Porozumienie Free Software Foundation i Cisco

21.05.2009 19:08, Autor: Adam Wróblewski (adam9870), Kategoria: News
NewsImage

Fundacja Wolnego Oprogramowania oraz przedstawiciele Cisco wspólnie ogłosili zawarcie ugody i tym samym zakończenie ciągnącego się już sześć lat sporu licencyjnego.

Początek licencyjnego sporu zaciera się o rok 2003, kiedy Fundacja Wolnego Oprogramowania zauważyła nieprawidłowości w polityce licencyjnej Cisco. Zarzucała korporacji wykorzystanie w swoich produktach marki Linksys - firmy, którą Cisco przejęło jakiś czas temu - kodu GNU General Public License otwartych narzędzi bez udostępnienia źródeł. Fundacja próbowała wspólnie z Cisco dojść do porozumienia, ale Cisco wciąż nie zgadzało się z zarzutami.

W końcu w 2008 roku, Fundacja Otwartego Oprogramowania złożyła pozew o naruszenie licencji przez Cisco. Do finału jednak nie doszło. Osiągnięte porozumienie przewiduje między innymi nadzorowanie wykonywania postanowień porozumienia przez powołaną do tego osobę oraz publikację wykorzystywanego kodu źródłowego w Internecie. Byłby to pierwszy tego rodzaju wyrok w sprawie postanowień licencyjnych, który ostatecznie potwierdziłby ich słuszność.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (25)  

Avatar
4NG3L (niezalogowany) | 21.05.2009 19:17#1

Wreszcie będzie więcej firmwarów typu TOMATO albo DD-WRT :)

Avatar
Iac (niezalogowany) | 21.05.2009 19:50#2

Do rtykułu nie bardzo pasuje logo Open Source - Free Software Fundation oponuje przeciwko tej nazwie i promuje właśnie "free software". Ergo: lepszy byłby znaczek GNU :-)

Avatar
Andrzej (niezalogowany) | 21.05.2009 20:12#3

Do większości ruterów Linksys nie pasuje wolne oprogramowanie problemy pamięci.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 21.05.2009 20:27#4

DD-WRT na DIR-300 to skaranie boskie

Avatar
Zilos (niezalogowany) | 21.05.2009 20:54#5

Potwierdzam słowa Iac.

Open Source =//= Free Software.

Free Software jest bardziej restrykcyjne i pro wolnościowe niż Open Source.
Zmieńcie to logo Open Source gdy piszecie o Free Software.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 21.05.2009 23:23#6

Wszyscy śmiali się z Ballmera kiedy mówił, że GPL "zaraża". Teraz Cisco się o tym przekonało. Dlatego firmy ostrożnie podchodzą do projektów licencjonowanych na zasadach GPL. Wolą promować Mozilla Public Licence czy Apache Licence

Avatar
Beowulf (niezalogowany) | 21.05.2009 23:42#7

Ostrożnie trzeba podchodzić do każdej licencji. GPL jest potężną licencją, niestety - nie wolna od niejasności.
Natomiast Cisco, wykorzystując kod licencjonowany przez GPL i nie udostępniając jego źródeł narusza chyba najbardziej oczywisty punkt licencji - otwartość i dostępność źródeł właśnie.

Avatar
kAsia2 (niezalogowany) | 21.05.2009 23:53#8

Te patenty, licencje i spory kto co komu ukradł to jakiś obłęd!

Avatar
bolo (niezalogowany) | 22.05.2009 2:09#9

Linksys WRT54GL plus Tomato 1.2 to idealny tandem. Zapomniałem, że mam ruter.

Avatar
bit (niezalogowany) | 22.05.2009 7:51#10

Ciekawe czy podskoczyliby Microsoftowi ? Pewnie nie.

Avatar
Kulmegil (niezalogowany) | 22.05.2009 10:17#11

Rynek routerów soho to pogrązona w maraźmie tragedia.
Tomato + wysłużony archaiczny WRT54GL ... wciąż posiada ogromne możliwości, ale człowiek chciałby od życia coś więcej.
Kiedy w końcu pojawi się w zasięgu budżetu domowego uzytkownika otwarty router, który wreszcie wprowadzi pod strzechy 802.11n, gigabit ethernet (+JF) i możliwości NASów.

