Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Moich przygód z Plusem część druga: zachciało mi się CDMA...

Jak wspomniałem w pierwszej części moich przygód z Plusem, od 2007 roku jestem użytkownikiem usługi iPlus. Przez pierwszy rok tylko z tego korzystałem, a dopiero w pierwszym kwartale 2008 roku podpisałem własną umowę z Polkomtelem na świadczenie tej usługi. Początki nie były za ciekawe, gdyż byłem w zasięgu zaledwie technologii EDGE. Jednak już pod koniec roku, przy pomocy swojego ówcześnie nowego laptopa z wbudowanym modemem 3G odkryłem, że moje łącze ze światem może być szybsze - pomimo kiepskiego zasięgu w moim domu pojawiło się HSDPA i łącze bez trudu osiągało prędkości rzędu 1-2 Mbps (wiem - dla niektórych taka prędkość może wydać się śmieszna, ale gdy się przesiada na to z EDGE, to czuć różnicę).

Niestety w roku 2009 wymieniłem laptopa - niestety ten nowy nie był wyposażony w modem 3G i musiałem korzystać z urządzenia zewnętrznego. Pomimo korzystania z zewnętrznej anteny podpiętej do modemu, wróciły stare czasy EDGE, tylko czasem przerywane chwilami z HSDPA. No ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. A ponieważ nie miałem żadnej alternatywy (z ówczesną TP S.A. już miałem umowę podpisaną i sprzęt w domu, ale po kilku dniach się dowiedziałem, że brak jest możliwości technicznych do podpięcia mnie do ich sieci, a ściślej - "wszystkie linie zajęte, a nie będą przeciągać 4 km nowego kabla") w 2010 roku przedłużyłem umowę na usługę iPlus, otrzymując 50% upust na abonament z powodu nie nabywania nowego modemu (stary działał OK).

iPlus CDMA

Na początku 2011 roku (a może to jeszcze było na przełomie 2010 i 2011) Plus wprowadził do swojego portfolio usługę iPlus CDMA. Usługa w założeniu miała być dostępna przede wszystkim dla osób, do których nie dociera nic innego. Do tego maksymalna prędkość na poziomie 3 Mbps i, wg mapy dostępnej na stronie Plusa, byłem w zasięgu tej technologii.

Postanowiłem więc z tego skorzystać, rezygnując z dotychczasowej umowy na "zwykłego" iPlusa. Co prawda do jej końca zostało jeszcze pół roku, ale ze względu na to, że przy przedłużaniu umowy nie brałem żadnego sprzętu, kara umowna wynosiła tylko 400 zł (umowa na 18 miesięcy), czyli za pół roku było to 133 zł.

Pierwszy zgrzyt...

Od początku usługa iPlus CDMA była dla mnie jakaś felerna, a zaczęło się jeszcze zanim trafiła pod moją "strzechę". Otóż wybrałem się do miejscowego punktu sprzedaży Plusa, by wszystko załatwić, a tam się okazało, że z powodu jakichś zmian w plusowym systemie nie mogą wydrukować mojej umowy i że będę musiał poczekać. Czekałem w sumie 8 dni (od czasu do czasu tam zachodziłem, by zapytać, zostawiłem im też swój numer telefonu). Po tych ośmiu dniach mogłem podpisać w końcu umowę i otrzymać wybrany sprzęt, którym był router Axesstel MV 410LR.

Wtedy do tego nie przywiązywałem takiej wagi, ale i tak wzbudziło to moją uwagę, że po pierwsze - na umowie widniała nie data wydrukowania i podpisania umowy, ale ta sprzed ośmiu dni, a po drugie - umowa posiadała siedmiodniowy okres testowy, w czasie którego mogłem zrezygnować z usługi bez żadnych konsekwencji, jednak gdy zacząłem tego używać, ten siedmiodniowy okres przeszedł do historii. Swoją drogą, nadal mnie to ciekawi, czy za tym, że nie mogłem wcześniej podpisać umowy, rzeczywiście stały jakieś problemy techniczne, czy też było to spowodowane tym, żebym nie mógł skorzystać z możliwości rezygnacji z usługi w czasie siedmiodniowej próby.

Drugi zgrzyt...

