r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sekretarz generalny NATO uznał cyberprzestrzeń za sferę działań wojennych

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Ziemia, powietrze, morze… i cyberprzestrzeń. Ministrowie obrony krajów NATO po pierwszym dniu odbywających się w Brukseli obrad, oficjalnie uznali sferę informatyczną za niezależną domenę, w której mogą toczyć się działania operacyjne. Decyzja ta pozwolić ma na zwiększenie budżetów na obronę krajowych sieci, przede wszystkim przed zagrożeniem ze strony Rosji.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapewnia oczywiście, że uznanie cyberprzestrzeni za domenę działań wojskowych nie jest wymierzone przeciwko któremukolwiek kraju, chodzi jedynie o zwiększenie możliwości obronnych krajów sojuszniczych, pozwalające na skuteczne odpowiadanie na skierowane przeciwko nim cyberataki.

Jens Stoltenberg przypomniał zarazem, że w ten sposób obrona przed atakiem na systemy cybernetyczne staje się częścią zbiorowej obrony Sojuszu, zgodnie z artykułem 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Cyberatak na którykolwiek z krajów członkowskich ma więc wywołać odpowiedź ze strony całego NATO. Sekretarz generalny NATO zauważył również, że dziś w każdym hybrydowym ataku wojskowym operacje w cyberprzestrzeni będą odgrywać kluczową rolę.

r   e   k   l   a   m   a

Konkretne decyzje co do organizacji działań operacyjnych NATO w cyberprzestrzeni zostaną ogłoszone na lipcowym szczycie NATO w Warszawie, jednak już dzisiaj można powiedzieć, że będzie to realizacja postulatów Stanów Zjednoczonych z 2015 roku. Wtedy to sekretarz obrony Ash Carter stwierdził, że Pakt Północnoatlantycki musi rozwinąć swoje możliwości obronne, zanim zajmie się rozwojem potencjału ofensywnego. Obiecał wówczas, że Stany Zjednoczone pomogą sojusznikom w oszacowaniu podatnych na atak punktów ich infrastruktury i wypracowaniu rozwiązań mających ograniczyć ryzyko ataku.

Według danych własnych NATO, Sojusz codziennie odnotowuje około 200 milionów incydentów w swoich sieciach komputerowych oraz ok. 200 prób penetracji ich zabezpieczeń miesięcznie. Za wiele z nich obarcza się winą rosyjskich hakerów, podobno sponsorowanych przez Kreml. Oficjalnie nikogo palcem nie wskazano, choć np. raport fińskiej firmy F-Secure mówi o zespole używającym nazwy „The Dukes”, który wspierać miał rosyjskie operacje szpiegowskie, wyprowadzając ataki za pomocą złośliwego oprogramowania przeciwko instytucjom rządowym i organizacjom politycznym w USA, Europie i Środkowej Azji.

W swoim ostatnim wystąpieniu rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nie odniósł się bezpośrednio do słów Jensa Stoltenberga, jednak określił obecną postawę państw Zachodu jako próbę podważenia pozycji Rosji na rynkach energii i broni. Zapewnił, że Rosja nie zamierza angażować się w narzucane jej próby konfrontacji i ma nadzieję, że Zachód zrozumie, że nie da się już wrócić do jednobiegunowego modelu świata. Wyłaniać ma się nowy wieloogniskowy porządek świata, w którym żaden pojedynczy kraj ani grupa krajów, nawet najsilniejsza, nie nie będzie mogła rościć sobie praw do samodzielnego rozwiazania wszystkich problemów.

Warto przypomnieć, że słowa sekretarza generalnego NATO padły w dość znamiennym momencie. Tydzień temu na biurkach decydentów NATO pojawił się raport RAND Corporation, z którego wynika, że Rosja stosując całkowicie konwencjonalne środki, bez uciekania się do żadnych „cyberwojen” czy „operacji hybrydowych”, nie mówiąc już o broni masowego rażenia, jest w stanie w ciągu 60 godzin zdobyć i zabezpieczyć stolice Estonii i Łotwy – a NATO w tym starciu obecnie pozostaje bez szans.

Autorzy raportu postulowali więc ściągnięcie w ten region siedmiu brygad NATO, w tym trzech pancernych, z odpowiednim wsparciem lotniczym i morskim. Tymczasem na ostatnim spotkaniu ministrowie obrony NATO podjęli decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki raptem czterema batalionami. Czy w tej sytuacji ewidentnego braku środków robienie z cyberprzestrzeni kolejnego wydzielonego teatru wojny ma większy sens?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.