Jeśli lubisz poprawki i drobne nowości to Windows 10 w odsłonie 18329 jest idealny dla Ciebie

W zeszłym tygodniu Microsoft ponownie otworzył wrota gałęzi Skip Ahead, dzięki czemu każdy zainteresowany mógł je przekroczyć. W związku z tym spodziewano się, że jeszcze przed jego końcem udostępniona zostanie pierwsza testowa odsłona uaktualnienia 19H2, co niestety nie nastąpiło. W zamian uraczono nas kolejnym poprawkowym wydaniem 19H1 (18329), które przyniosło zaledwie trzy drobne nowości.

Pierwsza z nich to…

Szybki dostęp do najczęściej uruchamianych aplikacji wprost z ekranu startowego wyszukiwarki. Dotychczas wyświetlały się tam jedynie ostatnio wykorzystywane pliki, co nie było najlepszym zagospodarowaniem przestrzeni. Co ciekawe, zmiana ta dokonywana jest po stronie serwera, więc niektórzy zaobserwowali to jeszcze przed instalacją najnowszego wydania, a inni wciąż tego nie posiadają.

Druga z nich to…

Możliwość uruchamiania aplikacji desktopowych (Win32) wprost z trybu Windows Mixed Reality. Do tej pory z jego poziomu mieliśmy dostęp wyłącznie do sklepowych aplikacji. Te klasyczne znalazły się w oddzielnej kategorii, nazwanej Classic Apps (Beta).

Microsoft zaznacza przy tym, że funkcja ta wciąż jest na etapie intensywnego rozwoju i w dalszym ciągu dużą uwagę poświęcają wykrywaniu oraz eliminowaniu błędów. Żeby było zabawniej, napisano również coś takiego „Prawdopodobnie znajdziecie sposoby na zepsucie tej funkcji, jeśli Wam się to uda, proszę wyślijcie logi za pośrednictwem aplikacji Centrum Opinii”.

Trzecia z nich to…

Obsługa skryptów ADLaM oraz Osage przez systemową klawiaturę. Pierwszy wykorzystywany jest do zapisu języka Pular/Fulfulde (nie wiem jak się to tłumaczy na polski), używanego przez mieszkańców Afryki zachodniej (zwanych Fulani). Drugi używany jest przez rdzennych amerykanów (tj. Indian) zamieszkujących dolinę rzeki Osage w Missouri. Jeśli wierzyć informacjom znalezionym w sieci to jedynie około 20 osób (ze społeczności liczącej 18 tysięcy) potrafi mówić płynnie w tym języku (Osage).