Projekty ustaw o DSA. UKE ma nadzorować platformy
Rząd zaakceptował dwa projekty ustaw wdrażających unijny Akt o usługach cyfrowych. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Cyfryzacji, nowe przepisy mają wzmocnić ochronę użytkowników internetu, ułatwić skargi na platformy i uporządkować nadzór nad rynkiem cyfrowym.
Polska nadal nie dostosowała krajowych przepisów do unijnego DSA, choć dalsza zwłoka może oznaczać wielomilionowe kary. Ministerstwo Cyfryzacji podzieliło wdrożenie na dwa projekty ustaw, by przyspieszyć prace i równolegle zbudować procedury potrzebne do egzekwowania nowych zasad wobec platform internetowych.
"Internet nie może pozostawać przestrzenią, w której odpowiedzialność kończy się tam, gdzie zaczynają się algorytmy" - tłumaczy wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. "Przyjęte dziś rozwiązania wzmacniają pozycję obywateli wobec największych platform cyfrowych, dają skuteczniejsze narzędzia walki z nielegalnymi treściami i porządkują system nadzoru nad usługami cyfrowymi" - dodaje.
Pierwszy projekt wskazuje prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora ds. usług cyfrowych. To ten organ ma przyjmować skargi obywateli, współpracować z Komisją Europejską i prowadzić postępowania wobec dostawców naruszających przepisy. Ustawa daje też UKE uprawnienia kontrolne i sankcyjne.
W system nadzoru mają wejść także inni regulatorzy. Przewodniczący KRRiT zajmie się platformami udostępniania wideo i wnioskami o blokowanie nielegalnych treści. Prezes UOKiK ma odpowiadać za ochronę konsumentów, w tym za sprawy dotyczące przejrzystości reklam i tzw. dark patterns stosowanych przez platformy.
Drugi projekt tworzy krajową procedurę wydawania nakazów blokowania nielegalnych treści. O szybkie działania będą mogły występować m.in. prokuratura, Policja, Krajowa Administracja Skarbowa i Straż Graniczna. Przepisy obejmują treści związane np. z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, kradzieżą tożsamości, oszustwami i naruszeniami praw autorskich.
Nowe regulacje przewidują też zabezpieczenia dla użytkowników. Osoby, które nie zgadzają się z usunięciem treści lub blokadą konta, zyskają nowe ścieżki odwoławcze przed UKE i KRRiT. Sprzeciw wobec nakazu blokowania treści będzie można skierować do sądu powszechnego. Co do zasady pierwsza ustawa ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia, a druga po 3 miesiącach.