Sony nie uczy się na błędach i wciąż odgrzewa ten sam kotlet

Dziś japońskie Sony pokazało kolejny swój smartfon z najwyższej półki, Xperię Z4. Telefon najpierw trafi na rynek japoński, dopiero za kilka miesięcy znajdzie się w Europie. Premiera przeszła bez większego echa, nie dlatego, że większość specyfikacji była znana już wcześniej za sprawą przecieków, lecz z innego powodu: nowa Xperia to odgrzewany kotlet, a produkty Sony przestają już być smaczne.

Obraz

Poprzedni reprezentacyjny model tej firmy, Xperia Z3, pojawił się w połowie września ubiegłego roku. Tak częste premiery najdroższych modeli to pewnego czasu znak wyróżniający Sony, który niestety zaletą nie jest: o nowych Xperiach nikt nie mówi jak o iPhone, czy nawet kolejnym modelu Galaxy. Dlaczego? Różnice występujące między kilkoma generacjami nie należą do największych. To prawda, już w przypadku pierwszej wersji Sony udało się stworzyć smartfon bardzo udany i choć firma zaoszczędziła sobie wtedy na wyświetlaczu, ciężko było pierwszej „Zetce” cokolwiek poważniejszego zarzucić. Kolejne modele to jedynie lifting, poprawki, oraz nieco lepsza specyfikacja techniczna. Nie ma mowy o rewolucji, nie ma też zwracania na siebie uwagi.

Xperia Z3 vs Xperia Z4 - widzicie różnice?
Xperia Z3 vs Xperia Z4 - widzicie różnice?

Nowy smartfon różni się od starszego w na tyle niewielkim stopniu, że śmiało można mówić o odgrzewaniu kotletów i brak pomysłów ze strony Sony na śmiałe zaatakowanie rynku. Z4 jest minimalnie cieńsza od Z3 (6,9 mm vs 7,3 mm), a także nieco lżejsza (144 g vs 152 g). Straciła na tym jednak pojemność akumulatora, który zmniejszono z 3100 do 2930 mAh. Producent zachował ten sam wyświetlacz Triluminos o wielkości 5,2” i rozdzielczości Full HD (1920 × 1080 pikseli) – z jednej strony to dobrze, bo większa rozdzielczość oznacza większe obciążenie i zużycie energii, z drugiej jednak ekran QHD zapewniałby obraz lepszej jakości, a przecież FHD nikogo już nie dziwi i jest dostępne także w sprzęcie znacznie tańszym, niż Xperie z najwyższych półek cenowych.

Zmienił się za to procesor – zamiast Snapdragona 801 zastosowano 64-bitowego Snapdragona 810 wyposażonego w osiem rdzeni o taktowaniu 2,0 GHz. Dotychczasowe urządzenia wyposażone w ten SoC borykały się jednak z problemem przegrzewania, wątpliwe, aby szklana Xperia Z4 była tu wyjątkiem. Sprawy nie ułatwia kamera, która także potrafi znacznie zwiększyć temperaturę i obniżyć stabilność urządzenia, czego pokaz mieliśmy już w dwóch poprzednich generacjach. Producent nie zwiększył wielkości pamięci RAM – to nadal 3 GB. Zwiększyła się za to pojemność pamięci zewnętrznej z 16 do 32 GB.

Główna kamera nadal jest wyposażona w przetwornik o przekątnej 1/2,3” typu Exmor RS, o rozdzielczości 20,7 megapiksela. Przednią ulepszono i zamiast 2,2 ma 5,1 megapiksela, co z pewnością spodoba się fanom samolubek. Z drugiej strony trudno to nazwać rewolucją, tym bardziej, że u konkurencji podobne kamery widzieliśmy już wcześniej. Smartfon wciąż jest w pewnym zakresie odporny na kurz i wodę. Sony co prawda dodało wsparcie dla Bluetooth 4.1, szybszego LTE i Wi-Fi 802.11ac, ale za to zrezygnowało z portu dokowania. Całość pracuje pod kontrolą Androida 5.0 Lollipop – tak, nie najnowszej wersji 5.1, lecz nieco starszej.

Cena nowego modelu jeszcze nie jest znana, ale gdy pojawi się w Europie, powinien być wyceniony na poziomie Z3 sprzed kilku miesięcy. Warto? Nawet jeżeli szukamy nowego telefonu, o wiele lepszym wyborem okazują się starsze Xperie, których ceny powinny jeszcze dodatkowo spaść. Najnowsza Z4 jest po prostu do bólu nudna, tym bardziej, że producent nie popracował nawet nad designem. O problemach działu mobilnego Sony wiadomo nie od dziś, nowy model natomiast pokazuje, że firma wciąż nie ma pomysłu na dotrzymanie kroku konkurencji. Robi urządzenia działające szybko, świetnie wykonane i z lekką nakładką… ale bez nowości nie zaskoczą one potencjalnych klientów i nie zachęcą ich do zakupu.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