Znów złośliwe aplikacje w Google Play – trudno ten sklep uznać za „zaufane źródło”

Podobno najlepszym sposobem na uniknięcie zagrożeń ze stronyzłośliwego oprogramowania na Androidzie jest „pobieranieaplikacji tylko z oficjalnego sklepu Play”. Ten slogan przewija sięprzez niemal każdy poradnik bezpieczeństwa dla urządzeńmobilnych. W rzeczywistości bywa różnie. Na blogu SecuringTomorrow inżynierowie Intela piszą o odkrytej przez siebie całejrodzinie aplikacji mobilnych, których głównym zadaniem byłowykradanie haseł użytkownika. Wszystkie aplikacje były oficjalnierozpowszechniane przez Google’a, właśnie w sklepie Play.

Obraz

Atak był bardzo dobrze dopracowany od strony inżynieriispołecznej. Celem byli użytkownicy z Turcji, korzystający zserwisu Instagram. Aplikacje opisano jako narzędzia do analizydostępu i automatyzacji śledzenia kont na Instagramie, mającepozwolić użytkownikom na zwiększenie popularności ich własnychkont. Biorąc pod uwagę popularność serwisu w Turcji, szczególniewśród młodych, poszukujących atencji dziewcząt, możnapowiedzieć, że sprofilowanie ataku było znakomite.

Malware prosto z Google Play: aplikacje dla tureckich użytkowników Instagramu
Malware prosto z Google Play: aplikacje dla tureckich użytkowników Instagramu

Wszystkie aplikacje były oczywiście darmowe, wszystkie ocenione,większość miała przynajmniej cztery gwiazdki, w komentarzachznajdowały się pozytywne opinie – nic tylko instalować. Jednakpo uruchomieniu, aplikacja nic z obiecanych rzeczy nie robiła,prowadząc jedynie na stronę phishingową, wyświetlaną przezkomponent WebView Androida. Formularz proszący o login i hasłoInstagrama w aplikacjach mających ulepszyć korzystanie z tegoserwisu nikogo nie dziwił, więc pewnie niejedna osoba swoje dane wten sposób wpisała.

Napastnicy nawet nie postarali się o zaszyfrowanie połączeniaze swoją stroną phishingową, każdy podsłuchujący połączeniesieciowe też mógł przechwycić wysłane w jawnej postaci login ihasło. Biorąc pod uwagę to, że wiele osób używa tego samegohasła do wielu różnych serwisów, wykradzione dane mogły byćznacznie więcej warte.

Co ciekawe, i w tym wypadku Intel Security zaleca zainstalowanieantywirusa na smartfonie… oraz nie ufanie aplikacjom pobranym znieznanych źródeł. Naprawdę? Czy to już jest taka sztampowafraza, wklejana do każdego tekstu o złośliwym oprogramowaniu naurządzenia mobilne? W tym wypadku złośliwe aplikacje, rozpoznawaneprzez antywirusy jako Android/InstaZuna, były przecież do pobraniaze znanego, domyślnie zaufanego źródła – sklepu Google Play.

Google usunęło oczywiście wspomniane aplikacje ze swojegosklepu, jednak sądząc po komentarzach tureckich użytkowników, wPlay były one dostępne przez kilka tygodni. I trudno tu sięczemukolwiek dziwić – idąc na ilość, Google gotowe jest doswojego sklepu wpuścić chyba wszystko, nie trzeba stosować żadnychskomplikowanych technik programistycznych, żadnego polimorficznegokodu.

Całkiem złośliwa aplikacja ze sklepu Play – ponad 100 tysięcy osób (dzieci?) pobrało ją z zaufanego źródła
Całkiem złośliwa aplikacja ze sklepu Play – ponad 100 tysięcy osób (dzieci?) pobrało ją z zaufanego źródła

Dobrze o tym świadczy przykład z zeszłego roku, kiedy to zespółbadaczy firmy Check Point odkrył w Google Play ponad 40 aplikacjidla dzieci przenoszących szkodnika oznaczonego jako jako DressCode.Aplikacje te zostały wszystkie wgrane do sklepu w kwietniu i łączniemogły zostać pobrane nawet 2 mln razy do sierpnia, kiedy to jeusunięto. Zapewne to wszystko wina tych małych dziewczynek, którezamieniały swoje smartfony i tablety w końcówki botnetu, po prostupobierając gierkę do ubierania laleczek w różne stroje. Zapewnezanim otrzymały urządzenie z Androidem powinny wcześniej przejśćco najmniej dwutygodniowy kurs z zakresu zwalczania malware imonitorowania ruchu sieciowego.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
Wiadomości od "kuriera DPD" i fałszywa prośba o dopłatę
Wiadomości od "kuriera DPD" i fałszywa prośba o dopłatę
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
Fala fałszywych e-maili. "Potwierdzenie zwrotu podatku"
Fala fałszywych e-maili. "Potwierdzenie zwrotu podatku"
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
Microsoft zmienił zdanie? Tłumaczy, kiedy warto zastąpić Defendera
Microsoft zmienił zdanie? Tłumaczy, kiedy warto zastąpić Defendera
Walka z botami. Tinder i Zoom wprowadzają skan tęczówki
Walka z botami. Tinder i Zoom wprowadzają skan tęczówki
Rusza WhatsApp Plus. Płatna wersja z dodatkowymi opcjami
Rusza WhatsApp Plus. Płatna wersja z dodatkowymi opcjami
ChatGPT ma dużą awarię. Użytkownicy zgłaszają liczne problemy
ChatGPT ma dużą awarię. Użytkownicy zgłaszają liczne problemy
CERT Polska ostrzega przed fałszywymi powiadomieniami KSeF
CERT Polska ostrzega przed fałszywymi powiadomieniami KSeF
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności (aktualizacja)
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności (aktualizacja)
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