r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Po co komu OneDrive? Dropbox integruje się z Microsoft Office

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Współpraca między Microsoftem i Dropboksem przynosi coraz lepsze rezultaty. O ile ostatnio wprowadzone wsparcie dla plików pakietu biurowego Office w mobilnej aplikacji może cieszyć, o tyle najnowsze nowości to prawdziwy majstersztyk – desktopowe programy takie jak Word, Excel czy PowerPoint zostaną wyposażone w ikonę Dropboksa, która zintegruje je z chmurą internetową.

Funkcja ta została ochrzczona nazwą „znaczka Dropbox” i jest już dostępna w przypadku usługi Dropbox for Business. Spełnia ona wszystkie założenia Projektu Harmony, który został ogłoszony przez twórców usługi jeszcze w kwietniu tego roku: udostępnia funkcje, które mają za zadanie ułatwiać pracę w czasie rzeczywistym. Dzięki ikonie dowiemy się, kto obecnie pracuje nad danym dokumentem, powiadomi nas on także o fakcie dołączenia nowej osoby. Na tym jej funkcje się nie kończą. Możliwe jest sprawdzanie, czy istnieje nowsza wersja pliku, uzyskanie linku do jego udostępnienia, a także współdzielenie całych folderów. Problemu nie stanowi wspólna praca nad plikami, przed tworzeniem dwóch różnych wersji ochroni nas funkcja blokady.

Całość jest dostępna z poziomu niewielkiej ikony umieszczonej z boku dokumentu. Jej lokalizacja zależy już zresztą od użytkownika, bo zachowuje się ona podobnie do dymków czatów na platformach mobilnych czy w desktopowej wersji komunikatora Hangouts – możemy ją swobodnie przenosić. Ikona znika wraz zamknięciem wszystkich plików Office, a jeżeli nawet wyłączymy Dropboksa działającego w tle, to zostanie on uruchomiony automatycznie po rozpoczęci edycji dokumentów pakietu Office. Funkcja wykrywa więc automatycznie działanie tych programów. Ogromną zaletą tego rozwiązanie jest kompatybilność z wieloma wersjami pakietu i różnymi systemami. Skorzystamy z niego w Office 2007, Office 2010 i Office 2013 na systemach Windows 7 i Windows 8/8.1, a także Office 2011 na OS X 10.8, OS X 10.9 i OS X 10.10.

r   e   k   l   a   m   a

Nie wszystko wygląda jednak idealnie – w przeciwieństwie do Office Online czy Dokumentów Google nie jest możliwa wspólna praca nad jednym dokumentem w czasie rzeczywistym i zapisywanie go na dysku lokalnym. Oczywiście można wspólnie wprowadzać zmiany, ale przy próbie zapisu pliku trzeba będzie zdecydować o sposobie ich połączenia w pliku wynikowym. Wprowadzenie tego rozwiązania i tak powinno znacznie ułatwić pracę wielu firmom – według pracowników Dropboksa obecnie korzysta z tej chmury internetowej ponad 100 tysięcy organizacji, które przechowują na jej serwerach ponad 35 milionów dokumentów pakietu Office. To definitywnie pokazuje, że współpraca jest tutaj najlepszym możliwym rozwiązaniem, skorzystają na tym wszystkie zainteresowane firmy.

Jeżeli chodzi o sam Office od Microsoftu, to zachodzą w nim jeszcze inne zmiany. Korporacja postanowiła zintegrować w swoich aplikacjach wyszukiwarkę Bing, aby użytkownik nie musiał używać osobnej aplikacji do wyszukiwania informacji, których aktualnie potrzebuje. Jest to jednak coś więcej, niż tylko wbudowanie wyszukiwarki. Funkcja ta ma za zadanie analizowanie dokumentu i podpowiadanie wyników, które będą związane z jego kontekstem. Póki co funkcja została wprowadzona do webowego Worda Online. Nie wiadomo kiedy dokładnie pojawi się w innych aplikacjach i pakiecie desktopowym.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.