Jakaż była moja radość, gdy po uruchomieniu routera w domu i podłączenia (przez WiFi) komputera do Internetu okazało się, że to ustrojstwo pozwala mi serfować po zasobach Internetu z zawrotną prędkością osiągającą nawet 2 Mbps i to z routerem w domu, bez podłączania jakiejś anteny ekstra. Jednak ta sielanka trwała "aż" 7 dni (czyżby to był ten mój właściwy "okres próbny"?). Po tym czasie wszystko się zmieniło - prędkość downloadu zmalała do około 0,5 Mbps (w porywach dochodząc do 1 Mbps), a do tego połączenie stało się bardzo niestabilne. Żeby tego było mało, co kilka sekund (z regularnością wręcz zegarkową) prędkość spadała do zera. Niby dało się tego używać, ale czasem doprowadzało to do szału (nawet mnie, którego wszyscy uważają za spokojnego i opanowanego człowieka - jak jednak wiadomo, "cicha woda brzegi rwie" :D).

Nie zastanawiając się długo, napisałem reklamację do Plusa, w której opisałem wszystko w miarę szczegółowo. Jakieś 2-3 tygodnie później mi odpisali (e-mailem) prosząc o dokładniejsze dane (których listę wypunktowali) i obiecując jednocześnie, że zajmą się tą sprawą jak najszybciej. No i się zajęli - następnej odpowiedzi w tej sprawie już nigdy nie zobaczyłem. Wysłałem później jeszcze jedną reklamację, ale w odpowiedzi otrzymałem ich standardową odpowiedź, czyli że generalnie starają się, by wszystko działało jak najlepiej, więc moja reklamacja jest bezzasadna i anulowanie naliczonych opłat abonamentowych mi się nie należy. Swoją drogą ta ostatnia wzmianka jest dosyć ciekawa, ponieważ w odpowiedziach na moje reklamacje pojawiała się kilka razy zawsze wtedy, gdy nie chodziło mi o kasę, ale o to, by to "cholerstwo" w końcu zaczęło działać jak powinno.

Z perspektywy czasu sam się sobie dziwię, jak wytrzymałem z tym ichniejszym CDMA przez prawie całe dwa lata i nie rozpętałem w tym czasie żadnej "wojenki"...

Trzeci zgrzyt...

Trzeci zgrzyt pojawił się niecały miesiąc później, niż poprzedni, a spowodowany był pewnym pismem od operatora sieci Plus, którego się spodziewałem, ale o nieco innej treści. Było to mianowicie pismo z informacją, że wypowiadana przeze mnie umowa na "zwykłego" iPlusa była zawarta na czas określony, a ponieważ jeszcze nie minął czas jej obowiązywania, muszę uiścić karę umowną w wysokości... 330 zł :| Coś tu było nie tak, ponieważ wg moich wyliczeń powinna to być kwota o całe 200 zł niższa. Zadzwoniłem więc do BOK-u i zapytałem, skąd taka kwota. To mi miły pan odpowiedział, że to kara umowna pomniejszona proporcjonalnie do okresu umowy, który minął. No to mu mówię, że przecież cała kara to było 400 zł, więc jak jedna trzecia tej kwoty może być równa aż 330 zł, na co on odpowiedział, że cała kara to... 1000 (słownie: tysiąc) zł. No tu zacząłem mu wyjaśniać, że w aneksie do umowy mam wyraźnie napisaną wartość 400 zł... Mój rozmówca w tej sytuacji poprosił mnie o chwilę cierpliwości, a sam poszedł to sprawdzić. I rzeczywiście się okazało, że na papierze jest mowa o karze 400 zł, ale do systemu wprowadzili kwotę 1000 zł. Konsultant Plusa zaproponował mi złożenie (za jego pośrednictwem) reklamacji w tej sprawie, co oczywiście zrobiłem.

Jakiś czas później, na początku czerwca 2011 roku, otrzymałem pisemną odpowiedź na reklamację o takiej oto treści:

Szanowny Panie

Dziękuję za zgłoszenie z 24.5.2011 r., stanowiące reklamację usług telekomunikacyjnych w myśl postanowień Regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych przez Polkomtel S.A. dla Abonentów. Z uwagą zapoznałem się z poruszoną kwestią, dotyczącą numeru ...

Mając na uwadze zaistniałą sytuację postanowiłem, że kara umowna w wysokości 330 PLN naliczona podczas deaktywacji dla numeru ... zostanie anulowana.

Mam nadzieję, że powyższe wychodzi naprzeciw Pana oczekiwaniom.

I chociaż oczekiwałem, że przeproszą za swój błąd i przyślą mi informację z nową, właściwą wysokością kary, to takie rozwiązanie też "wychodziło naprzeciw moim oczekiwaniom". Zatem z powodu bałaganu w dokumentach, bo jak inaczej można wytłumaczyć tą sytuację (no chyba, że było to celowe działanie Plusa na wypadek, jakbym się nie upomniał), w mojej kieszeni zostało 130 zł, które powinienem, a nawet wcześniej chciałem, oddać Polkomtelowi.

