Trojan atakujący Excela

28.02.2009 15:10, Autor: marbel, Kategoria: News
NewsImage

Pojawił się szkodliwy kod atakujący niedawno odkrytą lukę w Excelu.

Koń trojański o nazwie X97M/TrojanDropper.Agent.NAI po zainfekowaniu komputera otwiera tylne drzwi w systemie, dając atakującemu zdalny dostęp do komputera. Atak dokonywany jest za pośrednictwem zarażonych plików Excela. Dotychczas liczba krążących zarażonych plików jest nieduża, co wskazuje, że przestępcom nie zależy na przeprowadzaniu masowych ataków, ale starannie wybierają potencjalne ofiary.

Wykorzystywany podczas ataku błąd nie doczekał się jeszcze łaty. Specjaliści ostrzegają, by nie otwierać podejrzanych i pochodzących z nieznanych źródeł plików .xls. Na niebezpieczeństwo narażeni są użytkownicy pakietu Microsoft Office w wersjach 2000, XP, 2003 i 2007 dla Windows oraz 2004 i 2008 dla Mac OS X.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (40)  

Avatar
jacob126 (niezalogowany) | 28.02.2009 15:31#1

A czy narażeni są na to też używający Office pod Linuxem (przez Wine)?

Avatar
Galaktyczny Edek (niezalogowany) | 28.02.2009 15:31#2

Nie abym lekceważył to niebezpieczeństwo, ale to http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,85253,6326555,Pajacyk_pl_infekowal_ko... wydaje mi się zagrożeniem kilkanaście razy bardziej realnym.

Avatar
serafin (niezalogowany) | 28.02.2009 15:40#3

@jacob126
Fakt faktem ciekawe ;)

Avatar
riska (niezalogowany) | 28.02.2009 15:42#4

jacob126 są narażeni na atak na pliki środowiska wine i wszystkie pliki do których wine ma dostęp

Avatar
trinh (niezalogowany) | 28.02.2009 16:11#5

wine jest tylko subsystemem o znacznie okrojonych możliwościach, więc raczej nie :d

zresztą, kto by się spodziewał że ktoś odpali sobie office pod wine... >_>

Avatar
anonim (niezalogowany) | 28.02.2009 16:20#6

jacob126:

Nie. Kazdy program odpalany przez wine ma swoje wirtualne srodowisko. Nie moze nic zrobic dla systemu.

Avatar
mati (niezalogowany) | 28.02.2009 16:33#7

a czy narażeni są użytkownicy widowsa z office na nokii N95?? :D

Avatar
Roobal (niezalogowany) | 28.02.2009 16:43#8

@jacob

Jeśli się nie mylę to przy Wine wiele Ci nie grozi, bo po pierwsze po co komu dostęp do Wine, a nie do systemu (choć nie wykluczam wykorzystania Wine do przejęcia Linuksa)? Po drugie domyślam się, że problem dotyczy tylko systemu Windows zwłaszcza jego budowy, gdyż Linux ma całkiem inną budowę i zabezpieczenia, przede wszystkim na Linuksie prawie nikt nie pracuje codzienni na koncie administratora w przeciwieństwie do Windowsa.

Tak sobie teraz myślę, ludzi, firmy, banki i inne instytucje płacą tyle pieniędzy na tak niedopracowane systemy i programy od Microsoft. Ja wiem, że nie ma oprogramowania/systemu bez błędów i dziur ale skoro płacę wymagam jak najszybszego wydania stosownej poprawki naprawiającej niebezpiezcny błąd, jak w przypadku OpenSource, płacę wymagam. Dla mnie liczy się tylko OpenSource, staram się unikać zamkniętego oprogramowania.

Pozdrawiam!

