r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dell wierzy w Ubuntu na desktopie. Na swoich linuksowych PC zarobił dziesiątki milionów dolarów

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Do dzisiaj w katalogach większości producentów laptopów trudno znaleźć cokolwiek prócz maszyn z Windowsem (oczywiście nie dotyczy to Apple). Ostatnio zaczynają pojawiać się chromebooki, ale wciąż nie przedstawia się ich jako alternatywy dla maszyn z Windows, lecz raczej jako oddzielną kategorię produktów. Jest jednak pewna firma, która śmiało eksperymentuje z czymś, co nie jest Windowsem na swoich laptopach – i z wyników najwyraźniej jest zadowolona. To Dell, który oferuje laptopy z preinstalowanym Ubuntu, i któremu ich sprzedaż przyniosła dziesiątki milionów dolarów. To wszystko mimo tego, że porozumienia partnerskie wymagają wszędzie dopisków w rodzaju „Dell zaleca system Windows 10 Pro”, a maszyny z Linuksem są w internetowej ofercie raczej ukryte.

Na YouTube pojawił się wywiad udzielony przez starszego inżyniera Della, Bartona George’a, dobrze znanemu linuksowemu dziennikarzowi Bryanowi Lunduke’owi (Lunduke.com). Nie tak dawno George pochwalił się wprowadzeniem na rynek nowych komputerów pracujących pod kontrolą Ubuntu, urządzenia all-in-one Dell Precision 5720 oraz „przenośnej stacji roboczej”, Dell Precision 3520. Zapowiedział też wprowadzenie na rynek kolejnych czterech modeli z serii Precision, pojawią się one już pod koniec lutego.

Te nowe laptopy są całkiem niezłe – solidnie zbudowany Precision 3520 daje do wyboru procesory Intel Core (Kaby Lake) a nawet Xeon, do 32 GB RAM ECC, do 2 TB pamięci masowej, złącza Thunderbolt 3, grafikę Nvidii, dotykowe wyświetlacze FullHD 15” – a to wszystko działające pod kontrolą Ubuntu 16.04 LTS. Model 5520 pozwala wybrać wyświetlacz UHD (3840×2160), kolejne pozwalają na jeszcze bardziej wyśrubowane konfiguracje. All-in-one też nie można nic zarzucić, analogiczna konfiguracja, interesujące jest to, że zastosowano w nich grafikę Radeo Pro (miejmy nadzieję, że linuksowe sterowniki AMD staną na wysokości zadania).

r   e   k   l   a   m   a

Dziennikarza magazynu Network World zainteresowało, czy Dell rozważa na swoich nowych laptopach zastosowanie czegoś innego prócz Ubuntu. Ten znany producent oferuje dziś przecież serwery certyfikowane dla Red Hat Enterprise Linuksa czy SUSE (oraz Ubuntu Servera). Krótko mówiąc – nie. Nie ma powodu bawić się w inne dystrybucje, rozpraszając uwagę niewielkiego zespołu, którym zarządza Barton George, tym bardziej, że projekt łączenia laptopów z Ubuntu okazał się bardzo lukratywnym, udanym przedsięwzięciem.

To co zaczęło się od jednego laptopa z serii XPS, oferowanego dla deweloperów z preinstalowanym Ubuntu w ramach Projektu Sputnik, dziś jest całą linią produktową, zawierającą pięć różnych laptopów, dopasowanych do różnych potrzeb i możliwości portfela oraz przynajmniej sześć różnych desktopowych maszyn, które można kupić w wersji z preinstalowanym Ubuntu. Dell nie chce ujawniać żadnych szczegółowych danych o sprzedaży: dział PR firmy pozwolił swojemu inżynierowi jedynie wyznać, że na Projekt Sputnik wyłożono w firmie 40 tysięcy (sic!) dolarów, tymczasem w ciągu czterech lat przyniosły one dziesiątki milionów dolarów. Może to więc wciąż niszowy rynek, ale zarazem rynek niezwykle lukratywny, mający znaczący wpływ na politykę firmy.

Nie należy się martwić tą fiksacją na Ubuntu. Barton George zapewnił, że jego firma jest dobrym członkiem społeczności i opracowane przez siebie łatki i sterowniki zwraca do opensource’owych projektów. Dzięki temu kupując laptop Della z Ubuntu możemy być pewni, że będzie on równie dobrze działał pod kontrolą innych wiodących dystrybucji – choć wtedy oczywiście jesteśmy już zdani na siebie w razie ewentualnych problemów. W każdym razie, zdaniem inżyniera Della, Linux, jako system operacyjny na desktopie, na pewno z nami zostanie, a w segmencie zorientowanym na programistów i profesjonalistów będzie odgrywał coraz większą rolę.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.