Podsumowanie

Opisana powyżej sytuacja pokazuje, że czasem w przypadku relacji z operatorem sieci komórkowej (z innymi zapewne bywa podobnie), jak się nie walczy, to się nie ma, lub ma się "byle co". Poza tym trzeba zawsze czytać, co się ma w papierach napisane i zwracać uwagę na to, czy przypadkiem ktoś sobie czegoś nie przeinaczył na naszą niekorzyść.

W trzeciej części moich przygód z Plusem, na których przeczytanie zapraszam, pokażę jak od ponad roku wygląda moja przygoda z plusowym LTE. 

inne

Komentarze

0 nowych
freyah   15 #1 03.05.2014 20:07

Oby było coraz więcej tak świadomych i zorientowanych w swoich prawach konsumentów jak Ty :)

msnet   18 #2 03.05.2014 20:27

@freyah - jednym z celów tego cyklu jest uświadomienie czytającym to, że czasem mogą więcej, niż im się wydaje :)

Kris-is   5 #3 03.05.2014 21:53

Pomysł na czwartą część: "Moich przygód z Plusem część czwarta: zachciało mi się kredytu w Plus Banku..." ;-D

msnet   18 #4 03.05.2014 21:58

@Kris-is - do takiego etapu jeszcze nie dotarłem, ale wszystko przede mną :D

marson1   12 #5 03.05.2014 22:32

a propos plusa to niedawno podpisałem umowę na plusowe LTE i jestem w ciężkim szoku, transfery mam w granicach 40 - 50 Mbps download i 10 - 15 Mbps upload, jak na łącze mobilne to jest zarąbiście ;)

msnet   18 #6 03.05.2014 22:38

@marson1 - jeśli chodzi o download, to też mi się kiedyś tak udawało... Jeśli chodzi o upload, to 1,5 Mbps to był max (oczywiście wysyłałem do Plusa "reklamacje" z prośbą o wyjaśnienie, czemu to takie powolne, ale dostawałem w odpowiedzi tylko nic nie znaczący frazesy w stylu, że są takie a nie inne możliwości, że modernizacje, że się starają, ale konkretów zero). Ale o tym będzie w następnym moim wpisie :) (i o innych rzeczach też, niekoniecznie dobrze świadczących o jakości usług świadczonych przez Plusa).

Melers   3 #7 03.05.2014 22:46

Dlatego po kilku latach uzywania iPlusa (po EDGE i CDMA) przeskoczyłem do Play o nie żałuje :) Co najlepsze pomimo limitu 3 gb w CDMA prędkość nie zwalniala , niezależnie ile bym nie przetransferował :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 03.05.2014 22:47

Po tych dwóch wpisach dziwię się, że nie dałeś sobie spokoju w ogóle z Plusem i nie wybrałeś jakiegoś innego operatora komórkowego.

msnet   18 #9 03.05.2014 22:52

@Shaki81 - jeśli chodzi o Internet, to nie mam żadnej alternatywy tu, gdzie mieszkam. Można wręcz powiedzieć, że jestem skazany na Plusa.

@Melers - niestety nie mieszkam w zasięgu żadnego nadajnika sieci Play.

Over   9 #10 04.05.2014 01:59

Jak dobrze że niemam problemów z badziewnymi sieciami od operatorow kom.
nie ma to jak stałe szerokopasmowe łącze :)

msnet   18 #11 04.05.2014 02:37

@Over - na pewno, ale takie rzeczy to nie na moim zadupiu...

djDziadek   16 #12 04.05.2014 08:02

@Over- i oczywiście jak jedziesz w plener, to zabierasz swoje szybkie stałe łącze ze szpulką kabelka...
Czasem Twoje komentarze porażają :)

Melers   3 #13 04.05.2014 08:35

@Over bardzo dużo ludzi nie ma dostępu do gniażdka, ja mieszkam obecnie w 40 tys. mieście, niedaleko centrum i niestety także nie mam możliwości podłączenia internetu stacjonarnego