Niemożliwe? No to zależy czy technologicznego czy raczje marketingowego :/ punktu widzenia. Mam jednak nadzieję, że wspomniana ugoda przybliży ten dzień

@Andrzej
Jakoś nie wierzę aby dołożenie dodatkowego ramu podniosło znacząco cenę (i tak niemiłosiernie wywindowaną już) urządzenia. Teoria wcale_nie_tak_spiskowa mówi, że tak małe ilości pamięci są celowo montowane aby ukrócić możliwości alternatywnych firmarów, których funkcjonalność mogłaby .... tzn raczej na pewno zagraża produktom z górej półki. Których ceny są CISCO każdy wie jakie ;)

Avatar
deluge (niezalogowany) | 22.05.2009 13:14#12

do wrt54gl nie ma problemu z dołożeniem ramu, trochę sprzętu i technicznych umiejętnośc. Łatwiejsza wersja to dolutowanie karty SD i postawienie tam SWAPa. Trochę wolny będzie ten SWAP lae pamięci nie zabraknie

Avatar
kania (niezalogowany) | 22.05.2009 16:37#13

Denerwujący jest znak Open Source. Ciąg skojarzeniowy jaki wyzwala: GNU - antylopa gnu - rogaty kozioł - atrybut zła. Jednoznaczne i jawne powiązanie z antychrześcijańską i masońską ideologią NWO. Zresztą jest tego w świecie linuksa więcej - znak systemu BSD chociażby - a także w samej technicznej terminologii, te wszystkie "demony". "zabijanie procesów" itp. Niepokojące to, bo stajemy się tym, o czym myślimy, i taką też podświadomie tworzymy rzeczywistość. Czy chcemy być antychrześcijańscy?...

Avatar
calder (niezalogowany) | 22.05.2009 22:47#14

@kania: Znasz dowcip o Jasiu, któremu się wszystko kojarzy?

Avatar
Iac (niezalogowany) | 23.05.2009 15:52#15

@ kania:

1. Stallman pisał, że szukał dobrego wyrazu rekurencyjnego i zostało mu tylko GNU - znak był dopiero później.
2.BSD to nie Linux tylko system uniksopodobny.
3. Teraz w ogóle czysty satanizm, bo maskotką kernela linuksowego w linii 2.30 jest diabeł tasmański ;-)
4. Zainstaluj sobie Ubuntu Christian Editon i po sprawie!

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 23.05.2009 19:43#16

@kania
a co powiesz na chmod 666 ? :)

Avatar
kania (niezalogowany) | 23.05.2009 20:38#17

@calder
Owszem, znam. I co z tego? Czy twój komentarz do moich spostrzeżeń ma być argumentem na to, że są one błędne czy nieuzasadnione? Śmieszny jesteś... Typowy chwyt, gdy nie da się czegoś zakwestionować rzeczowo, bo jest to coś zbyt oczywiste. Z faktami się nie dyskutuje, albo się je przyjmuje, albo udaje się, że ich nie widać...

Avatar
Iac (niezalogowany) | 23.05.2009 21:09#18

@kania

Moim zdaniem Twoje argumenty są nieuzasadnione, weź pod uwagę specyfikę kultury hakerskiej. ktoś nadał nazwę "kill" dla odpowiedniego narzędzia, bo najprawdopodobniej uważał, że tak będzie zabawniej. Co do symboliku GNU to sam widzisz, że nie był to celowo wybierany rogaty stwór. Idziesz chyba trochę za daleko.

Avatar
kania (niezalogowany) | 23.05.2009 21:51#19

@Iac
1. Oczywiście wierzysz, że Stallman napisał prawdę, i tylko prawdę?
2. Wiem, ale nie chciałem się wdawać w szczegóły; nie zmienia to istoty rzeczy.
3. Potwierdzasz to, co mówię.
4. Wypowiedź w stylu wcześniejszej wypowiedzi caldera; nie warto komentować...

Avatar
Iac (niezalogowany) | 23.05.2009 22:25#20

@kania jeżeli uważasz, że Sarcophilus harrisii, gatunek torbacza z rodziny niełazowatych, zwany popularnie diabłem tasmańskim ma akcent satanistyczny, to sorry, nie mamy o czym gadać...

Avatar
Aeternitas (niezalogowany) | 24.05.2009 0:16#21

kania a co mi powiesz na temat firmy Pentagram ? :P

Avatar
kania (niezalogowany) | 24.05.2009 21:22#22

@Iac
Umiejętność jasnego wnioskowania nie jest Kolego najmocniejszą Twoją stroną. Gdzie ja napisałem, że "diabeł tasmański ma akcent satanistyczny" (humorystyczna jest logika tego zdania) - zwierzątku dano taką nazwę ze względu na jego pewne przykre obyczaje i wygląd, ale ono samo ani o tym wie... Natomiast wybór tego właśnie gatunku, gdy zagrożonych wyginięciem jest co najmniej setki, to już inna "para kaloszy" - i to tylko jest zastanawiające. No cóż, właściwie musiałbym znów replikować tak, jak calderowi...

