Naprawa inicjalizacji dysku PS3 przez Windows

Na wewnętrznym HDD, PlayStation 3 używa własnościowego formatu tablicy partycji. To między innymi dlatego pamięć masowa z tej konsoli nie jest rozpoznawana przez inne systemy operacyjne na dowolnej innej platformie. Jeśli chciałeś odczytać dane z dysku PS3 na Windows za pomocą programu HDD Reader lub po prostu sprawdzić S.M.A.R.T i byłeś na tyle nieuważny by zgodzić się na jego tzw. inicjalizację to właśnie nadpisałeś oryginalną tablicę partycji, czystą MBR lub GPT, której PS3 nie zrozumie, a co za tym idzie zapyta o sformatowanie nośnika.

Święta wojna szklarzy, bezlotków i antonówek

Człowiek, zwierzę stadne, chce zawsze gdzieś przynależeć. A jak już być częścią jakiejś społeczności to najlepiej albo tej najliczniejszej bo w przeświadczeniu najsilniejszej, albo elitarnej bo po prostu wyjątkowej aby samemu czuć się wyjątkowym. Złoty cielec fanatyków promieniuje na wszystkich poszukujących autorytetu, lidera, który wskaże kierunek podążania stada.

Piętno Aspergera, czyli życie z syndromem

Od kilku lat coraz częściej słyszymy o sztucznej inteligencji, a coraz więcej osób pragnie myślących maszyn. Zabawne, że już dawno temu takie powstały, a tak mało osób o nich słyszało. Serio! Są całkowicie samoświadome – pewnie rozczaruję – ale organiczne i być może są zamieszani w proces ewolucji homo sapiens sapiens. Należą do meta-zbioru: nienormalni bo normą jest ogół, a nie margines, a skoro nienormalni to odtrącani przez normalnych – zależnie od szerokości geograficznej, usychają w samotności lub są (zgaduję) mordowani przez współplemieńców.

Szczwane lisy

Szczwane i podłe lisy (tudzież pandy) mają w tej Mozilli! Tęczowe, zamordystyczne. Ale po kolei.

Wraz z premierą Firefoksa w wersji 48, wymuszono na twórcach dodatków podpisy cyfrowe przez co użytkownik nie mógł już samemu edytować archiwum ZIP (bo w takiej formie są dystrybuowane dodatki do tej przeglądarki). Konsekwencją wyświechtanego tłumaczenia się zwiększeniem bezpieczeństwa, było np.

Zgnilizna umysłowa, a demo jednostrzałowe

Czy ktoś na sali jeszcze pamięta wersje demonstracyjne gier? Dziś nadal choć rzadko, wydawca udostępnia takowe przed premierą, a kiedy już to z toną ostrzeżeń że produkt finalny może znacząco odbiegać od doświadczeń wyniesionych z demo (jakby to nie było oczywiste…), a bywa że demo jest pełną wersją, tyle że zablokowaną bez stosownego pliku z licencją. Znak czasów. A czy triale też ktoś pamięta? Jak nietrudno się domyśleć już po nazwie, to wersje ograniczone czasowo.

Informatyczne Panta Rhei

Choć minęło już dwa i pół tysiąca lat od tego błyskotliwego stwierdzenia, to nadal nieustannie wszystko płynie. Czy to woda w kranie czy (swa)wolne elektrony w przewodach. Nawet gorzej, bo zdaje się stale przyspieszać i coraz bardziej zadręczać. Tak, tymczasowość to skutek uboczny upływu. Wszystko zależne od perspektywy bo czym innym jest umowna chwila dla obserwatora złapanego w uścisk czarnej dziury, a inna dla tego oddalonego miliony lat świetlnych dalej.

Rozczarowanie serwisanta masą ludzką

Tym razem wpis będzie krótki – na tle pozostałych wręcz telegraficzny, depresyjny, z nutą frustracji, być może nieco arogancki i być może zasłużenie pogardliwy dla ekstrawertycznych, (de)humanistycznych, narcystycznych pierwotniaków, gotowych zepsuć nawet młotek jeśli takowy wpadłby w ich spocone grabie… Lekki chaos, potok myśli. Wpis strawny tylko dla dziwaków. ;)

W poprzedniej epoce, w programie telewizyjnym pt. Sonda, usłyszałem po raz pierwszy o „człowieku informatycznym”.

Cyfrowy wawrzyn

Dla większości ludzi, ponoć tej normalniejszej części populacji, gry są ubogim krewnym książek i filmów. Czymś nieskomplikowanym, kojarzonym z rozrywką dla dzieci, a w każdym razie z czymś niepoważnym. Chwilową odskocznią od dnia codziennego i nowoczesną formą telewizji. Wielu by powiedziało, że tymczasową fanaberią młodszego pokolenia – żadną tam sztuką – a już na pewno marnowaniem czasu. Mało tego, jeszcze nie tak dawno, również grzybnią zła i fabryką psychopatów.

Wbrew pozorom, nie mam zamiaru ani ubolewać nad ludzką ignorancją, ani szarżować na Rosynancie.