nemono   4 #14 04.05.2014 10:52

Twoje problemy z CDMA w iPlus przypomniały mi o podobnych ,moich problemach, które miałem rok temu z CDMA Orange. Najpierw wziąłem internet CDMA na okres próbny, podczas którego CDMA działało na prawdę nieźle z prędkościami kilku Mbps. Ale oddałem modem i podpisałem nową, roczną umowę (w której płaciłem stały abonament 12 zł oraz 5 zł za każdy dzień w którym korzystałem z internetu) bez okresu próbnego i bez urządzenia. Kupiłem używany modem na Allegro (podobny do Twojego Axesstell Mv410), ale niestety okazało się, że CDMA działa z maks. prędkością 8 kbps... Pan na infolinii zasugerował mi, że modemy "z czasem tracą swoje właściwości i mogą działać gorzej"... choć wydało mi się to totalną bzdurą, to kupiłem nowszy model Axesstela (dokładnie taki jak miałem na umowie próbnej), ale niestety nic to nie zmieniło. Dzwoniłem do Orane kilkadziesiąt razy, ale nic to nie dało, poza tym, że przestali mi naliczać opłaty za korzystanie z internetu (jeden z konsultantów powiedział, że anuluje mi opłaty za dni w których zgłaszałem problemy, ale prawdopodobnie wyłączyli mi w ogóle naliczanie opłat). W międzyczasie okazało się, że pojawił się zasięg 3G z Orange... i to połączenie działało równie dobrze jak CDMA na okresie próbnym. Jeszcze przez jakieś dwa miesiące nie były naliczane opłaty, później już (niestety) zaczęli je naliczać. W międzyczasie Plus uruchomił 4G (wcześniej miał zasięg Edge), umowa z Orange dobiegła końca i teraz szczęśliwie korzystam z 4g Plusa (download 50-60 mbps).

dragonn   10 #15 04.05.2014 10:53

@msnet nie rozumiem jednej rzeczy - drugi raz już masz problemy z Plusem z tego co rozumiem? Ja po pierwszym już bym się trzymał z dala od tej firmy ;).

msnet   18 #16 04.05.2014 11:01

@dragonn - jak napisałem w jednym z wcześniejszych komentarzy, nie mam wyjścia. Jeśli chodzi o Internet, to mam do wyboru radiówkę o prędkości 2 Mbps, EDGE od T-mobile lub Orange, albo LTE od Plusa. Pomimo opisanych problemów, dla mnie wybór jest oczywisty i padł na LTE od Plusa.

msnet   18 #17 04.05.2014 11:03

A wcześniej ten wybór był jeszcze bardziej ograniczony (nie było radiówki).

  #18 04.05.2014 11:54

Miałem podobny problem z Plusem, nadajnik oddalony 4 km działał ok aż nagle kicha Aero działało szybciej. Kupiłem antenę panelowo z Cybertech i teraz ściągam internet z 12 km mam dobry transfer i zmieniam operatora bo teraz wraz z anteną mam wybór.

  #19 04.05.2014 12:08

korzystałem z iplusa w technologii CDMA, w latach 2011-2013. Ogólnie byłbym zadowolony z ich usług. Owszem, czekałem na aktywację u umowę, aż 7 dni. Mimo, że miałem abonament z limitem 3GB. To mogłem korzystać, z tego internetu bez limitu, bez jakiejkolwiek strat na prędkości. Problemy się zaczęły, gdy zamówiłem sobie e-fakturę, gdyż za standardową trzeba było już płacić. Nie dość, że nie dostawałem, tej e-faktury (gdyż ten system nie obsługiwał tego), to kazali mi płacić za standardową fakturę, której nie otrzymywałem. Miałem wrażenie, że nikt nie znał się na technologi CDMA, w pomocy technicznej.

Kleryk_LDZ   8 #20 04.05.2014 12:23

Jak zwykle nie zawiodłem się na wpisie :) Bardzo dobry cykl który powinien być kontynuowany aby uświadamiać społeczeństwo by walczyli o swoje.
Wiele osób odpuszcza bojąc się i myśląc że przegra walkę w starciu z gigantem.
A wcale nie musi tak być co pokazujesz poprzez kontynuację cyklu.
Tak jak pisałem w wcześniejszym wpisie, bałagan w dokumentach i brak kompetencji to przejaw w wszystkich tego typu instytucjach. Jednakże jest to bardzo przerażające że coraz częściej dzieje się to na skalę masową :(

Kylek   5 #21 04.05.2014 15:08

Po lekturze pierwszej Twojej opowieści o Plusie czekałem na kolejne części i o ile w pierwszej historii stanąłem po stronie Plusa (i nadal uważam, że wtedy miał on rację), to już w tym przypadku wspomniany operator dopuścił się przynajmniej kilku nieprawidłowości. Ponieważ kilka lat przepracowałem w firmie telekomunikacyjnej (i mógłbym opisać rzeczy, od których dęba stają włosy na klacie - ale mi nie wolno) wiem, jak w takich firmach sprawa klienta wygląda od kuchni. Swoje uwagi opiszę w punktach odnosząc się chronologicznie to tekstu artykułu.

1. Przed zawarciem umowy na CDMA powinieneś dokładnie zapytać w BOK lub na infolinii o Twoją sytuację w przypadku zerwania umowy na zwykłego iPlusa. Czasami rozumowanie klienta różni się od rozumowania operatora i nie zawsze taki klient ma rację w interpretacji zapisów regulaminowych. Na tym etapie powiedziałbym, że zarówno Ty, jak i operator popełniliście błąd – Ty, że się nie dopytałeś a Plus, że nie zareagował na Twoją rezygnację odpowiednią informacją.

