Trzymaj rękę na pulsie - c.d.

16.05.2005 18:55, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

Od czasu do czasu spotykamy się z informacjami o kolejnych kontrolach legalności oprogramowania przeprowadzanych przez Policję przy udziale np. BSA. Aby być przygotowanym na tego rodzaju "niespodzianki" warto na bieżąco przeprowadzać inwentaryzację zainstalowanego oprogramowania i zestawiać jej wyniki z ilością posiadanych licencji. W warunkach domowych nie sprawia to zazwyczaj żadnego problemu. W przypadku firm, które posiadają większą ilość pracowników i stanowisk komputerowych, kontrolowanie tego co dzieje się na poszczególnych jednostkach jest bardzo uciążliwe. Pomóc w tym mogą wyspecjalizowane narzędzia do audytu oprogramowania i zarządzania licencjami. W drugiej połowie kwietnia pisaliśmyo dwóch programach tego typu. Dzisiaj chcielibyśmy zwrócić uwagę na kolejny.

AuditPro - bo o nim mowa - to niezwykle rozbudowany programi czeskiej produkcji, służący do audytu oprogramowania, zarządzania posiadanymi licencjami, monitorowania komputerów i ewidencjonowania zasobów komputerowych w firmach. Głównym zadaniem programu jest umożliwienie sprawdzania zainstalowanego oprogramowania na stanowiskach w sieci lokalnej i porównywanie ich z listą posiadanych licencji. Co bardzo pomocne, dzięki jednej z największych baz wzorców wśród narzędzi tego typu, AuditPro poprawnie identyfikuje także większość bezpłatnego oprogramowania. Dzięki temu na generowanych raportach ew. rozbieżności dotyczą jedynie produktów komercyjnych i licencjonowanych jako shareware. Program umożliwia ponadto monitorowanie komputerów w celu sprawdzenia m.in. w jakim stopniu zainstalowane oprogramowanie jest faktycznie wykorzystywane, co z kolei pozwala na ograniczenia kosztów zakupu oprogramowania. Posiada też moduł kodów kreskowych pomocny w inwentaryzowaniu zasobów firmy. Na tym możliwości programu się nie kończą, o czym najłatwiej się przekonać po prostu go instalując...

AuditPro nie jest tani, jednak, co godne uznania, producent udostępnia bezpłatną wersję programu limitowaną do 5 stanowisk. Wersję bezpłatną można pobrać w dziale PROGRAMY -> Firma -> Zarządzanie licencjami

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (9)  

Avatar
oburzony podatnik (niezalogowany) | 16.05.2005 21:04#1

A kto płaci policjantom za noloty , pan bill ?! Poszę o pokazanie , kto płaci za sprawianie przyjemności i kasy tym panom z usa , wydajemi sie że polski podatnik ! To skandal !!!

Avatar
anonim (niezalogowany) | 17.05.2005 7:31#2

nie piszcie takich głupot, bo ostatnio ciagle o piractwie! Prawda jest taka, że jesli ktos uzywa windowsa to nie ma wszystkiego legalnego i koniec. Nie znam osoby mające windowsa która ma chociażby jeden legalny program a do dopiero wszystkie i co?

Avatar
Vertigo (niezalogowany) | 17.05.2005 10:20#3

Gdyby zrobić nalot na komendy policji to okazałoby się, że pod względem "nielegalnych materiałów" (soft, filmy, muzyka) chyba podnoszą statystyki poziomu piracta w kraju.

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 17.05.2005 10:33#4

@anonim: jakich "głupot" mamy nie pisać? O tym, że za wykorzystywanie pirackiego oprogramowania grożą sankcje? Lepiej tkwić w błogiej nieświadomości?

Właśnie PO TO piszemy o takich zdarzeniach aby użytkownicy BEZMYŚLNIE nie instalowali pirackiego Photoshopa, Office Professional, AutoCADa itd. tylko wybierali programy na miarę swoich potrzeb i możliwości - płatne czy bezpłatne ale LEGALNE.

AuditPro to program, który łączy w sobie dwie zalety:
- po pierwsze jest bezpłatny
- po drugie pomaga administratorom w skontrolowaniu tego co użytkownicy poinstalowali na firmowych komputerach

I tyle w tym temacie...

Avatar
Vertigo (niezalogowany) | 17.05.2005 10:38#5

-> anonim
Nie możesz bezpodstawnie oskarżać ludzi o piractwo - oszczerstwa są karane prawnie. A co do Twoich znajomych posiadających (jak piszesz) wyłącznie pirackie oprogramowanie - nie moja wina, że zadajesz się ze złodziejami :P

Avatar
P3X11210 (niezalogowany) | 17.05.2005 15:45#6

Z jednej strony to bardzo dobrze, że powstają narzędzia, które ułatwiają firmom zarządzanie licencjami bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Niezwykle pożyteczna rzecz.

Z drugiej jednak strony, cała zabawa z licencjami jest wynikiem złodziejskiej polityki dużych koncernów. Firmy często muszą zatrudniać dodatkowych ludzi tylko po to, by doglądali licencji.

Użytkowników domowych dotyczy to w niewielkim stopniu. Problem pojawia się, gdy ma się Windowsa OEM i się np. dokupiło RAM. Wtedy trzeba wydzwaniać do M$, a i to czasem nie wystarcza.

***** ten cały cyrk pomaga w walce z piractwem.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 17.05.2005 18:44#7

do Vertigo:

Tak? to przejdz sie po kazdym akademiku w Polsce nie ma tam ani jednego legalnego programu a studenci uzywaja aytocadów, MS office i tym podobnych, nie mówiac juz o Photoshopach. Nie trzbea sie z takimi ludzmi zadawac. a nielegalne programy powinny byc wykroczenem a nie przstępstem. Przestepstwem jest nauczanie w szkolach bardzo drogich programow i to w dpdatku aby czasami zaliczyc jakis przedmiot trzbea zrbc w nim projekt. Afe...

Avatar
Vertigo (niezalogowany) | 18.05.2005 0:01#8

-> anonim
Studia już jakiś czas temu skończyłem (moi znajomi również) więc nie bardzo mam się co przechadzac po akademikach, a tak na marginesie - nie samym akademikiem człowiek żyje - potem przychodzi prawdziwe życie ;)
Za jakiś czas (po zakończeniu edukacji akademickiej - jak wnioskuję) może trochę zmienisz swój światopogląd.
Co do wymogów korzystania na uczelniach z konkretnych, komercyjnych i nie koniecznie tanich programów - wiele firm (również MS) oferuje różnego rodzaju wersje edukacyjne itp. - tak np. można zdobyć windows (jeśli ktoś nie chce wydawać na ten OS pieniędzy). Ważne oczywiście jest to, żeby ktoś z uczelni zajął się czymś takim - popytał, dla chcącego - nic trudnego:)

Avatar
Kazazkov (niezalogowany) | 23.05.2005 15:42#9

mam z tych waszych wynurzeń rozumieć, ze te wszystkie bajery zwane oprogramowaniem należą sie tylko bogatej cześći społeczeństwa, która i tak nie wie co miałaby z tym zrobić bo 90 % to głąby, a reszta miałaby na to tylko patrzeć bo ich nie stać na rzeczy , które w ich rękach stanowiłyby potencjalny dorobek intelektualno gospodarczy kraju, czyli bogactwo. Według zasad logiki, taki stan rzeczy to prosta forma autodestrukcji społeczeństwa. Krótko- wszystko co w tej materii JEST ZA DROGIE

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av