Avatar
Kwpolska (niezalogowany) | 28.02.2009 17:09#9

@jacob126
są. na rozwalenie wine

Avatar
gżegżułeczka mała (niezalogowany) | 28.02.2009 17:23#10

@jacob126
:) oj ale mnie rozbawiłeś tym tekstem, a taki ponury dzień miałem

Avatar
anonim (niezalogowany) | 28.02.2009 17:28#11

@jacob126
Raczej nie jak nawet z triala MSO można korzystać w nieskończoność bo w wine nie zaprogramowali funkcji do ograniczenia czasowego:P wiec watpie żeby taki trojan miał szanse powodzenia;)

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 28.02.2009 17:28#12

@jacob126
ja bym jeszcze dodał, czy to dotyczy też tych, którzy otwierają plik MS Offica pod OpenOfficem ??

Avatar
Fan RAMONES (niezalogowany) | 28.02.2009 17:37#13

@jacob126

oczywiście! jak najbardziej ;) tylko trojan nie zrobi żadnych szkodów jedynie może popsuć
office czy wine (w rzadkich przypadkach) :)
ale linuksa już nie zepsuje tzn. nie usunie danych np. amaroka czy kadu itd.

Avatar
Wojtek1984 (niezalogowany) | 28.02.2009 17:42#14

W wielu portalach zaraz po odkryciu luki w jakimś programie zawsze jest napisane: "specjaliści ostrzegają, by nie otwierać podejrzanych i pochodzących z nieznanych źródeł plików". To, aby udzielić takiej rady trzeba być specjalistą? Czyli ja nie powinienem ostrzegać znajomych, którzy dopiero podłączą internet, bo nie posiadam odpowiednich kwalifikacji. Przecież gdyby ktoś wiedział, że dany plik jest zarażony/spreparowany itp. to nie otwierałby go, chyba że pracuje jako specjalista od zabezpieczeń. Obawiam się, że cyberprzestępcy nie nazywają zarażonych plików np. gołe wyliczenia.xls lub zdjęcia Angeliny w arkuszu.xls. Brawa dla Redakcji DP za ostrzeżenie o trojanie, ale mam nadzieję, że specjaliści już pracują nad łatką, a nie tylko informują. Załatają jedną lukę będzie następna. Bardziej efektywne jest sprawdzanie każdego pliku po zapisaniu na dysku programem AV i antymalware, niż sezonowa ostrożność między odkryciem luki a wydaniem poprawki. W sumie sam będę musiał się odzwyczaić od wybierania opcji "otwórz" w przeglądarce plików .doc, xls i pdf. tak było po prostu wygodniej, ale bardziej niebezpiecznie.

Avatar
iDAREK (niezalogowany) | 28.02.2009 19:05#15

i to jest to, póki na MACa nie było offica od M$, póty system był bezpieczny... a teraz staje się Windowsem :P

Avatar
linuksowy beton (niezalogowany) | 28.02.2009 19:47#16

"...W sumie sam będę musiał się odzwyczaić od wybierania opcji "otwórz" w przeglądarce plików .doc, xls i pdf. tak było po prostu wygodniej, ale bardziej niebezpiecznie." - za niedlugo bedzie trza sie odzwyczaic od wlaczania komputera ;) kolejna informacja na plus dla unix'ow - ciesza mnie takie newsy.

Avatar
taka prawda (niezalogowany) | 28.02.2009 22:07#17

linuksowy beton unix to nie linux. i myślę że nie widziałeś unixa na oczy.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 28.02.2009 22:30#18

@iDAREK
Zapomniałeś o dziurawym Quick Time i innych fjuczerach od Apple w których luki zdarzają się nie rzadziej niż w produktach Microsoftu.

Avatar
stawik (niezalogowany) | 28.02.2009 23:00#19

taa, linuxoiwy beton, widze ze nadal zyjesz w swiecie fantazji, zyj tak dalej.

