W poszukiwaniu taniego plecaka fotograficznego

Pierwszym akcesorium fotograficznym, w które powinien zaopatrzyć się każdy posiadacz lustrzanki cyfrowej jest "nosidło", czyli w zależności od preferencji, torba lub plecak. Oba rozwiązania mają swoje zalety. Na korzyść plecaka przemawia komfort noszenia i równomierne rozłożenie ciężaru na oba ramiona. Ceny plecaków fotograficznych wahają się od kilkudziesięciu do nawet 2000 zł. W poniższym wpisie podzielę się wrażeniami z zakupu plecaka z absolutnie najniższej półki cenowej.

Pudło, czyli pierwszy zakup nietrafiony

Grudzień 2017 r., okres przedświątecznej gorączki zakupowo-prezentowej. Podejmuję decyzję o zakupie plecaka foto. Ponieważ posiadam tanią lustrzankę i skromny zasób obiektywów zakreślam budżet na 100 złotych z kosztami dostawy. Po krótkich poszukiwaniach na Allegro trafiam na ofertę polskiego dystrybutora firmy ARKAS. Wyprzedaż końcówki serii modelu BP-04 w cenie 79 zł (cena regularna 269 zł!). Plecak wyglądał solidnie, a ponieważ z godziny na godzinę przedmiotów w ofercie ubywało, zdecydowałem się na natychmiastowy zakup, bez wnikania w szczegóły.

Po paru dniach kurier przynosi wielkie pudło. Dosłownie i w przenośni. Plecak w istocie był solidnie wykonany. Sztywność konstrukcji spowodowała jednak, że waga samego plecaka przekraczała 2 kg, czego wcześniej nie sprawdziłem. Oznaczało to, że sam plecak byłby cięższy niż sprzęt, który zamierzam w nim nosić. Ponadto plecak okazał się sporo większy niż się spodziewałem. Byłbym w stanie zapakować do niego cały sprzęt foto, który posiadam, a zostałoby jeszcze sporo miejsca na netbooka, tablet i kilka drobiazgów. Po założeniu go na plecy wyglądałem, jakbym wybierał się na kilkudniowy trekking w góry, a nie na krótki wypad na fotki. Daję sobie kilka dni na przemyślenie i przyzwyczajenie się do plecaka. Bezskutecznie. Ostatecznie towar odsyłam i po odzyskaniu pieniędzy szukam innego.

Kompaktowy i lekki prosto z Chin

Przenoszę swoje poszukiwania do serwisu eBay. Szukam taniego i lekkiego plecaka o kompaktowych wymiarach i darmową wysyłką z Chin. Trafiam na plecak w bardzo atrakcyjnej cenie ok. 13$, czyli nieco poniżej 50 zł.

Plecak mierzy 32 x 25 x 13 cm i waży niecałe 350 g. Pierwsze wrażenia po oględzinach nowego nabytku są bardzo pozytywne. Plecak jest dobrze zszyty. Część plecowa i dno wykonane są z matowej tkaniny, natomiast resztę pokrycia stanowi lekko błyszcząca nylonowa tkanina ozdobiona kolorowym przeszyciem oraz znaczkiem z napisem „Ferndean”.

Wartość użytkowa

Po obu stronach części bocznej znajdziemy taśmy pozwalające na przytroczenie statywu lub monopodu, a poniżej – siatkową kieszonkę na drobiazgi.

Klapa komory głównej posiada trzy kieszenie zapinane na zamki. Kieszeń zewnętrzna umożliwia szybki dostęp do przechowywanych rzeczy, bez konieczności otwierania komory głównej ze sprzętem. Przeważnie przechowuję tam słuchawki, powerbank lub bilety podczas podróży. Klapa posiada również dwie siatkowe kieszenie wewnętrzne przydatne do noszenia zapasowych akumulatorów, kabli czy filtrów fotograficznych.

Wewnętrzne wymiary komory głównej to 29 x 23 x 12 cm. Dzięki wyjmowanym przegródkom z rzepami wnętrze plecaka możemy samodzielnie konfigurować w zależności od posiadanego sprzętu. Niestety zabrakło taśmy rzepowej w górnej części komory. Ponieważ lubię, gdy lustrzanka siedzi ciasno w przegrodzie, musiałem ratować się ręcznym doszywaniem rzepa. Szkoda, że producent o tym nie pomyślał, ale cóż, to produkt z najniższej półki cenowej i takich błędów należało się spodziewać.

Fajnym patentem jest zastosowanie w komorze głównej suwaków z nachodzącymi na siebie otworami. Dzięki nim możemy zabezpieczyć zawartość plecaka przed kradzieżą. Sprzedawca dorzucił bagażową kłódkę szyfrową gratis.

Pakujemy sprzęt

Sprawdźmy, ile sprzętu wejdzie do środka. Lustrzanka z obiektywem 18-55 mm i osłoną przeciwsłoneczną, teleobiektyw 60-300 mm, obiektyw portretowy 135 mm, mały statyw Velbon EX-Macro, ładowarka akumulatora , dwa filtry oraz gruszka z pędzelkiem.

Jest dobrze. Mały plecaczek jest naprawdę pojemny. Masa całkowita tak zapakowanego plecaka to ponad 2,8 kg. Mimo sporego ładunku, sztywność konstrukcji jest zadowalająca.

Próba wody

W opisie aukcji znajdziemy przymiotnik „waterproof” co sugeruje, że plecak jest wodoodporny. Owszem, większość powierzchni plecaka stanowi nylonowa tkanina o prążkowym splocie, która jest wodoodporna, jednak zastosowano tu klasyczne wszywane zamki, zamiast suwaków z klejonymi szwami, a doszyte nylonowe listwy mające chronić zamek tylko częściowo spełniają swoją rolę. Jeśli woda ma dostać się do środka, to właśnie przez suwaki. Do wodoodporności plecaka, należy więc podchodzić z pewną rezerwą.

Podsumowanie

Mimo drobnych niedociągnięć, plecak jest wart polecenia. Za niską ceną ok. 50 zł stoi przyzwoita jakość wykonania. Plecak niewiele waży, ma kompaktowe wymiary i jest przy tym bardzo pakowny – pomieści lustrzankę z obiektywami, mały statyw i wiele akcesoriów, a po wyjęciu przegródek możemy go użytkować jako zwykły, codzienny plecak.  

Komentarze