r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 jako freemium? Dyrektor Microsoftu mówi o nowej strategii zarabiania na systemie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jak zarabiać na Windows w erze rosnącej popularności darmowych systemów operacyjnych, dodawanych przez konkurencję? Sprzedaż licencji jest coraz trudniejsza – i model biznesowy, który nieźle służył Microsoftowi przez 39 lat, najwyraźniej przestaje się sprawdzać. Przyznaje to dyrektor operacyjny firmy Kevin Turner, zapowiadając zmianę strategii biznesowej w tej dziedzinie. Microsoft nie chce już zarabiać na systemie, a raczej zarabiać na naszych życiach.

Szczegółowe plany firmy zostaną przedstawione inwestorom i szerszej publiczności nie wcześniej, niż pod koniec stycznia, a najpewniej dopiero podczas konferencji BUILD 2015. Już teraz jednak można powiedzieć, że chodzi o zarabianie na usługach, w rozmaitych modelach abonamentowych. Podczas spotkania z inwestorami na konferencji organizowanej przez Credit Suisse, Turner powiedział, że czasy się zmieniły, sprzedaż licencji użytkownikom końcowym należy do przeszłości.

Przyszłością zarabiania na Windows jest system powiązany z chmurą. Przeznaczony ma być dla wielu rodzajów urządzeń, które dzięki swojej jakości dostarczą najlepsze doświadczenia użytkownikom, korzystającym z niego zarówno w pracy jak i w domu. Przyszłością Microsoftu jest przekształcenie się w firmę, która jako jedyna może zapewnić tego typu użytkownikom ideę cyfrowego życia i cyfrowej pracy.

r   e   k   l   a   m   a

Zamiast sprzedawać użytkownikom licencje, Microsoft postawić miałby na usługi. Turner twierdzi, że to okazja dla firmy, by wprowadzić nowe, pomysłowe usługi, zapewne w dużym stopniu adresowane do użytkowników tabletów. Dyrektor operacyjny Microsoftu wspomina bowiem o swoim zachwycie tymi wszystkimi nowymi siedmio- i dziewięciocalowymi urządzeniami, które pozwolą monetyzować życie ich użytkowników.

Przejście na abonamentowy model dla Windows nie jest zaskoczeniem w świetle tego, co powtarza Satya Nadella, próbując pogodzić ze sobą prymat urządzeń mobilnych i chmury. W tych czasach kluczowym elementem zapewniającym sukces modeli biznesowych jest ich prostota – czyli coś, co do tej pory w dziedzinie systemów operacyjnych jakoś Microsoftowi umykało.

Z drugiej jednak strony pierwszy eksperyment z nowym modelem biznesowym nie okazał się dla firmy jakimś wielkim sukcesem. Chodzi tu oczywiście o Office dla iPada, oferowane za darmo w wersji podstawowej i zaawansowanymi możliwościami aktywowanymi w momencie opłacenia abonamentu na chmurę Office 365. To prawda – pakiet biurowy otrzymał najwyższe noty recenzentów, Nadella chwalił się, że licznik pobrań przekroczył 35 milionów, ale niespecjalnie przełożyło się to na wzrost liczby subskrypcji. Analitycy IDC, zapowiadający ogromne zyski dla Microsoftu, najwyraźniej mocno się pomylili. Według danych przedstawionych przez firmę badawczą Jackdaw Research, do sierpnia tego roku abonament na Office 365 Home wykupiło co najwyżej kilkaset tysięcy osób.

Niewykluczone więc, że jeśli Microsoft postawi na model freemium dla Windows 10, to skończy podobnie: użytkownicy wezmą chętnie darmową wersję systemu, ale już płatnymi usługami się nie zainteresują. Sięgną po darmowe konkurencyjne usługi, które skwapliwie podsunie im praktycznie każdy duży gracz internetowy, na czele z Google.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.