r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows powoli się wykrwawia, debiut „dziesiątki” nie odciągnie ludzi od Apple

Strona główna AktualnościBIZNES

Windows 10 nie odwróci procesu osłabiania pozycji Microsoftu na rynku systemów operacyjnych. Analitycy Technalysis Research przedstawili raport, z którego wynika, że już w tym roku odsetek komputerów osobistych sprzedawanych z preinstalowanymi „okienkami” spadnie poniżej 90%. Nie oznacza to, że będziemy mieli do czynienia z niespodziewanym rokiem Linuksa – po prostu wzrośnie udział w rynku Maków i urządzeń z Google Chrome OS-em.

W 2014 roku Windows znalazło się na 90,4% wszystkich komputerów osobistych, jakie trafiły na sklepowe półki. W roku 2013 odsetek ten wyniósł 91,7%. Rok wcześniej – 93,3%. Ten niekorzystny dla Microsoftu trend utrzyma się też i w tym roku, już tylko 88,7% wszystkich PC będzie miało zainstalowany system operacyjny tej firmy. To przede wszystkim wynik rosnącej popularności Maków – komputery z systemem OS X są z roku na rok coraz popularniejsze. W roku 2012 stanowiły 4,9% wszystkich wyprodukowanych PC, rok później już 5,4%, w roku 2014 przekroczyły 6,2%, a w tym roku zbliżą się do udziału na poziomie 7%. Nieźle radzą sobie też produkowane przez liczne firmy komputery z Chrome OS-em. Praktycznie nieznany jeszcze kilka lat temu system w zeszłym roku osiągnął udział w rynku PC na poziomie 2,2%, a w tym roku ma zbliżyć się do 3%.

Debiut najnowszej wersji systemu Windows może nieco spowolnić ten trend, ale go nie odwróci, twierdzą analitycy. Do 2020 roku udział systemów Microsoftu na komputerach osobistych spadnie poniżej 87%. W tym czasie OS X będzie miał już 8,6% rynku, zaś Chrome OS – nawet 3,6%. To wszystko przy malejącej sprzedaży PC. Choć w 2016 roku powinniśmy odnotować niewielki wzrost za sprawą „dziesiątki”, to do 2020 roku liczba rocznie sprzedawanych PC spadnie poniżej 300 mln, podczas gdy jeszcze w 2011 roku wynosiła 360 mln.

r   e   k   l   a   m   a

Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie niespodziewana pomoc ze strony producentów smartfonów, w szczególności tych największych, tzw. phabletów. Przekształciły one całą kategorię tych urządzeń. Sprzedają się lepiej od mniejszych modeli, dla wielu użytkowników zastąpując tablety. W 2019 szacowane dostawy phablety przekroczą ponad miliard sztuk, i zdaniem Technalysis Research jest to najbardziej obiecująca kategoria sprzętu. Malejąca sprzedaż tabletów oznacza zaś ponowny wzrost zainteresowania pecetami, jako urządzeniami z ekranami o większych rozmiarach.

Jeśli chodzi o systemy operacyjne dla urządzeń mobilnych, to dominacja Androida jest tu niezagrożona, przez najbliższe lata utrzymywać się będzie na poziomie 75% rynku. iOS utrzyma dla siebie około 18%, Windows Phone z czasem zdobędzie około 5%, pozostałe systemy nie mają w tych prognozach większych szans. Dominacja Androida nie musi jednak oznaczać dominacji Google'a – wśród tych wszystkich urządzeń z zielonym robocikiem, odsetek sprzętu pozostającego pod pełną kontrolą Mountain View ma być znacznie mniejszy. Producenci sprzętu będą wykorzystywali Android Open Source Project do tworzenia własnych odmian systemu, sporą rolę odegrać ma też Cyanogenmod.

Jak zwykle w wypadku tego typu analiz, warto traktować je ze wstrzemięźliwością – w końcu analizy z 2008 roku przepowiadały na naszą dekadę mocną pozycję Symbiana. Z drugiej jednak strony Technalysis Research, założone przez starego wyjadacza branży IT Boba O'Donnella, raczej nie myli się ze swoimi prognozami. Przewidział on poprawnie ekscytację, jaką wywołały duże smartfony, osłabienie pozycji tabletów, czy zainteresowanie chromebookami.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.