r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W 2015 roku dostaniemy Mortal Kombat X

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Ed Boon oraz jego zespół NetherRealm Studios zapowiedzieli kolejną grę z niezwykle popularnej serii bijatyk, niegdyś opartej na przeniesionych do komputera ujęciach aktorów wcielających się w poszczególnych wojowników. Mortal Kombat X pojawi się na rynku w przyszłym roku i promowane jest jako odsłona marki godna miana nowej generacji. Jeśli miałbym gdybać to tytuł napędzany jest zapewne przez Unreal Engine 4.

W 2011 roku zespół stanowiący mieszankę deweloperów robiących niegdyś w Midway ze świeżą, utalentowaną krwią, dał światu swoisty restart serii w postaci (po prostu) Mortal Kombat. Projekt się spodobał, nic więc dziwnego, że dziesiąta z kolei część sagi o pradawnym turnieju ujrzy za jakiś czas światło dzienne. Poprzednia odsłona korzystała z mocno zmodyfikowanego Unreal Engine 3, tak samo jak wcześniej Mortal Kombat vs. DC Universe, a później Injustice: Gods Among Us. Wątpię by zaznajomieni świetnie z narzędziami od Epic Games twórcy zdecydowali się więc porzucić znaną im technologię na rzecz czegoś zupełnie innego. Byłoby to niezbyt ekonomiczne i zajęło trochę czasu.

Co ciekawe, internetowe sklepy wstępnie wystawiają na sprzedaż Mortal Kombat X w wersji tak PC, Xbox One i PS4, jak też Xbox 360 z PlayStation 3, więc to ostatecznie niekoniecznie musi być UE4, choć przycięcie tej technologii na potrzeby w zasadzie dwuwymiarowej (w swej mechanice) bijatyki pewnie byłoby do zrobienia. Samych szczegółów produkcji na razie nie ujawniono, poza faktem, że ponownie ujrzymy przynajmniej Scorpiona i Sub Zero. Pierwszy zwiastun to tylko drobna zapowiedź.

r   e   k   l   a   m   a

Na szybko z filmu można wywnioskować, że rzecz jasna nikt nie ma zamiaru odchodzić od krwi oraz brutalności, z których to Mortal Kombat jest w końcu znane. Będą ujęcia rentgenowskie na miażdżone potężnymi ciosami wnętrzności wojowników, niszczące się ubiory, a także wykorzystywanie elementów otoczenia w walce. Tu więc dobrze, lecz martwi mnie hip hopowy podkład do filmiku. Wiz Khalifa i Can't Be Stopped nie za bardzo komponuje mi się z morderczą walką prawdziwych ikon znanej serii...

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.