Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

2/2 Chińszczyzna na słodko - gorzko, czyli Sciphone ciąg dalszy

Witam,

Minęło kilka dni, a ja z grubsza przetestowałem wynalazek azjatycki o nazwie Sciphone. Jeżeli ktoś nie wie, o czym piszę - zapraszam do poprzedniej części. Żeby nie przedłużać, bo jest o czym pisać, zakończę tutaj wstęp.

Nie taki twardziel

Pierwsza sprawa - do włożenia karty SIM oraz baterii potrzeba oczywiście zdjąć tylną klapkę. O ile za pierwszym razem schodzi dosyć opornie, o tyle zamocowanie jej tak, jak było fabrycznie, jest chyba niemożliwe. Mimo kilkuset prób klapka ciągle zsuwała się przy używaniu portu na dole (wpina się tam kabel USB, słuchawki, etc.). Znalazłem na to sposób - papierek, taśma klejąca i odrobina siły i klapka znowu siedzi solidnie jak trzeba. Po prostu nakleiłem kawałek papieru na wewnętrzną stronę klapki. Trochę oporniej się nakłada, ale coś za coś.

r   e   k   l   a   m   a

Niemiłym zaskoczeniem jest rysik, bo nie da się go wyjąć. Słowo daję, próbowałem, ale wyłamałem tylko główkę rysika, a reszta ani drgnęła :D Albo ktoś przesadził z klejem, albo rysik jest jedynie atrapą.

Show me what you've got

Telefon ładował się około 2 godziny. Pierwsze włączenie było samo w sobie zaskoczeniem - to działa!

Karta Play została wykryta z automatu, a ja przystąpiłem do badania tego dziwoląga.

Po pierwsze, ekran - faktycznie widać, że 240x320 przy takim rozmiarze to mało. Z drugiej strony, pikselizację widać tylko na samych rogach ikonek, w dodatku podświetlenie jest wystarczająco mocne. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia, ciężko oczekiwać czegoś więcej.

Właśnie, ikonki! Domyślnie menu nie wygląda ani krztynę jak iPhone. Tapeta pochodzi z filmu Avatar, a ikonki utrzymane są w stylu.....gotyckim. Serio. Na szczęście wystarczy tapnąć palcem na ikonkę "Theme" - każde tapnięcie zmienia motyw. Domyślnie wgrane są 3, dobrze wygląda tylko ten "ajfonowy". Poza tym, ikonek jest MROWIE. 7 ekranów po 12 ikonek na każdym daje w sumie 84 ikonki!

Szybko się jednak okazuje, że 3 ostatnie ekrany są całkowicie bezużyteczne - ikonki z grami dają tylko komunikat "Najpierw zainstaluj grę", a skróty do Facebooka itp. są mi całkowicie zbędne. W menu nie ma żadnej opcji na usunięcie pustych pulpitów, ale w Internecie wyszukałem tak zwane Kody Serwisowe.

Są to magiczne kombinacje, które po wybraniu dają dostęp do ukrytych funkcji. W moim egzemplarzu zadziałał kod

*#82043036#p

Ograniczyłem pulpity do 4, poprzesuwałem ikonki wedle własnych upodobań i jest git. Samo menu chodzi zaskakująco płynnie - animacje nie tną się i cieszą oko (przesuwanie ikonek, zmiana pulpitu).

Behind the hazel icons

Ale cóż owe ikonki kryją?

Najpierw sprawdziłem najbardziej intrygującą mnie rzecz - WiFi. Wyszukałem sieci - Sciphone obsługuje tylko zabezpieczenia WEP, bez WPA. Na szczęście obejmuje mnie na wydziale sieć bez żadnych zabezpieczeń. Podłączyłem się do niej i kliknąłem ikonkę nazwaną dumnie "Safari". I tutaj pozytywne zaskoczenie - Opera Mini 6! Mało tego - WiFi rzeczywiście działa. Nie jest to może iPad na łączu o wysokiej przepustowości, ale czasy ładowania stron są świetne.

Jedyny problem - strony bez wersji mobilnych są domyślnie wyświetlane po przeskalowaniu do 240x320. Trzeba tapnąć 2 razy na pustą przestrzeń (tj. nie link) i strona wyświetli się w pełnym rozmiarze. Trochę się wtedy musimy naprzesuwać, ale czego oczekiwać od telefonu za ~200 pln?

