r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google kontra KE: podjęto kroki, aby ukrócić monopol w wyszukiwarce

Strona główna AktualnościINTERNET

Walka Google z Komisją Europejską i zarzutami odnośnie monopolistycznych praktyk trwa. W pierwszej ze spraw, która dotyczy niesprawiedliwego pozycjonowania wyników wyszukiwania wyrok zapadł jeszcze w czerwcu: zasądzono rekordową karę pieniężną oraz konieczność zmiany dotychczasowych praktyk w ciągu 90 dni. Chociaż z początku w Google rozważano odwołanie, ostatecznie (na około miesiąc przed końcem terminu) Komisji przedstawiono projekt zmian w funkcjonowaniu wyszukiwarki.

Potwierdzenie tej informacji uzyskał od Komisji Europejskiej serwis TechCrunch, który na swoich łamach cytuje wypowiedź rzecznika:

Odpowiedzialność za zapewnienie zgodności z decyzją KE leży wyłącznie po stronie Google. Komisja monitoruje jedynie zgodność z zasadami Google.

W tym kontekście Komisja może potwierdzić, iż zgodnie z wcześniejszą decyzją otrzymała od Google informację o tym, w jaki sposób firma zamierza zapewnić zgodność z decyzją w wyznaczonym terminie.

Informacja ze strony Google, o której mowa, nie będzie jedyną w całym toku sprawy: firma zobowiązana jest do bieżącego raportowania Komisji swoich działań w formie okresowych raportów. Warto jednak dodać, iż na tę chwilę żadne dodatkowe szczegóły sprawy nie są ujawniane, a potwierdzono jedynie sam fakt przedstawienia przez Google planów na podporządkowanie się wcześniejszej decyzji. Jeśli Google nie zdoła wywiązać się ze zobowiązań w wyznaczonym terminie, firmę czekają kolejne kary.

r   e   k   l   a   m   a

Przypomnijmy, iż rekordowa kara jaką już teraz nałożono na Google w tej sprawie to wynik trwającego wcześniej śledztwa, w którym firmie udowodniono stosowanie monopolistycznych praktyk przy pozycjonowaniu wyników w wyszukiwarce: stawianie na czele tych z Google Shopping i dyskryminowanie pozostałych ofert. Firma tłumaczy natomiast, że taka forma prezentacji wyników wyszukiwania jest efektem przeprowadzanych na bieżąco analiz i badań, zaś generalnie – współczesnym odpowiednikiem tekstowych reklam i nie ma związku z monopolem.

Niezależnie od tej sprawy, Komisja Europejska przygotowuje się również do rozwiązania innych związanych z Google spraw, w których firmie zarzuca się między innymi niewłaściwe praktyki podczas współpracy z producentami sprzętu z systemem Android. Ostatnie działania Google na tym polu mogą tylko utwierdzić nas w przekonaniu, że również tutaj KE nie będzie miała złudzeń i wyrok będzie co najmniej tak samo dotkliwy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.