r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zamykając okienko jedynie potwierdzisz, że chcesz aktualizację do Windowsa 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Czy to desperacja w obliczu znacznie wolniejszego niż planowano tempa aktualizacji starych Windowsów do „dziesiątki”? Microsoft już wcześniej posunął się do cichego ustawiania daty zainstalowania Windowsa 10, zmuszając do ręcznego usuwania tego planu. Teraz w Redmond zdecydowano się zmienić zachowanie interfejsu użytkownika, by nakłonić do instalacji podstępem.

Do czego służy czerwony przycisk z „x” w belce okienka interfejsu Windows? Wiedzą to chyba wszyscy – po prostu zamyka okienko. Ale nie to okienko. Od teraz „przypominajka” Gwx.exe, po cichym ustawieniu terminu rekomendowanej aktualizacji do Windowsa 10, w praktyce zamienia przycisk zamykania okienka w przycisk potwierdzenia akcji. Zamknięcie okna przestało przerywać proces – wszyscy ci, którzy zamknęli okno informujące o aktualizacji zgodnie z ustawieniami Windows Update, jedynie potwierdzili, że swoją aktualizację otrzymają.

Poinformował o tym pierwszy Brad Chacos, starszy redaktor serwisu PCWorld, pisząc, że ofiarą tej praktyki została jego żona. W grudniu zeszłego roku w powiadomieniach Gwx.exe zniknęły przyciski pozwalające zrezygnować z tej rewelacyjnej oferty firmy z Redmond – pozostały jedynie pozwalające na natychmiastową aktualizację lub rozpoczęcie pobierania „dziesiątki”, by zaktualizować system później. Zrezygnować można było jedynie zamykając okienko.

r   e   k   l   a   m   a

Wydana w maju kolejna wersja „przypominajki” zaczęła informować o Windowsie 10 jako rekomendowanej aktualizacji, z ustawionym harmonogramem. Tu już pozostał tylko przycisk OK. Tym razem jednak zamknięcie okienka Gwx.exe niczego już nie zmienia – ustawiony plan aktualizacji pozostaje w mocy. Jedynym sposobem na uniknięcie jest kliknięcie niewielkiego linku „kliknij tutaj” do zmiany terminu aktualizacji lub zrezygnowania z niej.

Chacos słusznie zauważa, że taka praktyka jedynie zachęca użytkowników do całkowitego wyłączenia usługi Windows Update, co czyni systemy bardziej podatnymi na ataki wykorzystujące niezałatane luki. Najlepiej w tej sytuacji sięgnąć po nowe narzędzie Never10, które skutecznie radzi sobie z „przeszkadzajką” Microsoftu. Pobrać Never10 możecie z naszej bazy oprogramowania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.