BMW M235i Gran Coupe: Aplikacja BMW Connected, system info-rozrywki i audio Harman Kardon

Strona główna Lab Inne
W porównaniu do Mercedesa CLA, wnętrze BMW Serii 2 wydaje się bardzo stonowane
W porównaniu do Mercedesa CLA, wnętrze BMW Serii 2 wydaje się bardzo stonowane

O autorze

Obecnie każdy producent klasy premium wychodzi naprzeciw swoim potencjalnym klientom i oferuje to, co jest obecnie modne i pożądane. Mowa o napędach alternatywnych (głównie hybrydowych), jak również elementach wyposażenia. W przypadku BMW M235i w odmianie nadwoziowej Gran Coupe, jest to między innymi bardzo ciekawa aplikacja do podstawowej diagnostyki i zarządzania autem. Co jeszcze ciekawego oferuje bawarska propozycja?

Aplikacja BMW Connected

Ostatnio coraz więcej producentów stara się oferować usługi związane z aplikacjami, które można zainstalować na smartfonie. Zazwyczaj są to rozwiązania związane z usługami tj. możliwość skontaktowania się z serwisem, umówienia przeglądu itp. Na szczęście coraz częściej pojawiają się o wiele ciekawsze możliwości, takie jak zdalne sterowanie wybranymi funkcjami auta oraz dostęp do najważniejszych informacji. Jak jest w przypadku BMW Connected? Sprawdziłem to na przykładzie BMW M235i Gran Coupe.

Pierwsze kroki z aplikacją są bardzo proste: instalujemy, rejestrujemy się, dodajemy auto podając m.in. numer VIN i gotowe. Po kilku chwilach aplikacja jest gotowa do działania i współpracy z samochodem. Do najważniejszych funkcji należy przede wszystkim zbieranie i porządkowanie celów podróży tj. jeśli gdzieś często bywamy np. w pracy, ulubionym sklepie, u znajomych etc., aplikacja zbiera te dane i magazynuje w jednym miejscu, dzięki czemu możemy szybko wybrać cel i pojechać tam z dowolnego miejsca. Możemy również zaplanować trasę, a aplikacja monitorując natężenie ruchu, powiadomi użytkownika o której godzinie najlepiej wyruszyć w drogę. Można również poinformować znajomych krótką wiadomością z godziną wyliczoną na bazie obliczeń nawigacji.

Większość funkcji wymaga subskrypcji usługi BMW ConnectedDrive. Jej aktywność otwiera mnóstwo dodatkowych możliwości. Za pośrednictwem aplikacji będziemy mogli między innymi sprawdzić, gdzie zaparkowaliśmy auto. Przydatne w obcym mieście. Możemy również włączyć światła samochodu, uruchomić klakson, zdalnie zamknąć lub otworzyć zamki. Co bardzo ważne, możemy również zdalnie uruchomić klimatyzację, by np. nagrzać auto zimą lub schłodzić je latem, zanim jeszcze wyjdziemy z domu. Możemy także sprawdzić ile jest paliwa w baku, jaki jest szacunkowy zasięg, a w przypadku modeli BMW i oraz iPerformance, pokaże zasięg pojazdu, stan naładowania baterii i pobliskie stacje ładowania. A jak to wszystko działa w praktyce?

Interfejs jest bardzo prosty i czytelny, dostęp do poszczególnych funkcji jest bezproblemowy. Aplikacja dość często synchronizuje się z autem, dzięki czemu zawsze mamy świeże informacje nt. ilości paliwa, zasięgu czy też lokalizacji. Korzystając ze zdalnych poleceń tj. otwieranie czy też zamykanie auta, musimy uzbroić się w cierpliwość. Bywa, że auto zareaguje już po kilku sekundach, zdarza się jednak, że na otwarcie zamków lub włączenie świateł musiałem poczekać kilkanaście sekund. Kilkukrotnie zdarzyło mi się, że auto „nie posłuchało” mojego polecenia. Nie wiem, jaka była tego przyczyna, być może zasięg, ale zdarzyło się to tylko w kilku przypadkach – mniej niż kilka procent prób. Podczas upałów doceniłem możliwość uruchomienia klimatyzacji np. na kilka minut przed podróżą – rewelacja!

