
Podczas konferencji WinHECDoug Howe, jeden z menedżerów Microsoftu w swoim wystąpieniu
wygłosił najpoważniejsze jak do tej pory oświadczenie co do daty
premiery Windows 7.
Z prezentacji nieco tajemniczego jak na razie projektu Velocity i
tego, co Howe mówił wynikało dość jednoznacznie, że Microsoft
planuje wydać nową wersję systemu Windows w trzecim kwartale
przyszłego roku. Wszystko tak, by zdążyć przed szałem zakupów
związanym ze Świętami Bożego Narodzenia. Po sesji w rozmowie z Iną
Fried z serwisu CNET Howe potwierdził: zdecydowanie
skoncentrujemy się na terminie przedświątecznym.
W przeciwieństwie do Windows Vista (w trakcie tworzenia znanego
jako Longhorn), tym razem Microsoft bardzo niechętnie mówi o
planowanej dacie wydania nowego systemu - żadne prawdziwie
oficjalne oświadczenie jeszcze nie padło. Ma to jednak sens -
doświadczenie pokazuje bowiem, że późniejsze przesuwanie terminu
źle wpływa na wizerunek firmy i opinię o samym produkcie...