Tanie bezprzewodowe słuchawki QCY T5 i konkurs!

W ostatnim czasie postanowiłem sprawdzić, jak spisują się bezprzewodowe pchełki, których cena nie powinna mocno uszczuplić zawartości portfela. Sto złotych to granica, dla którego można pozwolić sobie na eksperymenty z mniej znaną chińszczyzną. Kandydatem do testów stały się słuchawki QCY T5. Ich cena to zaledwie 24$.

Kupując jakikolwiek urządzenie w niskiej cenie, trzeba się spodziewać, że producent musiał pójść na ustępstwa, aby zachować atrakcyjność ceny.

Nomu M6 — elegancki i wytrzymały

Nomu jako firma koncentrująca się tylko i wyłącznie na produkcji telefonów o podwyższonej odporności i w tym segmencie idzie im coraz lepiej. Ostatnio skoncentrowali się także na dodatkowych funkcjach, prezentując Nomu T18 z wbudowanym Walkie-talkie i możliwością podłączenia zewnętrznej kamery. Teraz przyszedł czas na model M6, który poza spełnieniem normy IP68, ma też wyglądać bardziej przystępnie niż inni przedstawiciele linii rugged phone i być świetną alternatywą dla młodych, aktywnych ludzi. Co z tego wyszło? Zobaczymy ;)

EarFun Free — bezprzedwodowe słuchawki z Indiegogo

Słuchawkowy boom trwa w najlepsze. Rynek dosłownie jest zalewany szeregiem przeróżnych modeli bezprzewodowych słuchawek imitujących czopki, pigułki, szczoteczki, młoteczki, które wtykamy sobie do uszu. Także mniejsi producenci audio próbują swoich sił na tym poletku. Dobrym przykładem jest EarFun, którego bezprzewodowe głośniki testowałem w ubiegłym miesiącu. Propozycją tej młodej, liczącej niespełna dwa lata firmy jest model EarFun Free.

Duet, który poradzi sobie z każdym trio — recenzja Logitech K780 i M720

W swojej profesji codziennie korzystam jednocześnie z co najmniej dwóch komputerów w „tym samym czasie” — przełączając się między nimi. Bywa tak, że potrzebuję natywnie zainstalowanego Linuxa i Windowsa — wirtualizacja nie wchodzi w grę, ponieważ nie wszystkie akcje mogę wykonać z poziomu wiersza poleceń. Co gorsza, w moim korpo wszelkie remote desktopy nie są dozwolone — nie pytajcie mnie dlaczego — taka polityka ;) Na moim inżynierskim biurku brakuje miejsca na dodatkowe myszki i klawiatury, czy inne takie.

Logitech G502 Lightspeed - czy kable już odchodzą do lamusa?

2019 to rok urodzaju w dziecinie bezprzewodowych myszek dedykowanych do gier. Każda z szanujących się marek dostarczyła warianty bezprzewodowe swoich topowych modeli. Logitech także nie próżnował, a owocem jego pracy jest między innymi bezprzewodowy G502 Hero, a raczej G502 Lightspeed!

Kablowy G502 uważany jest przez wielu za jedną z najlepszych myszek dla graczy, więc przed myszką „bez ogona” ciężkie zadanie. Jednak myślę, że da radę.

EarFun Go — co dwa głośnik to nie jeden

W kategorii głośników bezprzewodowych trudno zaoferować coś nowego poza zwiększoną mocą i czasem pracy na baterii. Mamy modele posiadające klasę IPX7, dzięki której zabawa na basenie nie jest im straszna. Zestawy wspierające asystentów głosowych i tak dalej.

EarFun Go to kolejny dobry przykład kompana na półkę i na biwak.

Z cyklu Pan(i) domu. Odkurzamy nowym Xiaomi Dreame V9P

Ogarnięcie standardowym odkurzaczem mieszkania o powierzchni 100m2 to nie lada wysiłek. Dosyć, że mój Bosch BGC05AAA1 jest przewodowy i muszę przeskakiwać łącznie przez pięć gniazdek elektrycznych, to także ten „zasysacz” do najlżejszych nie należy. A wierzcie mi posiadanie dwóch perskich sierściuchów powoduje, że odpalam odkurzacz kilka razy w tygodniu…

Zacząłem szukać alternatyw. Przez sporą ilość czasu majaczył mi w głowie iRobot lub konkurencja w postaci Roborock, jednak obawa o wynik starcia inteligentnego odkurzacza z kocim włosiem wygrała.

Logitech Zone Wireless — idealne biurowe słuchawki

Jeśli chodzi o akcesoria komputerowe z przeznaczeniem do biurowej pracy, to Logitech zgarnia pulę. Według mnie od lat jest najlepszym dostawcą myszek, klawiatur w tej klasie produktów. W pracy korzystam z klawiatury Logitech K800 i myszki MX Master. Sprzęt nigdy mnie nie zawiódł, a zniósł już wiele… Teraz uzyskałem możliwość poszerzenia swojego biurowego ekwipunku o Logitech Zone Wireless.

Bezprzewodowy monitoring z Xiaomi Mijia Home Security Camera

Kilka miesięcy temu wyprowadziłem mojego berbecia z sypialni do jego własnego pokoju, aby móc się wreszcie wyspać (tak jasne — marzenie młodego niedoświadczonego rodzica). Eksmisja młodego to nie tylko pozorny luksus, ale też kolejne obawy — czy dobrze śpi, czy kot nie położył mu się na głowie i tak dalej. Dlatego postanowiłem zamontować kamerkę, która pozwoli obserwować skrzata o każdej porze bez potrzeby zaglądania do pokoju.

Wybór oczywiście padł na coś od Xiaomi, bo jak mogłoby być inaczej :) Zainwestowałem moje dolary w Kamerkę