System info-rozrywki

Gdy jakiś czas temu jeździłem MINI Cooperem S (wiadomo – również z bawarskiej stajni), przez długi czas nie mogłem się przekonać do interfejsu zastosowanego w nim systemu info-rozrywki. Do dziś nie jestem jego fanem. W BMW M235i Gran Coupe zastosowano podobne rozwiązanie, choć wygląd interfejsu oraz jego siatka wydały mi się dużo bardziej „dorosłe”, poważne. Owszem, na początku nie mogłem znaleźć kilku rzeczy, ale dość szybko się do tego przyzwyczaiłem i już po kilku godzinach obcowania z autem mogłem wyszukać każdą, nawet drobiazgową opcję bez najmniejszego problemu.

A opcji jest naprawdę mnóstwo, a mówimy przecież „tylko” o Serii 2, która jest dość nisko w hierarchii bawarskiej marki. W sumie konstrukcyjnie niewiele różni się od „jedynki”, a to przecież dopiero wstęp do świata BMW. Tak czy inaczej liczba ustawień, możliwości konfiguracji i dostosowania auta do indywidualnych preferencji jest naprawdę imponująca. Owszem, testowany przeze mnie jakiś czas temu Mercedes-Benz CLA z systemem MBUX jest pod tym względem niedościgniony, ale czy to przemawia na niekorzyść testowego BMW? Moim zdaniem nie, bowiem do systemu MBUX potrzeba naprawdę miłośnika gadżetów, natomiast system BMW jest lekkostrawny dla każdego.

Audio Harman Kardon

Przy każdej okazji testu samochodu, jeśli zestaw audio jest godny uwagi (nawet standardowy jak np. w Hyundaiu i30 N-Line), a już w szczególności, jeśli dumnie nosi logo znanego w branży dźwiękowej producenta, nadstawiam ucho i staram się sprawdzić, jak to wszystko gra. A jak gra audio Harman Kardon w BMW M235i Gran Coupe?

Już kilkukrotnie wspominałem, że stworzenie, a przede wszystkim ustawienie audio w samochodzie to naprawdę trudna sztuka, która udaje się nielicznym. Nie jest problemem zapakować do auta kilka lub kilkanaście głośników, podłączyć wszystko do wydajnego wzmacniacza i trzymać kciuki, aby we wnętrzu nie było dźwiękowej sieczki. A takie sytuacje się niestety zdarzają. Jasne, niektórzy lubią, jak basu jest po kokardy, a reszta tonów gdzieś tłucze się po kątach w samochodzie – liczy się MOC! W tym BMW jest nieco inaczej.

Jest bowiem naprawdę świetnie i o ile do najwyższych klas dużo brakuje, to jak na kwotę, którą musimy dopłacić (3810 złotych), na pewno nie poczujemy się oszukani. Audio oczywiście nie może grać lepiej niż w droższych modelach, ale jak na swoją klasę jest naprawdę bardzo przyjemnie zestrojone. Podstawą jest wysokowydajny wzmacniacz cyfrowy o mocy 464 W z dziewięcioma kanałami i indywidualną korekcją dźwięku. Na kompletny układ składa się aż szesnaście przetworników.

Barwa dźwięku jest raczej ciepła, dynamiczna, ale niewiele odbiega od neutralnego, dzięki czemu bardzo łatwo można kompensować wszelkie wychylenia od własnych preferencji za pomocą korektora graficznego. Nie jestem zwolennikiem takiego ustawiania i zawsze staram się pozostawiać ustawienia na neutralnym, domyślnym poziomie, ale w BMW musiałem odrobinę podbić wszystkie tony, aby usłyszeć wyraźne odseparowanie dźwięków. Domyślne ustawienia powodowały, że odsłuch był odrobinę bez wyrazu, nieco spłaszczony. Czy to wada? Nie do końca, bowiem jak wspomniałem, kilka eksperymentów z korektorem dało świetne efekty.

Podsumowanie

BMW M235i Gran Coupe to koszt co najmniej 215 200 złotych, ale po wybraniu kilku dodatków tj. lakier, felgi, tapicerka i po zaznaczeniu kilku opcji w konfiguratorze, cena rośnie do poziomu ponad 260 000 złotych. Czy warto? W przypadku aut z tego segmentu zawsze będzie spory dylemat i brak zrozumienia ze strony wielu kierowców. Jedno jest pewne. Dostajemy dopracowany, świetnie wyposażony i naszpikowany ciekawymi rozwiązaniami auto.

© dobreprogramy
s