r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zamiast straszyć piractwem, tym razem BSA pomoże w zarządzaniu oprogramowaniem

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ruszyła kolejna odsłona kampanii świadomościowej BSA, adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw z całej Polski. Jej celem jest pomoc przedsiębiorcom zmagającym się z problematyką nielegalnego oprogramowania i obawiających się związanych z tym zagrożeń. Tym razem jednak chodzi przede wszystkim o pozytywne podejście do tematu.

Czym się różni fakt od fikcji? Najtężsi filozofowie pracują nad tą kwestią od stuleci, ale bez obaw – nie musicie zgłębiać podręczników epistemologii. Wystarczy skorzystać z informacji stowarzyszenia BSA | The Software Alliance, które w ramach kampanii świadomościowej o nazwie „Fakt czy fikcja” rozsyła właśnie do pół miliona małych i średnich firm w Polsce wiadomości poświęcone kwestii nielegalnego oprogramowania i zagrożeń z nim związanych.

Jak utrzymuje bowiem BSA, „fakty nie kłamią”. Tym faktem może być na przykład popularność nielicencjonowanego oprogramowania – w Polsce wciąż z ponad połowy (51%) programów korzysta się nielegalnie, tymczasem średnia dla całej Unii Europejskiej wynosić ma 31%. W 2013 roku wartość tego nielicencjonowanego oprogramowania miała wynosić 536 mln dolarów. Zarazem jednak skala zjawiska najwyraźniej nie robi należytego wrażenia.

r   e   k   l   a   m   a

Menedżerowie nie zdają sobie otóż sprawy z problemu korzystania z nielegalnego oprogramowania, a firmy nie mają odpowiednich polityk zarządzania posiadanym oprogramowaniem. Z przedstawionych przez BSA „faktów” możemy dowiedzieć się więc, że 42% pracowników nawet nie wie, czy firma ma jakąś politykę względem nielicencjonowanego oprogramowania, zaś w firmach, które takiej polityki nie wprowadziły, aż 59% pracowników twierdzi, że często z takiego oprogramowania korzysta.

Kampania „Fakt czy Fikcja” to jednak znacznie więcej, niż tylko zbiór statystycznych obserwacji. BSA chce promować dobre praktyki w zakresie zarządzania oprogramowaniem, więc e-mailem przesłało do pół miliona polskich firm hasło dostępu do konta w bazie firm BSA Company Index. Ci, którzy zalogują się do niego i je aktywują, otrzymać mają darmowy dostęp do narzędzi typu Software Assets Management (SAM – zarządzanie zasobami oprogramowania) oraz edukacyjnych e-booków.

BSA przypomina, że ryzyko związane z korzystaniem z nielegalnego oprogramowania to nie tylko najbardziej oczywiste ryzyko prawne, czy ryzyko związane z bezpieczeństwem informatycznym. To także ryzyko finansowe, organizacyjne i wizerunkowe. Korzystające z nielicencjonowanego oprogramowania podmioty gospodarcze podlegają odpowiedzialności cywilnej i karnej, co może oznaczać dla nich nawet konieczność naprawienia szkód – a to oznacza koszty idące w setki tysięcy złotych. Wreszcie zaś tyzyko organizacyjne to przestój pracy przedsiębiorstwa związany z zatrzymaniem przez organy ścigania komputerów i pamięci masowych, oraz idące za tym ryzyko wizerunkowe – czyli utrata zaufania kontrahentów i klientów.

Na ile „faktyczne” są przedstawione przez BSA statystyki, można się spierać. Niemniej jednak z jednym nie sposób się nie zgodzić – licencjonowanie oprogramowania, szczególnie oprogramowania dla firm i organizacji, to ogromnie skomplikowany temat, którym zajmują się często wyspecjalizowane podmioty. Bez oprogramowania klasy SAM przedsiębiorca nawet niechcący może popaść w kłopoty związane z nielicencjonowanym oprogramowaniem, używając go nieświadomie, lub w sposób niezgodny z licencją. Dlatego też udostępnienie przez BSA darmowych narzędzi SAM może przynajmniej częściowo tym kłopotom zaradzić.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.