r   e   k   l   a   m   a
reklama

Garmin Forerunner 645 Music: smartwache powrócą jako odtwarzacze muzyki?

Strona główna Aktualności

O autorze

Konsekwentnie trzyma się lewego pasa autostrady. Lubi szybki chód chodnikiem, narowisty jazz oraz infradźwiękowy metal. Nie przeszkadza mu wolne oprogramowanie.

Forerunner 645 Music to najnowsze ubieralne urządzenie Garmina, które właśnie zostało zaprezentowane na tegorocznym CES-ie. Zegarek wreszcie doczekał się długo wyczekiwanej funkcji — będziemy mogli zapisywać i odtwarzać muzykę bez użycia smartfonu. Bezpośredni konkurent Fitbit Ionic czy Apple Watch jednak nie będzie tani. Producent wycenił go na 449 dolarów.

Forerunner 645 Music został wyposażony w 3,5 GB miejsca na muzykę, co przekłada się na 500 utworów, czyli więcej niż Fitbit Ionic, który oferuje tylko 300. Do urządzenia za pomocą modułu Bluetooth podłączymy słuchawki, zegarek wspiera też odtwarzanie muzyki bezpośrednio z komputera, jak i usług muzycznych do strumieniowania plików audio. Jak się dowiadujemy od przedstawicieli firmy, abonenci iHearRadio mogą zapisywać swoje listy odtwarzania, w planach są też kolejne usługi muzyczne, które będą sukcesywnie dodawane z czasem.

Zegarek odtwarza także pliki muzyczne z iTunesa oraz Windows Media Playera pod warunkiem, że nie są one zabezpieczone DRM. Do synchronizacji urządzenia z komputerem oraz przesyłu list odtwarzania posłuży desktopowa aplikacja Garmina - Garmin Express. Co więcej, Forerunner 645 został wyposażony w pulsometr oraz GPS, wpiera również standard NFC, który dzięki usłudze Garmin Pay pozwala na bezgotówkowe zakupy.

Zgodnie z obietnicami producenta, najnowsze urządzenie ubieralne wytrzyma bez podłączenia do ładowarki 7 dni w trybie smartwatch oraz 5 godzin odtwarzania muzyki z włączonym GPS. W sprzedaży za 400 dolarów dostępny jest też tańszy model, który został pozbawiony miejsca na muzykę. Z kolei droższy Forerunner 645 Music to koszt 449 dolarów.

W porównaniu do konkurencji jest to dość spora cena. Fitbit Ionic, czyli pierwszy zegarek, który zaoferował przechowywanie plików muzycznych, kosztuje 300 dolarów. Z kolei podstawowy Apple Watch z serii 3 wciąż jest tańszy niż Forerunner 645 Music. Przypominamy, że Apple Watch 3 umożliwia strumieniowanie muzyki z Apple Music dzięki LTE. Poprzednie wersje zegarka pozwalały cieszyć się ulubionymi listami odtwarzania tylko po podłączeniu do smarfronu.

Dotychczas urządzenia ubieralne nie cieszyły się ogromną popularnością. Czy zatem sukcesywne dodawanie funkcji strumieniowania oraz przetrzymywania muzyki na zegarkach może to zmienić? Wydawać by się mogło, że szczególnie w trakcie ćwiczeń fizycznych brak konieczności noszenia ze sobą nieporęcznego smartfonu jest wyczekiwaną zmianą.

W tym kontekście dziwić może jedynie opieszałość producentów, którzy jakby zwlekali z decyzją o integracji sowich urządzeń z usługami muzycznymi. Próbą odpowiedzi na to zapotrzebowanie z pewnością jest dostępny od jakiegoś czasu Mighty - mały odtwarzacz offline muzyki ze Spotify. Stąd przewidywać można, że tylko kwestią czasu jest, kiedy rynek zostanie zalany nową klasą urządzeń, które będą oferować podobną funkcjonalność bez konieczności noszenia ze sobą smatfonu.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNajsłynniejsze kanały na YouTubie. W Polsce często nieznane