Szef SCE Andrew House nie potwierdza na razie niczego, poza ogólnym terminem (2014) wystartowania z PSCloud w Stanach Zjednoczonych, podkreślając, że to ogromne przedsięwzięcie. Co ciekawe, skupia się na przedstawianiu nowego modelu dystrybucji gier, który najpierw zostanie wprowadzony na PS4, a potem też przenośną Vitę, w dalszej perspektywie zaś obejmie całą gamę innych urządzeń, na których można grać. Wystarczy szybki dostęp do sieci. Sony uważa, że konsumentom ostatecznie spodoba się opcja zabawy w dowolny tytuł na prawie dowolnym sprzęcie. To jednak za kilka lat.
Kiedy raz na jakiś czas pojawiają się głosy, że obecna generacja konsol może być już ostatnią, postawa Sony daje szczególnie do myślenia. EA na okolice 2018 roku wieszczy następną zmianę pokoleniową, tylko po co komu kolejna konsola, kiedy w ramach opłaty abonamentowej potencjalnie będzie mógł wtedy strumieniować sobie rozgrywkę ze specjalnych serwerów powiedzmy na urządzenie przenośne. Bez potrzeby inwestowania w dodatkowy sprzęt, który zagracałby przestrzeń pod telewizorem czy posiadania nie wiadomo jak mocnej maszyny w rękach, bo stanowiącej wyłącznie pewnego rodzaju terminal, wyświetlający przecież tylko to, co odebrał. Warto pamiętać, że Valve też powoli przykłada się do zmiany podejścia do gier, podczas gdy NVIDIA promuje mocno Shield...