r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Telewizory już nie mają znaczenia. Samsung i LG biją się o… pralki

Strona główna AktualnościBIZNES

Jeśli ktoś myśli, że wojny Samsunga z LG wywołała konkurencja między flagowymi telefonami, jest bardzo daleki od prawdy. W ubiegłym roku firmy obrzucały się oskarżeniami o podkradanie technologii wykorzystywanych przy produkcji telewizorów, jednocześnie przypisując sobie tytuł producenta pierwszego zakrzywionego telewizora, a końcówka 2014 roku minęła pod znakiem sabotażu pralek.

Podczas targów CES w Las Vegas obaj producenci prezentowali podobne produkty – ogromne telewizory, bardzo pojemne lodówki i oczywiście pralki, które są ostatnio kością niezgody między koreańskimi koncernami. Coś zaczęło zgrzytać we wrześniu, przed targami IFA, kiedy to kilka sztuk pralek z serii Crystal Blue Samsunga zostało zniszczonych w berlińskich centrach handlowych. Konkretnie chodzi o uszkodzenie zawiasów przy flagowych, niebieskich drzwiach urządzeń. A trzeba wiedzieć, że pralki z tej minimalistycznej linii są oczkiem w głowie Samsunga.

O atak na sprzęt konkurenta oskarżony został Jo Seong-jin, 58-letni pracownik wyższego szczebla w oddziale AGD firmy LG. Według Samsunga, osobiście pomógł on uszkodzić kilka pralek z wysokiej półki. Samsung twierdzi, że ma nagranie z jednej z kamer popierające zarzuty i złożył pozew przeciwko LG w Korei Południowej. Oskarżony nie skomentował wydarzenia, zaś oficjalnie firma LG twierdzi, że to bzdury. Według niej pralki Samsunga zepsuły się, bo są fatalnej jakości i wcale nie trzeba było pomagać badziewnym zawiasom. Aby złagodzić sprawę, jeden z pracowników LG obiecał nawet kupić zepsute pralki, ale nie brakowało kąśliwych komentarzy na temat zawiasów. Do transakcji nie doszło, a uszkodzone pralki Samsung przywiózł do kraju jako materiał dowodowy.

r   e   k   l   a   m   a

Napięcie sięgnęło zenitu przed otwartymi właśnie targami. Pan Jo nie stawił się na przesłuchanie w grudniu, tłumacząc się nawałem zajęć i obiecał spotkać się z prokuratorami po CES-ie. Tymczasem LG oskarżył Samsunga o fałszowanie dowodów i zniesławienie. Prokuratora zareagowała bardzo gwałtownie – do siedziby firmy LG wysłane zostały jednostki specjalne, przez co Jo Seong-jin mógł nie dotrzeć na targi. Został „uwolniony” 30 grudnia, po spotkaniu z prokuratorami i doleciał do Las Vegas. Film Samsunga został potem skrytykowany przez konkurencję za zbyt dużo szumów, by można było zidentyfikować kogokolwiek, oraz kadr, pokazujący ludzi w korytarzu, a nie sam akt majstrowania przy pralce.

Ta wojna toczy się od dziesięcioleci i nie zanosi się na to, by koncerny miały zakopać topór wojenny, zwłaszcza że ostatnio jeden z nich wyraźnie wygrywa. Samsung wysunął się na prowadzenie na rynku telewizorów, smartfonów, układów pamięci i, jak sam twierdzi, także lodówek konsumenckich. Ponadto, mimo że LG prowadzi wojny na wielu frontach (na przykład z Whirlpoolem o definicję pary), potyczki z Samsungiem prowadzi wyjątkowo zawzięcie. Częściowo winna jest temu kultura pracy w południowokoreańskich firmach, gdzie pracownicy wyższego szczebla spędzają większość życia w jednej firmie i przez lata gromadzą ogromne zapasy nienawiści. Reprezentujący firmę LG otwarcie przyznają, że nie przejmują się brudami, które są wyciągane przy okazji potyczek z Samsungiem.

Możemy spodziewać się, że pralkowa afera urośnie do takich rozmiarów, jak niedawny spór o pojemność lodówki. W roku 2012 LG wypuścił na rynek model mogący pomieścić 870 litrów, Samsung zaś jedynie 857. Ponieważ Samsung miał mniejszą, nie odmówił sobie publikacji filmu The Inconvenient Truth About Refrigerator Capacity, w którym udowadnia, że jego mniejsza lodówka zmieści więcej. LG nakręcił odpowiedź, a potem Samsung swoją odpowiedź na odpowiedź… Sprawę zakończono przed sądem. W styczniu 2014 roku Samsung pokazał lodówkę o pojemności 1000 litrów, konkurent LG zaś zmieści marne 950.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.