Intel zabije klina AMD cenami? Niespodziewana odpowiedź na Ryzeny 3000

Strona główna Aktualności
Umiesz liczyć, licz dolary...
Umiesz liczyć, licz dolary...

O autorze

Pisząc o Ice Lake'u, zastanawiałem się, jak będzie wyglądać rynek, gdy Intel wprowadzi najnowszą generację czipów tylko do notebooków, a AMD – jedynie do desktopów. Wygląda na to, że odpowiedź jest bardzo prosta. W sektorze komputerów stacjonarnych niebiescy będą kontrować cenami (i zapewne na to samo można liczyć ze strony AMD przy notebookach).

Po premierze Ryzenów 3000 ceny wybranych układów Intela mają spaść o nawet 15 proc. Tak wynika z raportu "DigiTimes", chętnie przedrukowanego przez inne zachodnie media.

Wbrew pozorom, obniżka mogłaby znacząco pokrzyżować szyki czerwonym, którym upadłyby pierwotne plany o przygwożdżeniu konkurencji współczynnikiem opłacalności. 8-rdzeniowy Core i9-9900K, który kosztuje obecnie 488 dol. i przez AMD przedstawiany jest jako rywal 12-rdzeniowego Ryzena 9 3900X w cenie 499 dol., po deklarowanej obniżce do 420 dol. stanie znacznie bliżej również 8-rdzeniowego Ryzena 7 3800X – 399 dol.

Z kolei 8-rdzeniowy Core i7-9700K, wyceniony nominalnie na 374 dol., spadnie ponoć do poziomu 330 dol. Jeśli tak, zrówna się ceną z Ryzenem 7 3700X, czyli wolniejszym spośród AMD-owskich 8-rdzeniowców. W takim wypadku wygra ten bezwzględnie lepszy, nie tańszy.

Wreszcie, 6-rdzeniowy Core i5-9600K, według doniesień, zaliczy obniżkę z 262 do 220 dol. Tak więc wejdzie dokładnie pomiędzy 6-rdzeniowe Ryzeny 5 3600X (229 dol.) oraz 3600 (199 dol.). Ponownie, AMD straciłoby argument ceny i musiało polegać wyłącznie na potencjale swych układów.

Oczywistym jest, że Ryzeny w dalszym ciągu pozostawią swe główne atuty, na czele z przeważnie większą liczbą wątków i PCI Express 4.0. Pytanie: Jak zareaguje statystyczny konsument, który przez lata został przyzwyczajony do tego, że AMD zawsze oferuje wyraźnie tańsze procesory?

© dobreprogramy
s