r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Szef Oracle'a ostrzega: komputery niszczą dziś dzieciom dzieciństwo

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jedną z tradycji ludzkiej cywilizacji jest wygłaszanie przez starszych mężczyzn tyrad na temat złego stanu obyczajów, w szczególności zachowania się dzieci i młodzieży. W ostatni czwartek tradycję tę podtrzymał nie kto inny jak mroczny mistrz Doliny Krzemowej, szef Oracle'a, Larry Ellison. I może nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że wystąpienie tego znaczącego dla przemysłu komputerowego człowieka dotyczyło fatalnego wpływu, jaki komputery mają na dzieci.

Okazją do wystąpienia słynnego miliardera była konferencja Oracle Human Capital Management, podczas której Ellison zapytany został o to, jakie jego zdaniem zmiany technologia przyniesie światu. W odpowiedzi wskazał on na melodramat opowiadający o romansie między człowiekiem a sztuczną inteligencją pt. Ona (którego producentem była zresztą córka Ellisona, Megan), jednocześnie ostrzegając przed problemami, jakie komputerowa rewolucja przyniosła naszym czasom.

Największy z nich uderzył w dzieci, które spędzają całe dnie grając w gry wideo. Ellison stwierdził, że gdy sam był dzieckiem dawno dawno temu (a więc w latach pięćdziesiątych zeszłego stulecia), zaraz po wschodzie słońca uciekał z domu na rower. Jeśli moi rodzice mieli szczęście – biedni moi rodzice – wracałem do domu zanim zrobiło się ciemno – przyznał. Dzisiaj dzieci zamiast spędzać czas na dworze, całymi dniami siedzą przed komputerami.

Choć spostrzeżenie to odkrywcze nie jest, to podane przez Ellisona uzasadnienie takiego stanu rzeczy daje do myślenia. Dzieci wybierają gry wideo dlatego, że są one łatwiejsze od rzeczywistych gier. W wirtualnej rzeczywistości każdy może być gwiazdą koszykówki LeBronem. Granie dostarcza więcej zabawy, gdy jest wirtualne, ponieważ osiągasz większe sukcesy... podczas gdy w rzeczywistości tylko jednej osobie udało się zostać LeBronem – zauważył szef Oracle'a, przekonany, że choć sama technologia nie jest ani dobra, ani zła, to wpłynęła bardzo negatywnie na życie naszych dzieci.

Ostrzeżenia o fatalnym wpływie komputeryzacji na rozwój człowieka, w szczególności dzieci i młodzieży, pojawiają się praktycznie od początku zawitania komputerów pod strzechy – starsi Czytelnicy pewnie sami pamiętają, jak demonizowano nasze Commodore czy Atari w latach osiemdziesiątych. Dziś profesor Sherry Turkle z MIT-u ostrzega przed światem, w którym nie toleruje się nudy, światem, gdzie wszystko jest programowalne, światem połączonych w sieć samotnych ludzi. Jej opinia jako psychologa o luddystycznych zapędach jest jednak zupełnie innego kalibru, niż opinia człowieka, którego praca w dużym stopniu umożliwiła stworzenie technologii, która zawładnęła umysłami młodych ludzi.

Bez względu na to, co Turkle jednak napisze, a Ellison powie – żadne z nich nie jest w stanie zapalić czerwonego światła dla technologii informatycznych. Konsensus panuje wręcz przeciwny, uważa się, że zachęcanie dzieci do zgłębiania tej tematyki jest dobrym pomysłem na ich kształcenie i wychowanie. W mediach społecznościowych regularnie toczą się dyskusje dotyczące tego, czy programowanie powinno stać się częścią ogólnego wykształcenia, jak historia literatury czy elementy matematyki, a inicjatywy na rzecz nauczania programowania, takie jak choćby stworzenie komputerka Raspberry Pi, okazują się wielkim sukcesem. Ich zwolennicy próbują przedstawić oczywiście nauczanie programowania jako coś zgoła odmiennego, bardziej pożytecznego od „zwykłego” grania, jednak trzeba pamiętać, że bez względu na to, czy dziecko spędzi cały dzień grając w Team Fortress, czy też cały dzień z Wolfram Language uruchomionym na Raspberry Pi, to będzie to dzień bez roweru. Zawodowa przyszłość tych, którzy w swojej młodości postawili na granie, a nie na programowanie, może się zresztą wcale się tak wiele nie różnić – jedni będą spędzali całe dnie przed komputerem na treningach Starcrafta, inni będą spędzali całe dnie na klepaniu kodu w Javie w korporacyjnym openspace.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.