Intel Core 10. generacji "Comet Lake-H" oficjalnie: 5,3 GHz, 8 rdzeni i 16 wątków w laptopach

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Po tym jak w 2019 r. Intel wypuścił ultramobilne procesory "Ice Lake", a także pośrednie "Comet Lake-U", nadszedł czas na mobilne procesory wyskonapięciowe – "Comet Lake-H". Jak twierdzi producent, pozwolą one uzyskać wydajność desktopa w przenośnym formacie.

Pod względem mikroarchitektury "Comet Lake-H" to wciąż "Skylake", czyli proces litograficzny klasy 14 nm i identyczne IPC. Zmianie uległy natomiast makroarchitektura, jak również organizacja chipu.

Cztery z sześciu nowych jednostek oferują turbo na poziomie co najmniej 5 GHz, co jest pośrednio zasługą usprawnionego algorytmu Turbo Boost Max 3.0, a dwie – wspierają dodatkowo overclocking. Do tego już nie tylko Core i9, ale także jeden spośród Core i7 ma osiem rdzeni.

Aby uprościć podkręcanie, narzędzie Intel Extreme Tuning Utility (Intel XTU) zostanie rozszerzone o zautomatyzowaną funkcję Speed Optimizer. Wystarczy jej aktywacja – a oprogramowanie samo wykryje i zastosuje optymalne ustawienia taktowania i napięć, analizując przy tym możliwości zasilania i chłodzenia.

Specyfikacje poszczególnych procesorów Intel "Comet Lake-H" znajdziecie poniżej.

Warto zwrócić uwagę, że zastosowany kontroler pamięci, DDR4-2933, jest szybszy od stosowanego dotychczas DDR4-2666. Ponadto, wspiera maksymalnie nie 64, lecz 128 GB RAM.

Tak czy inaczej, największe nowości dotyczą samej platformy

Nowy chipset HM470 łączy 16 linii PCIe 3.0 procesora z 24 liniami własnymi (HM370 ma 16). To ma pozwolić na tworzenie notebooków z więcej niż dwoma slotami M.2 NVMe, większą niż dotychczas liczbą TB 3 i innymi urządzeniami wymagającymi zwiększonej przepustowości. Intel podaje za przykład karty sieciowe WiFi 6 (gig+), takie jak autorska AX201, a także LAN 2.5 GbE.

Bezpośrednio w trakcie prezentacji "Comet Lake-H" usłyszeliśmy również, że tym razem partnerzy mogą liczyć na pomoc w bardziej kompleksowym ujęciu. Jak zadeklarowano, pojawi się więcej urządzeń z wysokiej klasy matrycami, w tym takimi, które będą zgodne ze standardem DisplayHDR 1000 i zaoferują odświeżanie w przedziale 240-300 Hz.

Wreszcie, doczekaliśmy się zmian w zakresie gospodarki energetycznej. Owocem przemian są usprawnienia stanu uśpienia, który przy odpowiedniej konfiguracji pozwoli odbierać na przykład komendy głosowe. Pachnie tu odpowiedzią na AMD Smart Sound, nawiasem mówiąc.

Kiedy premiera nowych laptopów?

Podobno jeszcze przed końcem kwietnia, ale tu akurat, patrząc na obecną sytuację, trudno się dziwić, że zabrakło konkretów. Przykładowo, Razer zapowiedział swoje konstrukcje dopiero na maj. Pewne jest więc tylko to, że modele z procesorami Core 10. generacji będą sukcesywnie wypierać poprzedników. Jednak ten proces może potrwać dłużej niż zazwyczaj.

© dobreprogramy
s