2. Problem z podpisaniem umowy na nową (w sensie dopiero co uruchomioną przez operatora) usługę w punktach bardzo często wynika z tego, że operator dopuszcza się głupiej metody sprzedaży usługi. Mianowicie najpierw „mózgi” wymyślają usługę, potem marketing ustala promocje, ceny i puszcza w mediach reklamy a dopiero na końcu wszyscy zastanawiają się, jak tę nową usługę wprowadzić do systemu CRM operatora. Bardzo często punkt obsługi nie może podpisać umowy, bo nie ma do tego narzędzi, ale przecież nie może Ci powiedzieć wersji innej niż problemy systemowe lub aktualizacja bazy danych. W „mojej” firmie było tak niemal zawsze przy wprowadzaniu nowych usług.

3. Na umowie powinna być data jej podpisania a nie data wydrukowania. Wyjątek stanowią umowy zawierane z klientem telefonicznie. Tutaj błąd był po Twojej stronie, bo powinieneś dokładnie sprawdzić umowę i poprosić o poprawienie daty.

4. Okres testowy jest liczony od daty aktywacji usługi, czyli od daty pierwszego zalogowania się klienta do tej usługi. Jeżeli Plus interpretuje to w inny sposób, to jest to jego ewidentnie naganne zachowanie. Co do okresu na rozwiązanie umowy, to - zgodnie z prawem - klient może bez konsekwencji (i bez podawania przyczyny) odstąpić od umowy zawartej poza siedzibą operatora (czyli zawartej np. na infolinii lub w BOK, chyba że status BOK został już w tej chwili inaczej uregulowany i są one traktowane jak siedziby operatora) w ciągu 10 dni od jej zawarcia lub jeżeli usługa nie działa prawidłowo (lub nie działa wcale).

5. Kwestia korekty opłaty abonamentowej w przypadku problemów z usługą była najzupełniej normalna i zawsze przestrzegana w „mojej” firmie, ale był jeden warunek - klient musiał zgłosić problem. Wbrew temu, co myślą niektórzy klienci, nikt u operatora nie ślęczy nad monitorem i nie patrzy czy przypadkiem komuś zrywa połączenia lub ma zaniżony transfer. Było zgłoszenie problemów - była korekta.

6. Kara umowna za zerwanie umowy na iPlusa naliczona Ci już w trakcie użytkowania nowej usługi powinna być wyjaśniona na początku - tak, jak opisałem w punkcie 1., nie mniej jednak w „mojej” firmie zwyczaj był taki, że jak klient zamawiał i aktywował lepszą (i najczęściej droższą) usługę od tej, którą dotychczas posiadał (i na którą miał umowę terminową), to kara za przerwaną lojalkę była mu anulowana z automatu (nawet nie dostawał na to faktury ani korekty) a jeżeli opłata się naliczyła, to w drodze telefonicznej reklamacji od ręki była korygowana (ileż ja się tego nakorygowałem…). Natomiast kwestia zarejestrowanego 1000 zł kary w systemie zamiast 400 zł, to żadne celowe działanie - po prostu młodzi ludzie na umowach śmieciowych wprowadzają do systemu setki umów dziennie a targety mają tak wyśrubowane, że nie mają czasu na sprawdzanie ewentualnych błędów. Oczywiście za taki stan rzeczy odpowiada operator a nie klient.

Na koniec mogę tylko powiedzieć, że pracując w firmie telekomunikacyjnej nauczyłem się dokładnie czytać dokumenty i wszelkie nieścisłości wyjaśniać od razu, bo potem odkręcenie pozornie błahej sprawy trwa miesiącami. Wiem też, że wszelkie problemy z usługami trzeba zgłaszać operatorowi i notować sobie te zgłoszenia (w sensie datę i godzinę), bo CRM czasami nie działa i potem operator nie ma śladu po moim zgłoszeniu. Ważne jest też, by do problemu podchodzić „trzeźwo” i obiektywnie, dlatego że działając pod wpływem emocji najłatwiej jest zwalić całą winę na operatora zapominając o tym, że czasami sami jesteśmy sobie winni. I odnośnie właśnie tego ostatniego, taka krótka historyjka z mojego podwórka:
Gramy sobie z kolegą w sieci, nagle jego wyrzuca i okazuje się, że stracił on dostęp do Internetu. No więc wpieniony na maksa kolega (bo akurat dobrze nam szło a przez tego dropa przegraliśmy) dzwoni do naszego dostawcy (mamy tego samego) i „klepie mu jazdę” przez telefon, mówiąc na koniec magiczne „Płacę, więc wymagam!”. Na to konsultant: „Proszę pana, akurat chodzi o to, że Pan nie płaci… Nie odnotowaliśmy płatności za trzy (!) ostatnie faktury, dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć Panu Internet, do czasu opłacenia zaległości”. Mina kolegi - bezcenna.

