tym celu przygotował całkiem zgrabne wideo, przedstawiające 10 powodów, dla którego powinniście to zrobić.

Nie ma tam oczywiście ani słowa na temat tego, że dzięki usługom telemetrii będziecie lepiej śledzeni, ale powiedzmy sobie szczerze – w Redmond się tego nie wstydzą. Microsoft wręcz pochwalił się, że w marcu z przeglądarki Edge internauci korzystali przez 63 miliardy minut, na granie pod kontrolą Windowsa 10 przeznaczono 9 mld godzin, a Cortana odpowiedziała na 6 mld pytań od swojego uruchomienia.

Jak dostać Windows 10 jako aktualizację?

Czy spieszno wam dziś do aktualizacji? Jeśli tak, to przypominamy – najlepszym sposobem na przeprowadzenie tego procesu jest wykorzystanie oficjalnego narzędzia Windows 10 Media Creation Tool, które pobrać możecie z naszej bazy. Sprawdzi ono status aktywacji obecnie używanych wersji systemu. Jeśli instalacja jest poprawnie aktywowana, to w Microsoft Store wygenerowany będzie certyfikat powiązany z daną konfiguracją sprzętową, który będzie służył do aktywacji Windowsa 10.

Uwaga: po zaktywowaniu systemu możliwe jest zainstalowanie go na czysto z wykorzystaniem obrazu ISO. Jeśli konfiguracja sprzętowa komputera się nie zmieniła, instalacja jest aktywowana automatycznie. Jeśli ktoś po 29 lipca straci instalację Windows 10, do której był uprawniony (i z której skorzystał na czas), wciąż będzie mógł proces ten powtórzyć.

A co z aktualizacjami w przyszłości? Tu nie trzeba się niczego obawiać. Ci, którzy zaktualizowali swój system na czas, będą dostawać kolejne nowości przygotowywane dla Windowsa za darmo, włącznie z zapowiadaną na lato Windows 10 Anniversary Update.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.