OK, WiFi działa, a co z WAP? Sciphone łyknął ustawienia od Nokii 2630. Zablokowałem WiFi - Opera sama przełączyła się na WAP. I też wszystko działa.

Drobna różnica

Mając sieć za sobą, postanowiłem zająć się szeroko pojętymi multimediami. Domyślnie wgranych jest trochę wcale niezgorszych tapet oraz 3 pliki MP3, oczywiście po chińsku. Podłączyłem telefon do komputera w celu przesłania własnych plików - na ekranie pojawiły się 3 opcje przesyłu, wybrałem pamięć USB.

I tutaj wyszło szydło z worka - telefon posiada pamięci wewnętrznej nie 64 GB, a 64......MB. Nie, żeby mnie to specjalnie zszokowało czy zmartwiło - obsługuje karty micro SD, a tych 64 GB chyba nikt się w takim urządzeniu nie spodziewa. Swoją drogą, na pytanie "Ile masz w tym ajfonie (:D) pamięci?" mogę śmiało odpowiadać "64". Po napisie na tylnej klapce i zwykłej logice raczej nikt nie pomyśli, że MB :D

Taka ilość pamięci nie pozwala wgrać tysięcy plików - musiałem się ograniczać. Najpierw plik MP4, potem kilka obrazków różnego typu + kilka MP3.

Domyślnie odtwarzania wideo nie nazwałbym płynnym - widać ściny. Poszukałem w Necie (to zdecydowanie telefon dla ciekawskich i szperaczy informacji). Znalazłem taką oto poradę:

tryb servisowy: *#82043036#
potem wchodzimy z zakladke ktora mowilem ze nalezy do najniebezpieczniejszych !!! wiec uwaga !!! w tej zakladce szukamy opcje : Video High Bitrate i wlaczamy ja z off na on. (pamietaj przesowaj menu za pomoca przyciskow volume!!!) opcja ta pozwala na wiekszy bitrate w filmach... (lekko zauwazalna zmiana) ale zawsze to cos

Zaaplikowałem ją i widać poprawę. 3GP da się oglądać, MP4 nadal ścina.

Jak wideo, to i obrazki. Domyślna przeglądarka grafik jest zaskakująco dobra. Efekty przejść między obrazkami cieszą oko, interfejs ma autohide, po obróceniu telefonu obraz też się obraca, tak że nawet trzymając urządzenie do góry nogami widzimy wszystko jak trzeba. Jedyna wada - brak obsługi PNG. Cóż, zadowolę się JPEG i GIF. Co ciekawe, menedżer plików podgląd PNG obsługuje, trzeba się tylko więcej naklikać żeby taki plik obejrzeć.

A co z muzyką? Do odtwarzacza prowadzi ikonka z podpisem "iPod". Szumna nazwa. Ilość opcji nie powala na kolana, ale jest wszystko co trzeba - schludny interfejs z autohide, możliwość pokazywania tekstów piosenek (łyka TXT), Equalizer. Jedyny błąd to słowo "Odświerz" w ustawieniach :) Pliki MP3 możemy ustawić jako dzwonek.

Dźwięk na dołączonych słuchawkach nie powala, a one same niezbyt wygodnie leżą w uchu. Z drugiej strony, jak ktoś potrzebuje świetnej jakości dźwięku, to raczej kupi coś z serii Walkman czy ExpressMusic, a i słuchawki można zamienić na własne.

Radio to ciekawa sprawa. Część stacji odbiera bezproblemowo, inne brzmią jak zakodowany sygnał obcej supercywilizacji. Posiada funkcję zgrywania dźwięku do pliku MP3. Przy nikłej pamięci domyślnej, to świetna proteza własnej muzyki do czasu kupna karty pamięci ;)

Random stuff

Aparat robi foty niskiej jakości. Nie ma się co rozpisywać - zobaczcie sami, co prawda oświetlenie w pomieszczeniu było słabe (a lampy błyskowej brak), ale jest słabo:

Niewiele lepiej wypada kamera. A może raczej - kamery. Faktycznie są dwie i faktycznie można się między nimi przełączać. Co nie zmienia faktu, że nie widzę zastosowania dla frontowej.