  #22 04.05.2014 17:59

Plus - firma dla ludzi, ktorzy lubia sie kopac z infolinia. Spadek transferow to tez ciekawa sprawa. Fajnie, ze przeczytalem Twoja relacje - bede omijal Plusa z daleka.

Mk13   15 #23 04.05.2014 18:50

No cóż, osoby decydujące się na internet CDMA to osoby, które już naprawdę nie mają wyjścia. Technologia jest po pierwsze stara (w świetle tego, że niedługo będzie LTE na 800MHz), po drugie, ma bardzo małą pojemność radiową i z wspomnianych 3Mb/s może się bardzo szybko zrobić ułamek tej prędkości. Jednak jest na niskiej częstotliwości więc sieje bardzo daleko więc nie trzeba stawiać dużo nadajników - typowa niegdyś popularna technologia właśnie na tereny, które nie szczycą się niczym innym oprócz EDGE, a już w szczególności takie, które o kablu Tepsy również nie słyszały. Co do okresu aktualnego to nie wiem czy jest to dalej tak popularne, wypadłem trochę z tej bezprzewodowej branży (choć zamierzam od dłuższego czasu większy wpis na ten temat poczynić). Sieć Plusa CDMA to de facto sieć Nordiska: http://nordiskpolska.pl/ którego właścicielem jest Polkomtel. W czasie gdy wprowadzono CDMA do oferty w Plusie zapanował tak wielki chaos, że nawet nie umiem tego opisać - przykładowo mając telefon w Plusie i internet CDMA w Plusie nie potrafiono nawet podpiąć tego do jednego konta abonenckiego, trzeba było mieć osobne dane logowania mimo, że było się jednym abonentem. Nawet nie wiem czy teraz sytuacja uległa poprawie, co więcej, czytając ten wpis sądzę że nawet się pogorszyła.

  #24 04.05.2014 22:03

Pewnie z LTE będzie podobnie jak w playu. Nie zmienia się szybkość od normalnego internetu

msnet   18 #25 04.05.2014 22:26

@Mk13 - od ponad roku nie korzystam z iPlus CDMA, wiec jakaś szansa, że się coś poprawiło, istnieje...

  #26 04.05.2014 22:34

Sieć CDMA Plusa jest najmniej obciążona i jest to bardzo dobre rozwiązanie gdzieś na wieś czy do lasu. Działa dużo lepiej i stabilniej od CDMA Orange. A do wysokich prędkości jest LTE, które znowu w Plusie jest niestety najlepsze i rozkłada zarówno Orange / T-mobile na łopatki, o Playu nawet nie wspomnę.

msnet   18 #27 05.05.2014 10:41

@MK14 (niezalogowany): stabilne połączenie przez EDGE doprowadzało mnie do mniejszych nerwów, niż to, wg Ciebie, "bardzo dobre rozwiązanie". Bo jak można nazwać dobrym rozwiązaniem coś, czego prędkość co kilka sekund spada do zera?

