r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Samsung jak Volkswagen? Telewizory oszukują w testach poboru prądu (aktualizacja)

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Z pewnością nie uszło Waszej uwadze to, że szanowany producent samochodów używał oprogramowania, by zafałszować wyniki swoich aut. Okazuje się, że Volkswagen nie był w takich działaniach odosobniony. Samsung prawdopodobnie fałszuje wyniki testów swoich telewizorów, produkowanych dla rynków europejskich.

Testy przeprowadzone w różnych krajach wykazały, że telewizory Samsunga używane w normalnych warunkach zużywają więcej energii, niż wykazały testy przed dopuszczeniem ich do obrotu i przyznaniem klasy energetycznej. Istnieje podejrzenie, że producent oszukuje, a urządzenia wcale nie spełniają norm poboru energii. Komisja Europejska zapowiedziała, że przeprowadzi dochodzenie w tej sprawie.

W przypadku Samsunga wątpliwości wzbudza funkcja Motion Lighting, która przyciemnia podświetlenie ekranu telewizora, gdy obraz na nim szybko się zmienia. Zdaniem niektórych testujących, funkcja ta ma za zadanie nie tyle obniżyć rachunki za prąd właścicieli telewizorów, co zafałszować wyniki wydajności energetycznej w testach Międzynarodowej Komisji Elektrotechnicznej (IEC). Samsung jednak twierdzi, że nie ma na celu oszukiwania testów i że obniża jasność ekranów telewizorów w wielu sytuacjach – między innymi podczas oglądania statycznych prognoz pogody albo bardzo dynamicznych scen w filmach akcji i programach sportowych.

r   e   k   l   a   m   a

Volkswagen na 11 milionach samochodów z silnikami Diesla zainstalował oprogramowanie, dzięki któremu podczas testów wydawały się one bardziej ekologiczne, niż były podczas codziennej jazdy. Porównanie skandalu z zeszłego tygodnia z obecną sytuacją Samsunga nasuwa się samo.

Koreański producent jest jednak innego zdania. Oficjalnie Samsung twierdzi, że wspomniane wcześniej ustawienie włącza się nie tylko w czasie laboratoryjnych testów urządzeń. To domyślne ustawienie telewizorów, które po prostu świetnie sprawdza się na testowym materiale, przygotowanym tak, by jak najlepiej odwzorowywać to, co każdy przeciętny posiadacz telewizora na nim ogląda. Sprawa jest o tyle poważna, że współczesne telewizory zużywają ponad 10% całej energii, jaką konsumują gospodarstwa domowe.

Na materiale testowym Motion Lighting działa bez zarzutu. Problem w tym, że niezależne organizacje, jak ComplianTV, testując urządzenia w warunkach bliższych codziennemu korzystaniu z telewizora, zanotowały dużo większe zużycie prądu. Już w lutym organizacja zasugerowała, że telewizory mogą wykrywać warunki testowe i się do nich dostosowywać.

Samsung postępuje zgodnie z literą prawa, ale bez ducha prawa.
Rudolf Heinz, kierownik projektu w ComplianTV

Podobne obserwacje zgłosiło laboratorium testowe Szwedzkiej Agencji Energetycznej, które zauważyło, że po włączeniu testowego materiału telewizory Samsunga natychmiast obniżają pobór energii. Kilka lat temu problem sygnalizowali analitycy z Wielkiej Brytanii – zauważyli oni, że oprogramowanie telewizorów obniża jasność przy testach poboru energii, a podnosi przy testach jasności. Zmiany są na tyle subtelne, że nie widać ich gołym okiem, ale aparatura pomiarowa jest w tych kwestiach bezlitosna. Pewne „anomalie” zauważyli także Amerykanie.

Na razie możemy być pewni jedynie tego, że przepisach unijnych znajdzie się zapis zapobiegający podobnym sytuacjom. Urządzenia, które będą inaczej zachowywać się w warunkach testowych i w codziennym użytkowaniu nie będą uznawane za spełniające wymagania i nie zostaną dopuszczone do obrotu w Unii Europejskiej. Zostanie także zbadana sytuacja w innych grupach produktów.


Aktualizacja z dnia 5.10.2015, 12:00:

Artykuł uzupełniamy wypowiedzią Rzecznika Prasowego Samsung Electronics Polska, pana Olafa Krynickiego:

Stanowczo odrzucamy sugestie, że nasze telewizory są wyposażone w mechanizm zaprojektowany, by zaburzać pomiary zużycia energii. Nie ma możliwości, by wyniki testów syntetycznych i zużycie realne od siebie odbiegały.

Opcja Auto Motion Plus, obecna w Smart TV od 2011 roku, realnie pozwala zmniejszyć zużycie energii. Nie uaktywnia się tylko podczas pomiarów zużycia prądu, przeciwnie, jest domyślnie włączona od razu po wyjęciu z pudełka – zarówno w domu, jak i w laboratorium. Jest to opcja, którą można oczywiście wyłączyć przechodząc do ustawień użytkownika, jednak w trybach standardowych jest ustawieniem domyślnym.

Dynamiczne podświetlanie ekranu jest jednym z elementów systemu, który opracowaliśmy z myślą o ograniczeniu wpływu urządzeń elektronicznych na środowisko naturalne. Jesteśmy niezwykle dumni z tych technologii i zamierzamy je rozwijać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.