Aeternitas
Nic Ci nie powiem na temat firmy Pentagram, natomiast powiem, że z reguły taka rzecz jak nazwa firmy czy też jej znak są wybierane z namysłem i raczej nie są przypadkowe. Nie lekceważyłbym tak całej sfery ikonografii i symboliki, bo można, wykorzystując zawartą w niej wiedzę, odczytywać pewne intencje i tendencje...

Avatar
Lukass (niezalogowany) | 25.05.2009 7:49#23

@kania
O mój Boże, Kania, zabiłaś dyskusję, bo po takim tekście to już nikogo (i mnie też) nie zajmuje ugoda FSF i Cisco... Tak, w pełni się z Tobą zgadzam!!!!!!! A pacyfka to, jak "powszechnie" wiadomo, złamany krzyż. Wszelkie antylopy (i bydło też, w ogóle rogacizna, przez to nie jadam wołowiny) kojarzą mi się z Szatanem. A gnu to już szczególnie - czyste NWO. Słowo demon oznacza dosłownie "ten, który coś rozdziela (przydziela)" - prawda, że sensownie w odniesieniu do funkcji? Napisałaś, że z faktami się nie dyskutuje - problem w tym, że w Twoim poście fakty przytoczyłaś, ale ich interpretacja to już czysta ideologia. Martwię się o Ciebie - wszędzie zło widzisz. A Twój wniosek sugeruje, że użytkownicy linuksa to wyjątkowo antychrześcijańskie stwory. Błagam... Już pomijam fakt, że tzw. NWO to bełkot, stek bzdur i słowo-klucz dla wszystkich miłośników spisków.

Avatar
kania (niezalogowany) | 25.05.2009 17:41#24

@Lukass
Dziękuję za inteligentną i dowcipną odpowiedź, ale teraz ja z kolei błagam - dowcipna wypowiedź, choćby najbardziej błyskotliwa, nie może być rzeczowym argumentem, jeśli brak jej materiału faktograficznego. Pewnie że termin "demon" jest adekwatny, ale i w pierwotnym zastosowaniu także (tu chodzi o intencjonalny wybór przecież). Nie sugeruję wcale, że użytkownicy linuksa to "antychrześcijańskie stwory", bo niewielki chyba mieli i mają (przynajmniej większość) wpływ na tę otoczkę... Zgadza się, że przewekslowałem dyskusję na zupełnie nie zwiazany z pierwotnym temat, ale myślę, że w końcu i tym warto się zainteresować. Co do końcowej uwagi - tu się z Tobą zupełnie nie zgadzam - życzyłbym sobie, by spiskowe teorie były tylko bajką - niestety cała historia powszechna jest nimi wypełniona, a tylko powszechna wiedza na ten temat jest znikoma. Nie chcę zbyt dużo nt temat pisać, bo nie miejsce tu na to, ale jeśli (sięgając tylko do naszej historii) "potop" szwedzki, rozbiory Polski, pakt Ribentropp-Mołotow to nie były spiski, to nie mamy o czym mówić... I obśmiewanie takiego podejścia (oklepanymi formułkami typu "masoni i cykliści" itp.) wcale (jak się naiwnym wydaje) sprawy nie załatwia, bo (znów to samo) - nie jest rzeczowym argumentem. Koniec. Kropka.

Avatar
Lukass (niezalogowany) | 27.05.2009 9:51#25

@Kania
Ok - krótko na zakończenie. Otóż zastosowanie słowa "demon" zapewne związane było, jak sama zauważasz, z jego znaczeniem, a nie kulturową otoczką. Pierwotne rozumienie tego słowa nie miało wiele wspólnego z dzisiejszym, religijnym. Nie widzę zatem problemu. Problemem jest kwestia postrzegania tej, jak piszesz, "otoczki" - dla mnie jest niewinna, Ty widzisz jakieś celowe działania. Co do teorii spiskowych - widzę pewną różnicę pomiędzy całkiem w sumie zwykłymi działaniami militarnymi i politycznymi, a tajemniczą super-organizacją, która ma rzekomo kontrolować świat. A o masonach to akurat Ty zaczęłaś, nie ja... Moje argumenty (prawda, że prześmiewcze) były warte tyle, co i Twoje, czyli niewiele. Powtórzę - nie za bardzo można nazywać własne wrażenie, oparte na konkretnej ideologii, argumentem. A tak na marginesie, to rzadko tego typu dyskusję można na tym portalu zobaczyć. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av