r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W Windows Phone 10 skorzystamy z OneDrive nawet bez dostępu do Internetu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Microsoft zamierza znacznie rozbudować klienta OneDrive w mobilnym systemie Windows Phone. Najprawdopodobniej za jakiś czas zobaczymy w nim niektóre funkcje znane z wersji desktopowej, także te aktualnie niedostępne, bo dopiero wprowadzane w najnowszą, póki co testową wersję Windows 10. Dzięki nim użytkownicy będą mogli m.in. uzyskać dostęp do plików nawet bez połączenia z siecią.

Co prawda rynek chmur internetowych cały czas rośnie i korzystamy na tym przede wszystkim my – potencjalni klienci. Kolejne gigabajty miejsca są udostępniane za coraz mniejszą cenę, do tego wprowadzane są nowe funkcje jak chodźmy możliwość uruchamiania desktopowych aplikacji wprost z poziomu webowej edycji Google Drive. Problem wciąż jednak stanowi synchronizacja i momenty, w których nie jesteśmy w stanie, lub po prostu nie możemy skorzystać z połączenia internetowego. Sytuacja taka może mieć miejsce przede wszystkim na urządzeniach mobilnych i to właśnie o nie trzeba w pewien sposób zadbać.

Na stronach Microsoftu poświęconych propozycjom rozbudowy usługi OneDrive znajdziemy kilka bardzo popularnych pozycji. Jedną z nich jest możliwość zapisywania plików dostępnych w chmurze na urządzeniu na stałe, tak, abyśmy mieli do nich dostęp także w sytuacji gdy zostaniemy bez połączenia. Propozycja zebrała już niemal 250 głosów poparcia i po komentarzach użytkowników widać, że byłaby ona naprawdę mile widziana. Najważniejsze jest jednak to, że w dyskusji zabrał głos Casey Pend, Program Manager z Microsoftu. Podziękował on za sugestię i przyznał, że taka funkcja jest w planach. Póki co nie jest możliwe dokładne określenie kiedy będzie ona dostępna, ale użytkownicy smartfonów z Windows Phone na pokładzie będą mogli zapisywać pliki z chmury OneDrive lokalnie na swoich urządzeniach.

r   e   k   l   a   m   a

Nie wiadomo, jak opcja ta będzie wyglądała w praktyce, ale najprawdopodobniej podobnie do tej znanej z konkurencyjnych rozwiązań, gdzie użytkownik przytrzymuje palec na interesującym go pliku lub folderze w celu wyświetlenia menu, a następnie wybiera opcję zapisania na dysk. Ważne, aby synchronizacja była wybiórcza: coraz pojemniejsze konta OneDrive zachęcają do umieszczania w nich wielu danych, dla pełnej synchronizacji w telefonie po prostu brakłoby miejsca. W tym przypadku jedynym wyjściem jest więc zrzucenie odpowiedzialności na użytkownika, który sam wie najlepiej, jakich plików może potrzebować.

Przeglądając listę sugestii można natrafić na coś jeszcze interesującego – już ponad 1600 osób domaga się powrotu do Windows 10 tzw. Mądrych Plików, dzięki którym na dysku znajdują się jedynie „miniatury” plików. Te faktycznie są pobierane dopiero w momencie chęci uzyskania do nich dostępu przez użytkownika i przy szybkim połączeniu niemal niezauważalne. Jakiś czas temu Microsoft zdecydował się na usunięcie tego rozwiązania tłumacząc, że jest ono nieintuicyjne dla większości użytkowników. Ci uważają jednak inaczej i trudno im się dziwić: to opcja wygodniejsza niż synchronizacja wybiórcza, a zarazem pozwala ona na znaczną oszczędność miejsca. Jeżeli korzystamy z tabletu z Windowsem lub z niewielkiego dysku SSD, każdy gigabajt jest z kolei na wagę złota.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.