Avatar
marsik (niezalogowany) | 01.03.2009 0:18#20

Mam Gnumerica na xp i niespecjalnie sie martwie problemami jedynego slusznego arkusza kalkulacyjnego :P

Avatar
anonim (niezalogowany) | 01.03.2009 0:54#21

Nie ma to jak Linux. ;>

Avatar
krzysiek_r (niezalogowany) | 01.03.2009 1:01#22

@trinh
Niekoniecznie. Kiedyś pod wine odpaliłem dialera, którego złapałem pod windą i spod windy łączył mnie na 0-700:). Nie wiem, czy pod linem by tak robił, ale nie wiadomo:).

Avatar
abc (niezalogowany) | 01.03.2009 1:46#23

linuksowy beton -
Mac jest unixem...

Avatar
Robin_Otzi (niezalogowany) | 01.03.2009 2:04#24

@Michał Olber
mi też od razu nasunęło się pytanie czy OpenOffice też jest narażony?? choć wątpię...

Avatar
stb (niezalogowany) | 01.03.2009 3:22#25

do Roobal'a

jakis czas temu rozmawialem z 2 osobami zajmujacymi sie wdrazaniem i administrowaniem systemami w administracji publicznej, nie chce wchodzic w szczegoly jednak jeden ma ok. 3000 maszyn pod soba ktorymi zdalnie administruje, a drugi odpowiada m.in. za siwz zakupow sprzetu w innej firmie. jedno w czym ma przewage MS nad srodowiskiem OS to support, zadna firma nie wejdzie w jakas wariacje os nie majac wsparcia, obojetnie czy to jest cms czy usluga katalogowa etc. Piszesz ze MS jest niedopracowany hm moze i tak, ale nie sadze aby byl bardziej niz inne systemy, jest to efekt skali ilosci instalacji. Linux jest fajny itp tylko znajdz pracownika do biura ktory bedzie go znal, znajdz informatyka itp itd sa owszem, ale kazda firma posiada pewien budzet na wynagrodzenia ktory nie jest z gumy. Na polu okolo systemowym wygrywa wciaz MS.

Avatar
i tak powiem (niezalogowany) | 01.03.2009 10:32#26

za jakiś miesiąc albo dwa będzie aktualizacja. Pojawią się biuletyny z MS i może w kwietniu problem zniknie. Typowo jak w MS.

Avatar
nn (niezalogowany) | 01.03.2009 10:49#27

linuksowy beton: "kolejna informacja na plus dla unix'ow - ciesza mnie takie newsy."

ty to naprawde beton jesteś... poza tym jak byś nie wiedział MacOS jest systemem unixowym, tak więc nie wiem z czego się cieszysz, bo zaniedługo twój linux też może dostać jakiegoś backdoora

Avatar
Energizer (niezalogowany) | 01.03.2009 12:18#28

@Michał Olber
To samo pytanie mi się nasunęło po zobaczeniu tytułu newsa, ale wydaje mi się, że nie bo przecież Calc chyba nie posiada tej luki.

@iDAREK
Na szczęście nikt nie zmusza do korzystania z MS Office na Macu. Można zainstalować sobie np. OpenOffice.org

Avatar
PB (niezalogowany) | 01.03.2009 12:21#29

@Robal
"Po drugie domyślam się, że problem dotyczy tylko systemu Windows zwłaszcza jego budowy, gdyż Linux ma całkiem inną budowę i zabezpieczenia"

A czytaleś w ogole całego newsa, czy tak poprostu głupoty gadasz? Jest przecież napisane że na MacOS X też ta dziura jest groźna. No chyba ze MacOS ma budowe taką samą jak Windows. Wtedy przepraszam...