Wyciszanie telefonu wymagało rozgryzienia. Domyślne profile (ogólny, na zewnątrz, spotkanie, Bluetooth, etc.) nie zawierają żadnego pokroju "Cichy". Otóż żeby wyciszyć całkowicie dźwięk należy przejść do klawiatury ekranowej i przytrzymać kratkę.

Rozgryźć musiałem również wygaszacz ekranu. Naciskając jedyny przycisk pod ekranem będąc w menu blokujemy telefon. Kolejne naciśnięcie przywołuje ekran, gdzie musimy przesunąć palcem w bok mały suwaczek, by odblokować ekran dotykowy. Tło tego mechanizmu można ustawić w menu, ale ciągle zmieniało mi się na jakieś rybki w rafie koralowej (to chyba kandydat do najdziwniejszego cytatu na blogach DP). Otóż tło zmienia się po potrząśnięciu telefonem w ręce - wyjmując go z plecaka zamaszystymi ruchami sam ustawiałem rybki :D

Trząchanie zmienia także utwory w "iPodzie". Ekran wyłączania telefonu (po przytrzymaniu jedynego słusznego buttona pod ekranem) też działa na zasadzie suwaka i w nim także mamy trzącho - zmienne tło.

Domyślnie wgranych aplikacji (MSN, Opera Mini) nie da się usunąć. Serio. Wypada się cieszyć, że producent nie wpakował tych gier z ekranów 5-7 :D

Kompas, zapalniczka na ekranie, "pękający" ekran, budzik, nagrywanie....wszystko działa i nie budzi większych emocji.

Domyślny klient E-Mail ładnie wygląda, jest w pełni przetłumaczony, ale nie udało mi się znaleźć buttona kończącego kreator dodawania kont. Na którymś kroku po prostu nie ma co klikać, żeby zakończyć.

Bluetooth działa i łączy się z innymi telefonami.

Downloadable Content

A jak wygląda sprawa z wgrywaniem własnych aplikacji?Różnie. GMail, Oxford Mini Dictionary, jakaś mapa Polski z serwisów z plikami JAR działają - można je zainstalować i usuwać, spełniają też swoje role.

Natomiast ani STALKER Mobile, ani Real Football 2011 nie chcą się zainstalować. Z grami będę jednak jeszcze kombinował, obiecuję.

Nigdzie w Sieci nie znalazłem natomiast dodatkowych themsów - szkoda. Z drugiej strony, w takiej obudowie i z takimi wymiarami tylko ten "ajfonowy" wygląda naturalnie.

Podstawy na koniec

Telefon - co zaskakuje - dzwoni i wysyła SMSy oraz MMSy (znowu - ustawienia Nokii 2630). Odbiera też połączenia i wiadomości. Bateria budziła moje obawy - w Sieci zbiera fatalne opinie. Dzisiaj mija 5 dzień i zostało troszeńkę - biorąc pod uwagę intensywną zabawę telefonem, wynik uważam za dobry. Zwłaszcza, że wedle nalepki ma tylko 950 mAh. Podobno istnieją baterie z 1300 mAh (2800 i większe to ściema).

Klawiatura ekranowa jest bardzo wygodna. Telefon rozpoznaje także pismo odręczne - jedyny mankament to literka "E" - jak zbytnio wyjedziemy z poziomymi kreskami za pionową w lewo, zostanie wykryta jako "d". Aha, nie ma polskich znaków.

Spolszczenie nie jest pełne i gdzieniegdzie wyłażą słowa po angielsku. Nie ma tego za wiele, i zwykle występuje to zjawisko w Opcjach, ale wspomnieć trzeba.

Werdykt

Sciphone to na pewno kupa zabawy. Jak na urządzenie za ~200 pln spisuje się też zaskakująco dobrze. Z drugiej strony, nie mam zamiaru polecać każdemu tego wynalazku jako interesu życia - jeżeli czegoś mnie ASG nauczyło, to że coś takiego jak powtarzalność wyrobu w tanich produktach z Azji nie istnieje i są sztuki lepsze (chwała Bogu, mój SWD) i gorsze. W dodatku Sciphony występują w wielu rodzajach, są nawet ich.....azjatyckie podróbki.

Ja z mojego Sciphona W009 jestem jak na razie zadowolony. Jeżeli wytrzyma rok bez awarii, to kolejny telefon też będzie eksperymentem - zabawa z tym urządzeniem jest setna, a tylko tego oczekiwałem :D  

Komentarze