  #28 09.05.2014 20:37

Ja od 6 - ciu lat jestem skazany na (tfu!) plusa i jego "internet".
Mieszkam KILKASET metrów od nadajnika, myśle sobie - problemów z zasięgiem mieć nie będe. I nigdy do tej pory nie miałem, co jest jedynym plusem w Plusie.
Najpierw 2 lata w technologii EDGE i limtem 1GB. Tak, mogłem jedynie ograniczyć sie do przeglądania stron, choć i tak ciężko było mieścić się w limicie.
Koniec umowy - przedłużyłem, bez modemu otrzymałem limit 6 GB (z modemem było 4GB ale mój huawei e220 sprawował się dobrze;). Dalej EDGE, pingi rzędu min 600ms, ale limit większy więc jak odpaliłem 10 minutowy filmik to po 20 minutach był załadowany (w słabej jakośći;). Co mi sie podobało - większy limit, choć mimo to i tak byłem ograniczony do ok 200mb/dzień.
Kolejna umowa to był już CDMA opisany w artykule. limit 3GB +1 GB z racji tego że byłem klientem plusa, abonament 50 zł. Zapytałem w salonie czy będe mógł zwiększyć limit w trakcie trwania umowy i zapewniono mnie że jest to możliwe, tylko strace dodatkowy 1GB z racji zmiany warunków umowy (bla bla dyrdymały). Po niecałym miesiącu wykorzystałem limit i postanowiłem go zwiększyć. W salonie powiedziano mi że nie mają takich możliwości i musze zadzwonić do BOK. Po 45 minutach oczekiwania dodzwoniłem sie do konsultanta który powiedział mi że nie ma możliwości zwiększenia limitu gdyż CDMA jest traktowany jako internet stacjonarny. Jedyne co mi pozostaje to "nocne ściąganie" (od godz. 0.00 do 12.00 nie nalicza transferu. I tylko to mnie przez te dwa lata przy tym necie trzyma. Dzienny limit to ok 130MB, więc filmy, muzyka itp - tylko w ramach "nocnego ściągania". Warto dodać że płace za to dodatkowo 15 zł, czyli w sumie 65zł za limitowany do minimum internet z niewielkim transferem.
Okres rozliczeniowy jest 16-tego każdego miesiąca a od ok. 10-tego ograniczam do minimum korzystanie z internetu, bo po przekroczeniu limitu "nocne ściąganie" nie działa.
Zapomniałem wspomnieć co dzieje sie po przekroczeniu limitu: prędkość TEORETYCZNIE spada do 32kb/s, w praktyce spada do... no właśnie, u mnie, Przy zasięgu ok 75% po limicie nie moge sprawdzić szybkości łącza bo testy nie obsługują tak wolnego łącza. Komenda ping w CMD działa, i jak pinguje strony to pokazuje normalnie opóźnienie (ok 140ms).A odpalam jakąkolwiek strone www, ładują się najprostsze rzeczy i po ok 3-4 minutach strona po prostu przestaje odpowiadać

Ogólnie:
Pseudo-internet dla zdesperowanych. Jeśli chcecie korzystać z internetu w normalny sposób, sprawdźcie czy jesteście w zasiegu HSDPA/CMDA o jakości sygnału conajmniej 50%. Abonament z limitem CONAJMNIEJ 20 GB dla kogoś kto korzysta z internetu na codzień i ogląda po kilka filmików dziennie (w słabej jakości). Ściąganie filmów/gier etc tylko w ramach "nocnego ściągania", ściągając w dzień szybko przekroczycie limit. Do sciągania tych rzeczy potrzebowali byście limitu min 100GB. nie wiem czy mają na dziś dzień taką ofertę ale abonament pewnie nie mniej niż 150zł;p

msnet   18 #29 10.05.2014 18:01

Ja mam zasięg LTE i limit dzienny 23 GB. Jakoś starcza (na ogół).

  #30 26.05.2014 22:57

ja mam lepszy problem z nimi

Mam do zaplacenia 1660 zloty za 250 megabajtów danych ściągnietych ponad 500 megabajtow limitu. Przy czym plus nie opwinien mi pozwolić sciagnąć nic ponad 500 ponieważ mam (a przynajmniej miałem) blokade/przycięcie transferu bez nalicznai dodatkowych kosztów. No a jeszcze wczoraj mialem do zapłacenia jedynie 1330 pln. 330 narosło po nałożeniu przez nich blokady na dwa moje numery kiedy pani uslyszala ze w życiu im nie zapłace. Drogi msnet. czy będę mógł się zwracać z tobą o pomoc w przeporwoadzeniu mnie przez ciemną dolinę. Bo choć zła się nie lękam nie wiem czy wytrzymam nerwowo.

msnet   18 #31 27.05.2014 17:46

@spinacz_mk (niezalogowany) - 1660 zł za 250 megabajtów?? :O Na Twoim miejscu posprawdzał bym dokładnie w umowie i ustawieniach, co powinieneś mieć. Jeśli była jakaś niezgodność między tym, co na papierze, a tym, co w rzeczywistości, to jest to pierwszy argument za złożeniem reklamacji plus skargi do Powiatowego Rzecznika Konsumentów (czy jak to się tam zwie) oraz do UKE. A jeśli chodzi o te zablokowane numery - czy były one opłacane regularnie? Bo jeśli tak i stanowiły odrębne usługi, to Plus nie miał prawa ich zablokować (kolejna przesłanka do złożenia na nich skargi do wyżej wskazanych instytucji). Na Twoim miejscu, jeśli nie do końca wiesz, jak to ugryźć, skonsultowałbym się z Powiatowym Rzecznikiem Konsumenta.

