Crowdfunding dotarł do Polski

Strona główna Aktualności

O autorze

Crowdfunding, czyli zbiórka pieniędzy na realizację jakiegoś pomysłu przeprowadzona wśród „zwykłych ludzi”, zawitał do Polski. 10 dni temu wystartował drugi rodzimy portal, który umożliwia społecznościowe finansowanie różnego rodzaju projektów — Beesfund. Od pioniera w tej dziedzinie — PolakPotrafi.pl — różni się jednak możliwością inwestowania na zasadzie kupowania udziałów.

Portal, podobnie jak jego zagraniczne pierwowzory (IndieGoGo, Kickstarter), kierowany jest do osób mających pomysł i szukających zasobów do jego realizacji. Wśród projektów, które dzięki temu modelowi finansowania są bliższe realizacji, znalazło się na przykład Muzeum Nikoli Tesli i całkiem sporo gier czy wyprawę busikiem po Europie. Osoby, które zainwestują w nowy projekt na Beesfund (w przeciwieństwie do biorących udział w zrzutkach na PolakPotrafi.pl), mogą liczyć na dwa rodzaje korzyści: w modelu inwestycyjnym na możliwość udziału w zyskach, zaś w bardziej powszechnym modelu tradycyjnym na egzemplarz sponsorowanej gry, zaproszenie na premierę filmu czy też zniżkę na zakupienie gadżetu. Oczywiście nie tylko finansowe wsparcie jest mile widziane — w końcu wiedza i doświadczenie również mają swoją wartość.

Na Beesfund znalazły się na razie 4 projekty, ale jego twórcy wierzą, że pomysł przyjmie się w Polsce i powtórzy sukces zachodnich pierwowzorów. Obywatele naszego kraju dość chętnie wspierają ciekawe projekty z całego świata, a dodatkowo model inwestycyjny może pomóc rozruszać drobnych przedsiębiorców, którzy mają utrudniony dostęp do kapitału. Beesfund planuje przetestować model inwestycyjny na własnej skórze — za 100 złotych można kupić pakiet 10 akcji firmy.

Pozostaje jeszcze poczekać na zapowiedziane w czerwcu zmiany w prawie, które mają między innymi uprościć crowdfunding.

© dobreprogramy

Komentarze