@anonim
"nawet z triala MSO można korzystać w nieskończoność"

Nie można, bo to zwykłe piractwo by było.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 01.03.2009 16:29#30

Dobrze że korzystam z OpenOffice;)

Avatar
qwez (niezalogowany) | 01.03.2009 18:16#31

@PB
"Nie można, bo to zwykłe piractwo by było."
Jakie piractwo, żadnych zasad nie łamie. Uruchamiam MSO ściągniętego prosto ze strony m$ i uruchamiam przez wine. Żadnych zasad nie łamie

Avatar
Fox (niezalogowany) | 01.03.2009 20:05#32

Śmieszą mnie ci specjaliści. Rozumiem że MSO ma luki a OO jest super bezpieczny i nie posiada luk? Naiwne myślenie.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 01.03.2009 20:24#33

Wirusy oczywiście też działają i pod linuksem, nawet te widowsowe pod wine, ale mogą się uruchamiać tylko z uprawnieniami zalogowanego użytkownika. Czyli nie uszkodzą systemu, mają tylko dostęp do plików użytkownika.
Natywne dla linuksa robactwo łatwo zdeaktywować, wystarczy odjąć plikom z /home prawo do wykonywania (możliwe, że większość linuksów ma już takie ustawienie domyślnie).
Natomiast makrowirusy MS Office zawsze były szkodliwe, niezależnie od systemu. Może dysku nie sformatują, ale mogą nabroić w plikach użytkownika.

Avatar
PB (niezalogowany) | 02.03.2009 0:03#34

@qwez
Korzystając z triala w nieskończoność łamie się licencje.

Avatar
Kruk (niezalogowany) | 02.03.2009 0:35#35

@Fox
"Śmieszą mnie ci specjaliści. Rozumiem że MSO ma luki a OO jest super bezpieczny i nie posiada luk? Naiwne myślenie."

Śmieszą? Co, dotknęło, bo ktoś coś złego na produkt Wielkiego Microsoftu napisał? Jak oni śmieli? :-O

Avatar
Adam (niezalogowany) | 02.03.2009 8:17#36

@Fox
Różnica między MSO a OO jest taka jak między zamkniętym a otwartym budynkiem, w którym ukrywa się przestęca. Do otwartego każdy może wejść i go przeszukać, więc przestępca długo w nim się nie poukrywa. Podobnie jest z lukami w OO - każdy może w nim ich szukać. W MSO ma do tego prawo tylko nieliczna grupka ludzi.

No i nie trzeba być specjalistą, żeby znać powyższą różnicę między zamkniętym a otwartym oprogramowaniem, prawda?

Avatar
linuksowy beton (niezalogowany) | 02.03.2009 11:35#37

@taka prawda - System uniksopodobny – mianem tym określa się system operacyjny zbliżony budową do systemu Unix...Współcześnie najpopularniejszymi systemami uniksopodobnymi są: GNU/Linux, Mac OS X... - wiec @abc nie masz racji...

wiecej w wikipedii - ten, kto mial zrozumiec moja wczesniejsza wypowiedz, to zrozumial i sie nie czepia - bo wcale nie chodzilo mi wylacznie o linuksa... pozdrowionka ;)

Avatar
fenixproductions (niezalogowany) | 02.03.2009 11:38#38

@MaRa
Wiekszość rzeczy, które opisujesz też są możliwe w Windows (od kilkunastu lat). Rozbudowane zarządzanie uprawnieniami / kontami pojawiło się wraz z obsługą NTFS (NT 3.1?). Aplikacja ma takie uprawnienia, jak konto, z którego jest uruchamiania. To, że ludzie non-stop "jadą na adminie" to inna bajka ;)

Avatar
Adam (niezalogowany) | 02.03.2009 18:20#39

@fenixproductions
Ta bajka to taka, że gdy przez wiele lat używałem Windowsa, to nawet nie wiedziałem o istnieniu wielu tych systemowych zabezpieczeń. Dopiero Linux wymusił na mnie na samum początku znajomość podstaw bezpieczeństwa, bo inaczej nie da się ruszyć z miejsca na tym systemie.

Avatar
jasio96 (niezalogowany) | 02.03.2009 19:17#40

Już miałem to ścierwo w kompie .
Ale bezbłędny i najlepszy Malwarebytes' Anti-Malware sobie bez problemu poradził .

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av