Z pisma możemy dowiedzieć się, że kancelaria z Bielska-Białej nie jest w posiadaniu danych osobowych użytkowników serwisu, którzy naruszyli prawa autorskie. Dopiero zamierza uruchomić postępowania karne, ale pismo z ugodą postanowiła wysłać już wcześniej. Radca prawny kancelarii Codex, Agnieszka Kupilas potwierdziła, że kancelaria jest zaangażowane w te działania. Jednak postępowania nie zostały jeszcze rozpoczęte, a sama propozycja ugody ma charakter wstępny. Wysokość kwoty do zapłacenia będzie określał dystrybutor, dostępna będzie możliwość negocjowania jej wysokości. W piśmie jest również informacja o tym, że decyzja o ugodzie ma być dobrowolna. Dziennik Internautów podając się na własne źródło, pisze, że jedna z osób otrzymała wezwanie z kwotą ugody wynoszącą 800 zł.
Wezwania wysyłane przez kancelarię Codex, w przeciwieństwie do wielu innych spraw związanych z naruszeniem praw autorskich, nie są rozsyłane pocztą, a sprawca nie jest identyfikowany z wykorzystaniem numeru IP. Nie oznacza to jednak, że kancelaria z Bielska-Białej nie zamierza tego zrobić. Wówczas pismo mogą również otrzymać osoby, która w ogóle nie korzystały z chomikuj.pl lub robiły to tylko biernie.
Sprawa wezwań do ugody wysyłanych przez kancelarię Codex jest już kolejną, która dotyczy użytkowników popularnego w Polsce serwisu. Wszystko wskazuje, że podobnych spraw w najbliższym czasie możemy spodziewać się więcej, do walki z piractwem mogą dołączyć kolejne kancelarie. Niestety nie tylko w Polsce firmy chcą zmniejszyć skalę piractwa w dość kontrowersyjny sposób. Brytyjska stacja BBC jest za wprowadzeniem większej inwigilacji internautów i wykrywaniem osób, które tylko zachowują się podejrzanie.