Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

BittBoy — kieszonkowy Pegasus

BittBoy to mała przenośna konsola, która sprzedawana jest z przeładowanymi 300 grami z NESa (Pegasusa). Pod koniec lipca bardzo zainteresowałam się tą pozycją i postanowiłem zamówić jeden egzemplarz dla siebie. Po miesiącu oczekiwania, listonosz przyniósł do mnie małe zawiniątko z BittBoyem w środku. Przyznam, że zanim wyciągnąłem go z kartonu, to spodziewałem się wszystkiego, a przede wszystkim chińskiej tandety, która rozpadnie się w rękach. Jednak było zupełnie inaczej. Konsolka została wykonana z dość solidnie (użyto twardy plastik), a jej wygląd nie jest, aż tak tragiczny. Stylizowana jest na klasycznego Gameboya od Nintendo, choć jej rozmiar jest dużo mniejszy. Na przodzie znalazł się ekran o przekątnej 2,5 cala. Za ten element warto producenta pochwalić, bo jest on naprawdę zacny. Dobre kąty widzenia i świetne odwzorowanie 53 kolorów.

Sterowanie w grach odbywa się za pomocą standardowego “krzyżaka”, przycisków A/B (plus wersja Turbo), start i select — tak jak miało to miejsce w oryginalnej konsoli. Po prawej stronie znalazł się potencjometr, którym możemy regulować głośność, a na górze suwak włączający urządzenie.

W poszukiwaniu weny na nowe testy? Jakieś propozycje?

Przyznam się, że ostatnio brakuje mi weny w wyszukiwaniu nowych gadżetów do testów. Gdy już znajdę coś ciekawego, czasami pierwszą zaporą w sprawdzeniu danego gadżetu jest jego cena. Tak, dokładnie! wojtekadams nie dostaje wszystkiego za free. Część rzeczy kupuje za własny ciężko zarobiony hajs. Oczywiście zapór jest więcej - nieustanny brak wolnego czasu, celnicy i rzecz jasna koty. Gdy to wszystko uda mi się przeskoczyć - to już z górki.

W związku z tą moją niemocą w poszukiwaniach chciałbym Was poprosić o pomoc. Otóż jeśli macie na oku jakiś gadżet, którego zakup rozważacie, a wcześniej chcielibyście przeczytać o nim jakąś opinię to dajcie mi znać w komentarzach!

Może uda mi się to sprowadzić i sprawdzić!

Huami Amazfit Bip — polacy nie gęsi (spolszczenie interfejsu)

Mając chwilę wolnego czasu postanowiłem przejść przez ścieżkę zmiany oprogramowania w Amazfit Bip na przetłumaczone z Chińskiego na angielski (a może i polski). Proces opisywany w społeczności facebokowej lub na forum xda-developers, wydaje się nieskomplikowany. W pierwszym kroku warto dowiedzieć się z jakiego firmware korzysta nasz egzemplarz Amazfit Bip. W moim przypadku była to kompilacja oznaczona numerkiem 0.0.8.74, która jest zagnieżdżona w aplikacji Mi Fit (3.0.5) - pobranej z Google Play. Tak, aktualizację dla tego zegarka również idą tą samą drogą co w MiBandach, czyli przez Bluetooth. Odpowiednie pliki znajdują się we wnetrzu apk Mi Fit.

Huami Amazfit Bip — Mi Band 2 z porządnym wyświetlaczem i GPS

Xiaomi już nie trzeba nikomu przedstawiać, ta marka wgryzła się już na stałe! Jest czwartym co do wielkości graczem na rynku smartfonów w Europie Centralnej. To samo tyczy się segmentu smart opasek i zegarków. Jej udany model Mi Band 2 sprzedał się w ogromnej ilości sztuk i odbił się pozytywnym feedbackiem klientów.

W międzyczasie Xiaomi (Huami) stworzyło nowy brand — Amazfit, który skoncentrował się na segmencie zegarków/opasek przeznaczonych dla ludzi bardziej aktywnych niż @GBM. Owe produkty również charakteryzuje dobra jakość i przystępna cena. Na łamach mojego bloga opisywałem smartwatch Pace — pierwszą generację zegarka tej firmy. Teraz przyszedł czas na Amazfit Bip, który moim zdaniem jest wypośrodkowaniem między modelem Pace i Mi Band 2. Zaś jego wygląd jest zbliżony do miksu Pebble Time z Apple Watch (ble!).Celem producenta oczywiście jest segment sportowy, lecz zegarek swobodnie możemy używać na co dzień.

Łowca okazji: kupony dla aktywnych i aktywnych mniej

Jutro rozpoczynam swój bardzo “długi” urlop — trwający zaledwie 3 dni. Wyjadę na jakąś wieś i będę się cieszył pięknym widokiem na pola AR przy zachodzącym słońcu… ale nie miałem o tym.

Dzisiaj otwierając skrzynkę mailową ukazała mi się wiadomość, która zawierała kilkanaście kuponów na zniżkę w sklepie internetowym TomTop. Oto kilka ciekawszych z nich.

Yeelight LED to inteligenta żarówka, dzięki której możemy uczynić nasz dom bardziej “smart”. Żarówka ta jest bardzo prosta w użyciu. Wystarczy ją wkręcić w gwint lampy i za pomocą dedykowanej aplikacji Mi Home możemy włączyć ją, regulować natężenie światła oraz barwy. Tak w skrócie.

Kupon: XYLLEDXY
Kolejną propozycją jest trzyosiowy gimbal firmy Zhiyun. Jest on przeznaczony do nagrywania filmów za pomocą naszego smartfona z bardzo dobrej jakości stabilizacją obrazu. Urządzenie ma wbudowaną baterię, która powinna wystarczyć nam na 12 godzin pracy. Dodatkowo akumulator ten może posłużyć jako power bank dla naszego smartfona .
Kupon: HTY35JBG

Ulefone S8 Pro oferujący „niezwykłe” możliwości fotograficzne

Nigdy chyba nie zrozumiem, dlaczego chińscy marketingowcy są tak mało kreatywni, że nawet nie potrafią wymyślić własnej oryginalnej nazwy dla swojego produktu. Tylko zżynają od konkurencji. Oczywiście czasem ktoś się szarpnie na jakiś zryw, ale to rzadkość u ludzi zza Wielkiego Muru.

Ulefone S8 Pro jest dobrym tego przykładem. Skopiowana nazwa modelu od Koreańczyków, a nawet ich część loga na kartoniku. W tym momencie można by się spodziewać jakieś wiernej kopii flagowca konkurencji, ale nie wygląd i specyfikacją są zupełnie inne.

Ten model to świeżynka na rynku, swoją premierę miała pod koniec sierpnia bieżącego roku. Telefon nie wyróżnia się niczym szczególnym poza podwójnym aparatem z tyłu (8 i 5 MP), które mają zapewnić „niezwykłe” możliwości fotograficzne. Według zapewnień producenta. A to wszystko za cenę mniejszą niż 80$.Bryła telefonu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Posiada ona zupełnie klasyczny wygląd jak dla smartfona. Narożniki przedniego panelu zostały dość mocno zaokrąglone, dzięki czemu telefon wydaje się mniejszy niż jest naprawdę. Na przednim panelu nie znajdziemy żadnego przycisku fizycznego. Producent postanowił je zwirtualizować.