Dimatheus   21 #32 10.06.2014 20:12

Hej,

Nie zostaje normalnie nic innego jak modlić się. by nigdy nie trafić na takich niekompetentnych pracowników. Wpis zaś pierwsza klasa. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

  #33 04.07.2014 00:15

@msnet. Niestety musialem w miedzyczasie wyjechac za granice. Dopiero wracam i podejmuje rekawice.
Najsmieszniejsze faktura urosla do 2100 PLN. Okazalo sie ze naliczyli mi przekroczenie tez na modemie 4G na którym mam teoretycznie nieprzekraczalny pakiet 15 GB. Masakra. Jak w ksiażce kafki. A ile stresu mnie to kosztuje.

Vera   1 #34 18.12.2014 13:53

Witam!

... i ja (pierwszy raz w życiu) mam "przygodę z PLUSEM. Pilnie potrzebna potrzebna mi rada! Jestem zdruzgotana, proszę o pomoc.

msnet   18 #35 18.12.2014 14:34

@Vera: I cóż takiego się stało?

DżaroD   2 #36 04.01.2015 15:25

Czytając twoje "moje przygody z plusem" w pewnych momentach czułem się tak jak bym czytał własny tekst. Mam problem z tymi oszustami bo inaczej ich nazwać nie można. Generalnie takie zagrywki jak to że nie mogłeś zerwać umowy w okresie testowym oraz to że na początku internet ci działał normalnie a potem juz nie zostały zastosowane i u mnie. Wciskano mi kit ze to moja wina i ze mam slaby zasieg. Wiem ze zasieg w granicy -100 dBm to bardzo malo ale wczesniej wszystko dzialalo poprawnie "no dobra to moja wina, biorę się w garść i kupuje antenę która kosztuje 140 zl jak mi doradzono" (w końcu kłamstwo powtarzane 1000 razy staje sie prawdą) zasieg w granicy -75 dBm no i co ? Nic się nie zmieniło, pingi w grach po 1000 download 0,5mbps a upload 0.01...
Dzwoniłem, prosiłem, pisałem maile i na pytanie "chce wiedziec ile mi przydzielono na switchu" słyszałem przez telefon odpowiedz "my nie mamy takich informacji" a na koniec rozmowy "otrzyma pan wiadomość co dalej się z tym będzie działo na nr z ktorego pan dzwoni" oczywiście dostawałem na maila to samo zapewnienie a owej odpowiedzi nigdy nie otrzymałem. Nie mam pojecia co dalej robić. Może to że podmienili mi "nieumyślnie" pakiety w smart dom w taki sposób że przez 4 miesiące zamiast abonamentu za 40 zl bym mial abonament za 1 zl za darmo...
Proszę cie "msnet" o kontakt przez maila pro-phet@wp.pl
Chciałbym abys mi jakoś doradził.

Nie polecam nikomu plusa ! Nie rozwijają oni praktycznie wgle sieci chociaż mają coraz więcej klientów. Play dotarł z LTE nawet do takiego zadupia gdzie ja meiszkam.

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #37 04.01.2015 15:41

@DżaroD: Nie wiem, co mógłbym Ci doradzić. Ja bym pisał reklamacje, że nie wywiązują się z umowy oraz ze swoich zapewnień. Można też spróbować wysłać skargę do UKE (dokłądnie wszystko opisując).

DżaroD   2 #38 04.01.2015 18:57

@msnet: UKE teraz jest bardziej przychylne dla klientów 2014r (miesiąca i dnia nie pamiętam) ponieważ z tą datą weszła jakaś ustawa zmuszająca zmianę w regulaminie dzięki której można bez konsekwencji zrywać umowę. Niestety ja jestem z 2k13 i mam stary regulamin. Właściwie w tym UKE są bardziej obeznani więc może coś na nich znajdą. Napiszę reklamacje z groźbą że wyśle skargę do UKE, może skończy się spowalnianie mnie na switchu. Myślę ze pewnie 0,5 mbps jest przypisywane po pewnym okresie umowy, pewnemu % klientow bo to nie przypadek ze ja mam w granicy 0,5 i inni maja w 0,5 wiec gdyby mi zwiekszyli predkosc na switchu to pewnie nie mial bym problemu. Co o tym myślisz ? Grozić im UKE czy na spokojnie a jeśli nic nie zrobią to kontakt z UKE ? Tylko ta 2 opcja to pewnie kolejny miesiąc czekania.
Dzięki ze odpowiedziałeś.

DżaroD   2 #39 07.01.2015 20:16

@msnet: Na forum tylko wspomniałem o UKE "doradziono mi aby pisać reklamacje a jak nic nie pomogą to zgłaszać sprawe do UKE"
I jak narazie internet działa w miarę normalnie.
Ciekawa sprawa.

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #40 07.01.2015 20:26

@DżaroD: Ale pnapisać reklamację i tak możesz, zaznaczając od kiedy do kiedy Internet słabiej działał :)